Baleowe szaleństwo ♥

Jeśli śledzicie mnie na Facebook'u lub na Instagramie już jakiś czas temu widzieliście małą zajawkę tego wpisu - pokazywałam Wam wtedy całość zakupów z Drogerie markt, które udało mi się zrobić w drodze na urlop do Pragi. Być może zastanawiacie się skąd u mnie taka fascynacja kosmetykami marki Balea? Odpowiedź jest prosta - produkty poznawałam dzięki Klaudii i niemal od razu się w nich zakochałam - a moje włosy polubiły się nawet z ich szamponami.



Wchodząc do drogerii miałam w głowie ułożony plan i wiedziałam jakich produktów potrzebuję - miało być dużo żeli pod prysznic, tych na lato ale też tych otulających na zimę, obowiązkowym punktem na mojej liście były sole do kąpieli, które uwielbiam, do tego szampony, maseczki do twarzy oraz żele do golenia. Mój koszyk zapełniał się momentalnie kolejnymi kolorowymi kosmetykami

Żele do kąpieli
To rodzaj kosmetyków, który upłynniam w trybie natychmiastowym. Latem uwielbiam orzeźwiające i mocno owocowe zapachy, zimą słodkie i otulające. W DM znalazłam i jedne i drugie - te pierwsze po zaledwie 0,5 euro te drugie po 0,95 euro. Oprócz żeli ze standardowej oferty marki Balea skusiłam się też na żele z wakacyjnej limitki.






Sole i perełki do kąpieli
Która z nas ich nie kocha? Ja je uwielbiam i mogłabym stosować do każdej kąpieli - znane były mi już perełki barwiące wodę na fioletowo ale tym razem skusiłam się również na 3 rodzaje soli w saszetkach i dwa rodzaje w słoiczkach - po testach werdykt jest jasny, przy następnej wizycie biorę zapas i jednych i drugich.



Maseczki do twarzy
Tym razem upatrzyłam sobie trzy rodzaje: miodową, arbuzową i wiśniową. Lubię te maseczki w pierwszej kolejności za zapach a drugiej za to, że pozostawiają skórę niesamowicie miękką i promienną. Żałuję tylko, że wersja malinowa którą kiedyś dostałam od Klaudii nie była już dostępna.



Żele i pianki do golenia
W żelach marki Balea odnalazłam swój ideał. Duże opakowanie za 1.15 euro starczało na pół roku. Tym razem oprócz żeli miałam ochotę wypróbować jeszcze pianki - i muszę przyznać, że złe nie są jednak żele bezapelacyjnie wygrywają w tym starciu.




A Wy znacie produkty marki Balea i macie wśród nich swoich ulubieńców :)?

3 komentarze

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. O ja ile kosmetyków. Przyznam że próbowałam dopiero kilka produktów tej firmy ale przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ogromny zestaw i pięknie kolorystycznie opakowania! Słyszałam o tych kosmetykach i bardzo mnie kuszą. Muszę w końcu się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele razy kupowałam żele pod prysznic i szampony bardzo mi pasują. Są super :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.