Być kobietą czyli Agnieszka z bloga Instrukcję poproszę


Może zacznę od tego, jak to się zaczęło, co sprawiło że zaczęłam pisać bloga.
Wiecie, gdy kobieta zachodzi w ciążę to świat zaczyna się kręcić wokół niej, w przenośni oczywiście. Chodzi mi o to, że ludzie przestają pytać „Co u ciebie?”, częściej pytają „Jak się czujesz?”, czy wymiotujesz, czujesz ruchy, masz apetyty itp. W czasie ciąży kobieta bardzo skupia się na sobie, swoich odczuciach, wsłuchuje się w swoje ciało. Myśli o sobie i swoim dziecku jako całości, przynajmniej ja tak miałam. I gdy nagle urodził się Ignacy, totalnie zapomniałam o sobie, mężu i całym świecie. Liczył się tylko on, mój Mały Książę. To wokół niego teraz toczył się mój świat, mąż przejął obowiązki domowe, więc żyłam od karmienia do przewijania, od masażu do kąpieli. Owszem bywałam na różnych konferencjach, warsztatach i takich tam, ale tylko po to by bardziej i lepiej zrozumieć to nowe, zależne ode mnie życie. Któregoś dnia obudziłam się z myślą, że coś jest nie tak, że przecież jest jeszcze mój mąż i ja. Z myślą by pisać bloga nosiłam się jeszcze w ciąży, ale jakoś nie wyszło. Tamtego dnia obudziłam się i wiedziałam, że to właśnie powinnam zrobić. Więc po prostu założyłam bloga i napisałam pierwszy post, potem kolejny i kolejny, a ponieważ jestem straszną gadułą, to nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem tematu czy słów. Większym problemem jest brak czasu by przenieść myśli na papier, czego dowodem jest ten z opóźnieniem przekazany wpis – Karolino, baaardzo przepraszam!



Blogowanie całkowicie odmieniło moje pojmowanie rzeczywistości, wreszcie zaczęłam robić coś dla siebie, coś co kocham i sprawia mi satysfakcję. To nie tak, że opieka nad dzieckiem i wychowanie nie sprawiają mi przyjemności czy satysfakcji. Po prostu blog jest tylko mój! Jest moim oknem na świat. Dzięki niemu poznałam nowy świat, mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy do mnie piszą. Poznałam też wiele wspaniałych osób ze społeczności blogosfery, która jest światem samym w sobie.  Pokochałam czytanie blogów równie mocno jak czytanie książek i co dzień żałuję że nie mam na to więcej czasu.
Gdzieś w międzyczasie przestałam pisać tylko dla siebie, a zaczęłam pisać dla czytelników, starając się reagować na ich prośby, potrzeby i sugestie, zmieniłam wygląd bloga, wyciągnęłam stary aparat i zaczęłam uczyć się fotografii. Mam nadzieję, że zgodnie z tym co piszą, to widzą i doceniają :-p Tak więc, nauczyłam się bardzo wielu nowych umiejętności od obsługi domeny, bloga, przez SEO, obsługę aparatu, prowadzenie fanpage, tajniki socjal mediów ciągle zgłębiam.



Dołączyłam do kilku bardzo fajnych społeczności, które zrzeszają grono niesamowitych i utalentowanych kobiet. Dzięki nim powstało kilka fajnych projektów, zorganizowałam swoje pierwsze warsztaty dla przyszłych rodziców, a kolejne warsztaty się planują. Blogowanie pozmieniało moje życie, pozwolił na nowo odkryć to co sprawia mi przyjemność i powoli odkrywam co chcę w życiu robić., swoją drogę życiową piszę na nowo. I choć czasem brakuje czasu i sił, bywa że przez kilka dni się nie odzywam to jestem tu, planuje, organizuję piszę , mam jeszcze mnóstwo wam do przekazania i uczę się. :-)
Jeśli którakolwiek z Was, waha się czy warto pisać bloga – odpowiadam TAK. Nie ma co się zastanawiać, po prostu zacznijcie, a co będzie to będzie. Wierzcie mi na pewno na tym nie stracicie, a zyskacie bardzo wiele. Od nowych umiejętności przez nowe znajomości po być może życiową pasję. A jeśli nie wiecie o czym pisać, to zawsze możecie mnie zapytać, mam 1001 pomysłów na minutę :-P

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do siebie
Instrukcję Poproszę www.instrukcjepoprosze.pl

Agnieszka (Zaiana) Walkowiak

PS. Zajrzyjcie też do nie na fanpage na Facebook i Instagram





Post powstał w ramach wpisu gościnnego.

12 komentarzy:

  1. Pisanie bloga to sama przyjemność :D Pozdrawiam Ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się prowadzenie bloga sprawia Ci tyle radości:) synka masz cudnego. Od niedawna jestem w tej samej sytuacji i blog tez daje mi dużo satysfakcji :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby mi niezmiernie miło gdybyś jednak przeczytała uważnie wpis, a nie tylko obejrzała zdjęcia. Synek nie jest mój a zdjęcia przedstawiają autorkę bloga Instrukcję Poproszę, która wystąpiła gościnnie na moim blogu.

      Usuń
    2. Ignacy bardzo lubi komplementy i dziękuje :-)

      Usuń
  3. Potwierdzam na swoim przykładzie - warto wyjść ze strefy komfortu, przestać się bać i spróbować. To kosztuje naprawdę niewiele :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisanie to faktycznie fajna sprawa ...można się w nim zatracić :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger