Yankee Candle - Warm Cashmere

Odkąd przyszła jesień a na dworze zrobiło się chłodno (choć w moim odczuciu chłodno to mało powiedziane) z chęcią wracam do otulających zapachów i choć czasu na palenie świec nie mam praktycznie w ogóle, to woski stały się świetną alternatywą i idealnym lekiem na nikłą ilość czasu wolnego. Z obecnymi zapachami jest mocno w tyle, nadal w kolejce czeka jeszcze letnia kolekcja ale i dwa zapachy z jesiennej rozgościły się na dobre.






Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o aromacie drzewa sandałowego, kardamonu, piżma, paczuli oraz francuskiej wanilii. 


Już sam opis zapachu stworzonego specjalnie z okazji nadchodzącej jesieni zachęcał do kupna wosku w ciemno. Połączenie drzewa sandałowego z francuską wanilią to mieszanka, która otula nas w każdym calu. Słodki zapach wypełnia wnętrza mieszkania i pozwala zapomnieć o mało przychylnej aurze panującej na zewnątrz. Idealny kandydat na świecę w dużym formacie - osobiście z chęcią zobaczyłabym go pod choinką. 



1 komentarz

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. Jeśli nie jest zbyt przesłodzony to chętnie bym go odpaliła w kominku :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.