Piękna jesienią #4: pielęgnacja w 3 prostych krokach

Początek listopada przyniósł nam czwarty etap akcji Piękna jesienią organizowanej przez Pasje Karoliny. Drugi etap akcji czyli post o najlepszych szminkach na jesień przyniósł mi wyróżnienie za pomysłowe swatche kolorów. Tym razem skupiamy się na jesiennej pielęgnacji. W moim przypadku króluje minimalizm a dziś poznacie pielęgnacje w 3 prostych krokach.




1. Demakijaż

Wieczorną pielęgnacje zaczynam od demakijażu. Chociaż na co dzień staram się nie wykonywać pełnego makijażu, krok ten uważam za obowiązek i wstęp do wieczornej pielęgnacji. Makijaż lub pozostałości z całego dnia usuwam za pomocą płynu micelarnego BeBeauty. Aktualnie używam wersji łagodzącej jednak chętnie wrócę do wersji nawilżającej. Micele od BeBeauty od dawna zbierały dobre recenzje, przyznam że sama skusiłam się na nie stosunkowo późno bo zaledwie kilka miesięcy temu jednak już wiem, że nie muszę dalej szukać płynu, który będzie spełniać swoje zadanie. 

2. Oczyszczanie

Całkiem do niedawna kwestię oczyszczania powierzałam marce Ziaja i znanej już chyba wszystkim linii kosmetyków liście manuka. Działanie tych produktów spełniało moje oczekiwania jednak po pewnym czasie miałam problem z ich zapachem. Aktualnie korzystam z żelu do mycia twarzy marki Balea, który mam okazję wypróbować dzięki kochanej Klaudii. Buteleczka z pompką mieści w sobie 150ml produktu - wydawałoby się, że to niewiele jednak wystarczy jedno naciśnięcie pompki żeby wydobyć odpowiednia ilość żelu. Produkt fajnie oczyszcza i odświeża cerę, stosuję go w duecie z niezastąpioną szczoteczką soniczną, która towarzyszy mi niezmiennie od roku a obszerną recenzję znajdziecie tu. 

3. Nawilżenie

Dość ciężko u mnie ze stosowaniem kremów do twarzy, ostatnio podobny problem mam z balsamami do ciała jednak w miarę regularnie staram się nakładać na twarz maseczki nawilżające i odżywiające. W tej kwestii bezkonkurencyjne są rosyjskie produkty a konkretnie kosmetyki Babuszki Agafii. Aktualnie 1-2 razy w tygodniu nakładam na twarz maseczkę z mlekiem łosia, która ma za zadanie mocno nawilżyć, stymulować odnowę komórek, podnieść elastyczność skóry a także wyrównać jej koloryt. Jest to pierwsza saszetka tej maski jednak wiem, że chętnie sięgnę po nią kolejny raz. Na liście masek do wypróbowania są też inne rodzaje tego typu produktów oczywiście wszystkie Babuszki Agafii. 


Tak prezentuje się moja pielęgnacja w 3 prostych krokach. Dzięki tym trzem krokom cera odwdzięcza mi się fajnym nawilżeniem oraz świeżym wyglądem. Na zimę planuję zamienić jednak żel oczyszczający z Balea na Holika Holika ponieważ wtedy moja skóra będzie potrzebowała lepszego nawilżenia a zapoznając się z opiniami na temat wyżej wymienionego produktu takie nawilżenie powinien on zapewnić. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger