wtorek, 27 września 2016

Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz.

Po dość długiej przerwie przyszedł czas na powrót - wiem, zawsze kiedy powracam zaczynam właśnie w ten sposób. Tym razem powrót będzie trochę inny. Przyszedł czas podsumowania ciepłych miesięcy tego roku i podzielenia się paroma refleksjami.



Ci którzy śledzą mnie na FB ewentualnie na IG dostali niewesołe wieści nieco wcześniej. Ci którzy są tu ze mną dłużej na pewno pamiętają, że te wakacje spędziłam na dwóch kółkach. Końcówka okazała się dość pechowa. Dziś dość krótko z szybkim podsumowaniem nowych doświadczeń.

Pierwsza gleba zabolała bardzo. Nie wiem kto ucierpiał bardziej, ja czy motocykl. Po upadku nabrałam dużego szacunku do jednośladów. Motocykl to nie samochód i o ile z autem radzę sobie podobno dobrze, motocykl obnażył pewne braki. Niemniej jednak uprzedzając pytania czy upadek nie zraził mnie do dalszej przygody z motocyklami - w żadnym wypadku! 

Znowu zawitam na blogu na dobre - przed nami sporo zaległości do nadrobienia :)! Tymczasem...
Padłaś? Powstań, popraw koronę i zasuwaj dalej :)


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia