3 seriale, którymi warto zaprzątać sobie głowę.

Seriale - dzielimy je na takie, które wyłączamy po upłynięciu mniej niż 5 minut i takie, które chłoną nasz wolny czas jak gąbka. Dziś kilka słów o tych drugich czyli 3 seriale (zagraniczne) dla, których warto "zmarnować" czas. My przerobiliśmy je w okresie jesienno/zimowym kiedy pogoda za oknem nie zachęcała do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Rzućcie okiem na nasze zestawienie a w kolejnym sezonie nie będziecie godzinami szukać idealnego filmu/serialu na wieczór.





House of cards

To nic innego jak amerykański serial z gatunku dramatu politycznego - i tu miłośnicy zaciętych politycznych walk i manipulacji znajdą coś dla siebie, nawet Ci którzy od polityki stronią wciągną się w serial zanim zdążą się obejrzeć. Losy Franka Underwood'a  jego żony Claire Underwood początkowo są zjednoczone jednak czwarty sezon serialu był nie małym zaskoczeniem. Frank jest kongresmenem i bezwzględnym rzecznikiem dyscypliny partyjnej Partii Demokratycznej w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Pozbawiony przez prezydenta Stanów Zjednoczonych stanowiska Sekretarza Stanu, postanawia się zemścić. Serial ukazuję intrygi knute przez Franka, które mają doprowadzić go do uzyskania pozycji w Gabinecie Stanów Zjednoczonych. Manipulacje, intrygi, romanse i jeszcze więcej romansów - wokół tych czynników toczy się akcja serialu, który jest w stanie zaciekawić widza tak, że odruchowo włączamy kolejny odcinek żeby poznać dalsze losy bohaterów.




Mentalista

Amerykański serial kryminalny - czyli idealny gatunek serialu biorąc pod uwagę moje upodobania. Ofiary zbrodni, podejrzani i śledczy to idealny klimat moich ulubionych seriali. Całość podkreślona jedną wielką niewiadomą jaką jest Red John. Serial opowiada losy Patricka, który po stracie żony i córki zostaje konsultantem pracującym dla CBI. Każdy odcinek serialu to inna zagadka kryminalna - fabuła nie jest ciągła więc za każdym razem producent serwuje nam inną ofiarę, inne okoliczności zdarzenia. Całość tak jak wcześniej wspominałam łączy jeden element, którym jest seryjny morderca Red John. Serial byłby do niczego gdyby nie miłość, przyjaźń, zemsta i ludzkie współczucie. Każdy odcinek trzyma w napięciu a zabawna postawa Patricka (jeśli tak można nazwać człowieka, który w każdym odcinku pochyla się nad zwłokami, lepiej pasowałoby określenie ponury żniwiarz) sprawia, że w szybkim tempie polubimy się z głównym bohaterem serialu.




Breaking Bad

Kolejna amerykańska produkcja w której nie brak miłości, zdrad i trupów. Dramat kryminalny, bo właśnie tak określany jest ten serial, opowiada o losach nauczyciela chemii, który dowiaduje się że ma nieoperacyjnego raka płuc. Jego życie diametralnie się zmienia a on sam staje się "kucharzem" błękitnej mety. Razem ze swoim wspólnikiem Jessem Pinkmanem produkują "najlepszy towar w mieście" - poznajcie Woltera Whitea, nazywanego przez kartel Heisenberg. Dużo (to za mało powiedziane) narkotyków, miłość do rodziny i niezdarny wspólnik i kłamstwo na każdym kroku. Walter nie ma łatwo, mimo to staje się królem metaamfetaminy w Nowym Meksyku. Kolejna propozycja z gatunku dramatu kryminalnego, która zapewni Wam rozrywkę na długie godziny.



10 komentarzy:

  1. Oglądałam jedynie breaking bad:) Na mnie wielkie wrażenie zrobił Dexter. Serial jak dla mnie jest fenomenem, bo ile osób nieświadomie polubiło i w jakimś stopniu zrozumiało mordercę? Mnóstwo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mentalistę" oglądam nałogowo:D

    OdpowiedzUsuń
  3. mentaliste oglądałam kiedyś jak w telewizoże leciało Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja oglądałam kilka odcinków Breaking Bad i strasznie mi ten serial przypadł do gustu , ale po kilku odcinkach przestałam , ale muszę wrócić :D

    thedorifornia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. BB to mój hit, dawno nie było i nie bedzie takiego serialu jest REWELACYJNY

    OdpowiedzUsuń
  6. ja polecam Ci the100 i pretty little liars :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kochana zaprzątnij sobie głowę serialem "Most nad Sundem"

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam dużo o tych serialach, ale wciąż nie mam czasu, żeby zasiąść i obejrzeć. Może kiedyś to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oho, muszę się zainteresować "Mentalistą", bo pozostałe znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Twoich propozycji tylko z Mentalistą mam zaległości 😃

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger