Wpisy

12 grudnia 2017

Dermacol - najmilsze zaskoczenie roku ♥

Dermacol - najmilsze zaskoczenie roku  ♥

Pora na kosmetyczne rozważania na temat marki, którą miałam okazję poznać miesiąc temu podczas Zlotu Lubelskich Straszydełek. Muszę przyznać, że po otworzeniu paczki nie wiedziałam gdzie podziać wzrok i który z produktów pierwszy chwycić w dłonie - istne kosmetyczne szaleństwo. Jako wielbicielka idealnych czerwonych ust i miłośniczka pięknie pachnących peelingów postanowiłam podzielić się z Wami opinią na temat dwóch konkretnych produktów, które towarzyszyły mi przez ostatni miesiąc niemal każdego dnia. Dermacol 16H Lip colour 04 Dwufazowa pomadka w płynie - odcień idealnej czerwieni. Pamiętam jak kiedyś pomalowanie ust było dla mnie pewnego rodzaju traumą - zawsze zastanawiałam się "czy nie jestem na to za młoda?" "czy nie wygląda to zbyt wulgarnie?" i w pewnym momencie zrozumiałam, że pomalowane usta stanowią dopełnienie makijażu. Aktualnie w mojej szminkowo - pomadkowej kolekcji znajduje się wiele, wiele produktów do ust w przeróżnej kolorystyce, je

Czytaj więcej »
16 listopada 2017

Yankee Candle - Warm Cashmere

Yankee Candle - Warm Cashmere

Odkąd przyszła jesień a na dworze zrobiło się chłodno (choć w moim odczuciu chłodno to mało powiedziane) z chęcią wracam do otulających zapachów i choć czasu na palenie świec nie mam praktycznie w ogóle, to woski stały się świetną alternatywą i idealnym lekiem na nikłą ilość czasu wolnego. Z obecnymi zapachami jest mocno w tyle, nadal w kolejce czeka jeszcze letnia kolekcja ale i dwa zapachy z jesiennej rozgościły się na dobre.

Czytaj więcej »
14 listopada 2017

Upominki ze Zlotu Lubelskich Straszydełek ♥

Upominki ze Zlotu Lubelskich Straszydełek ♥

Po relacji ze spotkania czas na relację z zawartości paczek, które przyjechały ze mną do domu - duża dawka nowych produktów oraz wiele nowych firm, które z chęcią razem z mamą i babcią będziemy testować :). Oprócz upominków, które dostała każda uczestniczka firmy chętnie przekazywały fanty na licytacje - w moje ręce trafił upominek od marki Indigo. Wiele z marek znam od dawna, jednak część będę miała okazję dopiero poznać. Przede wszystkim cieszy mnie kolorówka - a zwłaszcza produkty do ust, nie kryję również radości z produktów do włosów (ostatni raz moje włosy widziały fryzjerkę rok temu w lipcu).

Czytaj więcej »
11 listopada 2017

Spotkanie lubelskich straszydełek ♥

Spotkanie lubelskich straszydełek ♥

Wiecie jak dawno nie byłam na żadnym spotkaniu blogerek? No dobra! W sumie to całkiem nie dawno bo zaledwie 3 tygodnie temu razem z dziewczynami odwiedziłam Lubartów - po raz pierwszy nie w celach zawodowych i nie motocyklem a w babskim gronie, chłonęłam dobre jedzenie i cieszyłam się świetnym towarzystwem. Tym razem rolę organizatorek w swoje ręce wzięła Sylwia z Olą  ♥

Czytaj więcej »
29 października 2017

Kringle - Scarlet Rose ♥

Kringle - Scarlet Rose ♥

W temacie wosków i świec jestem ostatnimi czasy lekko w tyle, jednak nie porzuciłam tego całkowicie. Co prawda spędzam dużo więcej czasu po za domem ale kiedy tylko mam wolną chwilę wrzucam wosk do kominka lub odpalam jedną ze świec, które stale goszczą na półce. Nadal najchętniej robię to jesienią.  Tym razem w moje ręce trafiła Scarlet Rose, którą jak dotąd miałam okazję poznać jedynie w wosku. Kringle - Scarlet Rose Świeca marki Kringle Candle o zapachu słodkiej szkarłatnej róży. Zapach róży zawsze kojarzył mi się źle - do tego powinnam przyznać się już na początku. Ciężko było go znieść nawet w kosmetykach, jednak Kringle bardzo szybko zmieniło moje zdanie w temacie róż. Scarlet Rose to zapach bardzo słodki - nie ma nic wspólnego ze standardową wonią róż. Do tego jest typowym killerem - czuć go w całym mieszkaniu. Jeśli więc zastanawiacie się nad tym zapachem a nie czujecie nici porozumienia z typowym różanym zapachem to Scarelt Rose będzie strzałem w dziesiątkę :)

Czytaj więcej »
22 października 2017

Rossmann haul -55% ♥

Rossmann haul -55% ♥

Słynna już promocja w Rossmannie na kolorówkę obok, której ciężko jest nam przejść obojętnie dobiegła końca. Dla jednych to powód do omijania drogerii szerokim, łukiem dla innych szał macania i otwierania wszystkiego co się da a dla mnie dobra okazja do uzupełniania niezbędnego minimum oraz wypróbowania nowości. Tym razem do zakupów robiłam dwa podejścia - zbędne minimum zamykało się w podkładzie i tuszach do rzęs. Pozostałe produkty to nowości, które chciałam poznać korzystając z promocji. Lovely K-lips K-lips nikomu już przedstawiać nie trzeba, przy okazji poprzedniej promocji udało mi się upolować odcień Pink Poison, tym razem w koszyku wylądowały dwa odcienie: Sweety i Lovely Lips. Z obydwu odcieni jestem zadowolona, tym razem nie było na te produkty tak dużego szału jak ostatnio więc na spokojnie można było kupić to co sobie zaplanowaliśmy. Duo ombre  Niestety oprócz hitów jakimi są produkty K-lips pora na produkt, który niestety okazał się kompletną klapą. Mat

Czytaj więcej »
20 października 2017

3 tradycyjne gadżety do planowania czasu

3 tradycyjne gadżety do planowania czasu

Ciągle dzwoniący telefon, skrzynka zasypana milionem nieodczytanych maili, tysiąc rzeczy do zrobienia na wczoraj z czego o połowie już zdążyłaś zapomnieć - znacie to? Wiele z nas łączy pracę ze studiami lub prowadzi własny biznes - wiele z nas doświadczyło również momentu w którym nadmiar obowiązków sięgnął zenitu a w ferworze pracy zdążyłyśmy się pogubić już dziesiątki razy. Na szczęście żyjemy w dobie mobilnego internetu i na wyciągnięcie ręki mamy wachlarz aplikacji do zarządzania czasem, jednak nie każda z nas jest zwolenniczką tej formy organizacji czasu. Jeśli więc jesteś "dinozaurem" i wolisz kartkę papieru w duecie z długopisem zamiast smartfona wypełnionego listą spotkań - dobrze, że tu zajrzałaś! 1. Kalendarz książkowy Od paru lat jestem wierna kalendarzom książkowym - szczególnie tym w formacie B5, z powodzeniem mieszczą się w torebce a ich zawartość idealnie odpowiada moim potrzebom. Kalendarz prawie zawsze towarzyszy mi w pracy - uwierzcie bez tych kil

Czytaj więcej »
27 września 2017

Maseczki do twarzy | Mój wybór.

Maseczki do twarzy | Mój wybór.

W czasach gdy rynkiem zawładnęła koreańska pielęgnacja a co za tym idzie na półkach drogerii pojawiło się wiele rodzai maseczek ciężko jest dokonać wyboru. Każdy z nas ma inną cerę i potrzebuje czegoś innego aby uzupełnić swoją pielęgnację, jesteście ciekawi co gości w moich maseczkowych zbiorach? Maski w płachcie, bawełniane i żelowe płatki pod oczy, peel off i glinki. Od pewnego czasu staram się mieć w swoich kosmetycznych zbiorach co najmniej kilka rodzai tego typu produktów. W mojej pielęgnacji zależy mi na oczyszczeniu i dobrym nawilżeniu a dodatkowo stałam się miłośniczką płatków pod oczy, które nie raz ratują mój wygląd po zarwanej nocy. Maski w płachcie LOMI LOMI Markę Lomi Lomi poznałam bardzo przypadkowo kiedy w centrum Warszawy robiłam szybki reaserch drogerii. Po wizycie w Kontigo zajrzałam do Hebe żeby po raz kolejny uzupełnić zapasy Kallosa do włosów i tak moim oczom ukazała się seria masek Lomi Lomi na cały tydzień. Koszt jednej maski to ok. 5zł, ja

Czytaj więcej »
8 sierpnia 2017

Baleowe szaleństwo ♥

Baleowe szaleństwo ♥

Jeśli śledzicie mnie na Facebook'u lub na Instagramie już jakiś czas temu widzieliście małą zajawkę tego wpisu - pokazywałam Wam wtedy całość zakupów z Drogerie markt, które udało mi się zrobić w drodze na urlop do Pragi. Być może zastanawiacie się skąd u mnie taka fascynacja kosmetykami marki Balea? Odpowiedź jest prosta - produkty poznawałam dzięki Klaudii i niemal od razu się w nich zakochałam - a moje włosy polubiły się nawet z ich szamponami. Wchodząc do drogerii miałam w głowie ułożony plan i wiedziałam jakich produktów potrzebuję - miało być dużo żeli pod prysznic, tych na lato ale też tych otulających na zimę, obowiązkowym punktem na mojej liście były sole do kąpieli, które uwielbiam, do tego szampony, maseczki do twarzy oraz żele do golenia. Mój koszyk zapełniał się momentalnie kolejnymi kolorowymi kosmetykami Żele do kąpieli To rodzaj kosmetyków, który upłynniam w trybie natychmiastowym. Latem uwielbiam orzeźwiające i mocno owocowe zapachy, zimą słodkie i otulaj

Czytaj więcej »
4 lipca 2017

Kringle - Strawberry Lemonade

Kringle - Strawberry Lemonade

Pomiędzy pracą a egzaminami ciężko znaleźć czas "dla siebie" nie wspominając już o zaległościach na blogu oraz liście rzeczy "do zrobienia na wczoraj". Poranki na uczelni i popołudnia w pracy skutecznie zagarnęły cały wolny czas, choć z drugiej strony nie powinnam narzekać bo dni płyną szybko a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to do mojej przeprowadzki został tydzień :). Wolne chwile - jeśli można tak nazwać godzinę na przebranie się pomiędzy pracą a uczelnią, staram sie wykorzystywać w pełni na drobne przyjemności. Tym sposobem wyciągnęłam ostatnio słoik z woskami - jak ja dawno nie wrzucałam nic do kominka! I choć wybór mam niewielki to ciężko było zdecydować się na coś konkretnie. Jednak z racji lata - i w kominku i na blogu gości Strawberry Lemonade. 

Czytaj więcej »
26 czerwca 2017

Studio badania włosa

Studio badania włosa

Kiedyś pełniły funkcję ochronną, dziś są naszą ozdobą. Tracimy ich około 100 dziennie, a nasza dieta ma diametralny wpływ na ich stan - mowa oczywiście o włosach. Proste, kręcone, naturalne, farbowane, grube czy też cienkie, można zaryzykować stwierdzenie ile istnień tyle rodzajów włosów. Już od kilku lat w sieci obserwujemy wzrost trendu jakim jest włosomaniactwo, różne metody mycia włosów, odżywianie, olejowanie i wiele innych zabiegów na co dzień weszło w życie wielu osób, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad gęstością, grubością albo poziomem zniszczeń Waszych włosów? Oczywiście nie mamy możliwości sprawdzenia takiego stanu rzeczy gołym okiem, jednak w wybranych sieciach drogerii takich jak Rossmann, Super-Pharm czy Natura od czasu do czasu możemy spotkać konsultantki wykonujące badanie włosa za pomocą specjalistycznego sprzętu. Warto wziąć pod lupę nasze włosy i poznać ich potrzeby a co za tym idzie móc dobrać odpowiednie kosmetyki do ich pielęgnacji a włosy to przecież wizy

Czytaj więcej »
7 czerwca 2017

Kosmetyczne nowości | Pilaten, Babuszka Agafia, Kallos, Balea, Mixa, L'oreal, Gliss Kur, Green Pharmacy

Kosmetyczne nowości | Pilaten, Babuszka Agafia, Kallos, Balea, Mixa, L'oreal, Gliss Kur, Green Pharmacy

Ostatnie dni obfitowały w kupno kosmetycznych nowości. Wiele produktów to absolutne nowości na mojej kosmetycznej półce, jednak część z nich już znałam i chętnie sięgnęłam po nie raz jeszcze. W zeszło tygodniowych zakupach przewagę zdecydowanie mają kosmetyki do pielęgnacji twarzy, następnie znalazło się coś do pielęgnacji włosów i produkty do szybkiego uzyskania opalenizny. Zakupy rozpoczęły się od promocji w Rossmannie na pielęgnację twarzy 2+2. 2 produkty trafił w ręce mamy a dwa postanowiłam wziąć dla siebie. Kolejne zakupy robiłam w sieci drogerii Laboo i Jasmin. Zacznijmy więc przegląd od pielęgnacji twarzy bo to w niej kryją się produkty, których jestem najbardziej ciekawa. Pielęgnacja twarzy Pilaten. Czy jest jeszcze ktoś kto nie zna czarnej maski marki Pilaten? W sieci od dawna jest chwalona za swoje właściwości oczyszczające, dostępna jest w saszetkach bądź w tubie. Ceny saszetek wahają się od 1,85zł do 2,50zł. Ja akurat mając styczność z tą maseczką już wcześ

Czytaj więcej »
28 maja 2017

Makeup Revolution - Paletka Beyond Flawness

Makeup Revolution - Paletka Beyond Flawness

Marka Makeup Revolution znana jest mi od dłuższego czasu. Pierwszymi produktami tej marki jakie trafiły w moje ręce były szminki, oczywiście w odcieniach soczystej czerwieni. Kolejno w kosmetycznej szufladzie pojawiały się paletki cieni, które podbiły moje serce od pierwszego użycia. Na ostatnim spotkaniu blogerek w moje ręce trafiła cała paczka od marki Makeup Revolution. Fixer, pomada do brwi,  szminka, lakier do ust, wypiekany róż i... kolejna paletka cieni do kolekcji.  32 cienie zamknięte w pięknej eleganckiej czarnej paletce z lusterkiem. Wśród cieni znajdziemy odcienie w tonacji nude, matowe i perłowe cienie idealnie nadają się zarówno do tworzenia makijaży na co dzień jak i wersji wieczorowych. Paletka idealnie nadaje się dla osób zaczynających swoją przygodę z makijażem, ilość cieni w zupełności wystarczy na początek. Trwałość produktu jest zaskakująco dobra a dodatkowo utrwalone fixerem przetrwają nie jedno nocne szaleństwo.  Paletki cieni marki

Czytaj więcej »
Obsługiwane przez usługę Blogger.