Autor: / wtorek, 4 lipca 2017 / 1 Comment /

Kringle - Strawberry Lemonade

Pomiędzy pracą a egzaminami ciężko znaleźć czas "dla siebie" nie wspominając już o zaległościach na blogu oraz liście rzeczy "do zrobienia na wczoraj". Poranki na uczelni i popołudnia w pracy skutecznie zagarnęły cały wolny czas, choć z drugiej strony nie powinnam narzekać bo dni płyną szybko a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to do mojej przeprowadzki został tydzień :). Wolne chwile - jeśli można tak nazwać godzinę na przebranie się pomiędzy pracą a uczelnią, staram sie wykorzystywać w pełni na drobne przyjemności. Tym sposobem wyciągnęłam ostatnio słoik z woskami - jak ja dawno nie wrzucałam nic do kominka! I choć wybór mam niewielki to ciężko było zdecydować się na coś konkretnie. Jednak z racji lata - i w kominku i na blogu gości Strawberry Lemonade. 





Strawberry Lemonade - wosk o zapachu słodkiej i orzeźwiającej truskawkowej lemoniady. 

Chociaż solidnych upałów w tym roku nie doświadczamy to w swoim małym woskowym zbiorze szukałam czegoś orzeźwiającego i słodkiego. Jako, że Kringle bardzo dawno nie gościł w kominku  wybór mógł być tylko jeden - Strawberry Lemonade. Słodki zapach truskawkowej lemoniady - i to dosłownie, złamany lekką kwaskowatością cytryny, która dodaje rześkości w całokształcie. Zapach intensywny - i to bardzo! Zadowoli nawet najbardziej wymagające nosy i choć w ofercie Kringle jest już bardzo długo więc do nowości nie należy, chętnie będę po niego sięgać w ciepłe wieczory.




Share This Post :
Tags :

1 komentarz:

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

About Me

Instagram

Sidebar Posts

Popular Posts

Category

Facebook