7 postów w 7 dni - blogowa samorealizacja.

Miniony tydzień uważam za udany - zwłaszcza pod kątem blogowej samorealizacji i pomimo, że mój laptop w ostatni dzień wyzwania 7 postów w 7 dni uległ zniszczeniu nie przeszkodziło to w zrealizowaniu planu. Tak oto zaczynam więc poniedziałek z laptopem, który uległ autodestrukcji z fatalną pogodą za oknem i zimną kawą w kubku. Jednak zbliżający się wtorek budzi ogromne nadzieje, Ł. już zamówił mi nowy sprzęt - mniejszy, lżejszy z lepszymi parametrami. Oprócz wyczekiwania nowego laptopa, wyczekuję też nowej książki Jason Hunt i kolejnej świecy Yankee Candle. I pomimo, że pogoda na prawdę jest fatalna tydzień zaczynam z optymistycznym nastawieniem. 



7 postów w 7 dni - blogowa samorealizacja.

Swoje miejsce w blogosferze znalazłam ponad 4 lata temu, zostałam wytrwale do dziś. Wielokrotnie rozważałam nad istotą i sensem prowadzenia bloga, wielokrotnie dochodziłam do wniosku, że świetnie się w tym realizuję. Pomimo życia prywatnego, studiów i pracy nie potrafiłabym wytrwać bez pisania. Są dni kiedy pomysłów na kolejne posty jest mnóstwo jednak są też takie dni, kiedy otwieram laptopa i patrzę w pusty ekran jak w pustą kartkę, którą warto zapełnić wartościową treścią jednak ta treść nie przychodzi tak łatwo. Często zadaję sobie pytanie - czym jest dla mnie blog? Odpowiedź może być trochę zabawna, ale blog to swoiste miejsce do wygadania się. Wiecie jak ciężko rozmawia się z facetem o pomadce, świeczce albo nasionach chia? Takich tematów najlepiej nie poruszać. Podsumowując blog to miejsce gdzie dzielę się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy a w szczególności te o których nie rozmawiam z Ł.

Blogowa samorealizacja

Od ponad 4 lat jestem z Wami w sieci, mam swoje miejsce w blogosferze a mój blog z szafiarskiego ewoluował na blog o zapachach Yankee Candle i Kringle aż do momentu przejścia na szeroko pojęty lifestyle. Teraz na blogu możecie znaleźć takie kategorie jak Superfoods, Strefa Beauty, Książka na... i wiele wiele innych. Blog to pasja, którą rozwijam od dłuższego czasu, wokół strony w sieci na której możecie czytać każdy kolejny post jest wiele innych wartościowych rzeczy. To właśnie dzięki blogowaniu poznałam wiele wspaniałych osób, z którymi znajomość trwa już od kilku lat, organizowałam oraz wspierałam akcję charytatywne i przede wszystkim nauczyłam się (względnej) systematyczności.

A już 23 kwietnia wyruszam na 5 edycję Blogotok do Kielc :)





7 postów w 7 dni

Poniedziałek




Wtorek



Środa


Czwartek



Piątek



Sobota



Niedziela


10 komentarzy:

  1. Bardzo dużo w te cztery lata zrobilas i napisalas. Blog to super sprawa

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja postanowiłam sobie, że w niedziele oraz w sobotę postów nie piszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje!
    Ja też bloguję mniej więcej tyle samo czasu. Zaczęłam rok wcześniej na innej platformie i opisywałam przygotowania do ślubu. Później przeniosłam się na blogspota, prowadziłam blog parentingowy a teraz zmieniłam wszystko i zaczynam jakby od nowa w podobnej tematyce, czyli lifestyle.
    Do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w weekend nie piszę z prostej przyczyny - posty weekendowe miały słabsze odsłony :) Podziwiam pisania codziennie, nie znalazłabym chyba tyle czasu. Chyba, że miałabym tylko prowadzić bloga (do czego dążę :D).

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dużo przez ten czas zrobiłaś
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że udaje Ci się tak rozwijać blog, cztery lata to długo okres. :) Powodzenia w kolejnych blogowych wyzwaniach. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że dużo pracy włożyłaś w blog i gratuluję 4 lat prowadzenia. 7 postów w 7 dni to dopiero samodyscyplina! Ale kiedy do czegoś dążysz to bez tego ani róż :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że 7 postów w 7 dni, to naprawdę bardzo dużo. Przypomniało mi się, że na którejś grupie, na Facebooku padło pytanie odnośnie ilości dodawania postów w tygodniu. Wracając jednak do tekstu - świetna sprawa mieć "coś swojego", w tym przypadku bloga i prowadzić go od czterech lat. Posty, które zaprezentowałaś tutaj wydają mi się tak uporządkowane, opatrzone ładnymi zdjęciami. Powodzenia w dalszym blogowaniu.

    conowegoumarty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, początek tego wpisu mnie powalił :D Zabrzmiało to jak początek jakiejś książki :) Fajna sprawa z tym blogowaniem :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger