niedziela, 13 marca 2016

Książka na marzec: Love, Style, Life | Jak dbać o włosy?

Od początku roku wprowadziłam na bloga kategorię "książka na..." w styczniu na blogu debiutowała Beata Pawlikowska i Anthea Turner (wpis znajdziecie tutaj), w lutym ponownie gościłam Beatę Pawlikowską w towarzystwie Marie Kondo (wpis znajdziecie tutaj). Nadszedł nowy miesiąc więc czas na kolejną porcję książek. Na marzec przygotowałam dla Was twórczość Anny Kołomycew i Garance Dorè. Książki trafiły w moje ręce całkiem nie dawno, jednak zdążyły rozgościć się na dobre. Uroda i lifestyle to główna tematyka dzisiejszego posta. Nie przeciągając chodźcie i rozkoszujcie się świetną lekturą.




Garance Dorè - Love, Style, Life

Gdy byłam nastolatką, moda była dla mnie ucieczką od codzienności, dziś jest do niej kluczem. Wybierzmy się razem w podróż, po krainie stylu, od spraw powierzchownych (jaką dżinsową kurtkę wybrać) po jego istotę (jak kochać). Przesiadując w paryskich kawiarniach, spacerując ulicami Nowego Jorku, przekonałam się, że styl sprowadza się tak na prawdę do jednego prostego pytania: co sprawia, że czujem się piękni? Uprzedzam: to będzie spontaniczna, nie do końca zaplanowana ale bardzo bardzo efektowna i przede wszystkim (mam nadzieję!) zabawna przygoda. Zaczynajmy!

Lubicie cenowe okazje? I nie potraficie przejść obok nich obojętnie? Właśnie tak zdobyłam tą książkę, Empikowe promocje sprawiły, że skoro już trzymam ją w rękach i widnieje na niej mała czerwona naklejka obwieszczająca światu -25% to żal jej nie wziąć. Tak więc zadowolona z książką w ręce kieruję się do kas i zostawiam zaledwie 40zł zamiast 55zł. Przepełniona szczęściem otwieram drzwi swojego sportowego Mercedesa, przekręcam kluczyk w stacyjce i kieruję się w stronę domu. Po przekroczeniu progu swoje kroki kieruję do kuchni gdzie w mgnieniu oka robię kawę, zasiadam z nią przy stole i... oddaje się nowej lekturze. Książka jest bardzo dynamiczna i dzieje się w niej wiele, Garance skupia się w niej na wspomnieniach np swojego najgorszego ubrania, czytając ją masz wrażenie jakby Garance siedziała obok Ciebie i opowiadała Ci historię swojego życia. Jest to jedna z książek, które ciężko opisać słowami - po prostu trzeba ją koniecznie przeczytać!








Anna Kołomycew - Jak dbać o włosy?

Wypadanie włosów, łupież, przesuszenie, zniszczone końcówki - to tylko kilka problemów, z którymi borykamy się na co dzień. A przecież jest ich znacznie więcej! Niektóre z nich to wynik kłopotów ze zdrowiem, jednak z większością spraw będziesz w stanie poradzić sobie bardzo szybko, w dodatku samodzielnie. Niezależnie od wieku, wolnego czasu i kondycji czupryny! Zdrowe, piękne, lśniące włosy to Twoja wizytówka i dobry wskaźnik, tego co dzieje się w Twoim organizmie. Warto poświęcić im nieco uwagi.

Kolejny zakup złapany w promocji, cena okładkowa wskazywała na 37zł cena za którą, upolowałam książkę to zaledwie 15zł - jak tu jej nie wziąć za taką kwotę? Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że wreszcie trafiłam na Anwen w tak dobrej cenie bo całkiem niedawno ściągnęłam ebooka, jednak książka w wydaniu elektronicznym nie jest tak dobra jak ta w tradycyjnym wydaniu. Tak więc twórczość Anwen trafiła w moje ręce a ja każdą kolejną stronę chłonęłam dosłownie jak gąbka wodę. W końcu moje włosy wymagają regularnej pielęgnacji (ah te zniszczone końcówki!). Szybko zapoznawałam się z każdą kolejną kartką. Książka daje nam ogromną dawkę wiedzy idealną dla laików, więc jeśli nie wiesz nawet jaki masz typ włosów z tą książką szybko poradzisz sobie z jego rozpoznaniem. Wiele cennych rad i wskazówek - wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza. Ta książka to skarbnica wiedzy o włosach. Podsumowując z książki dowiemy się jakie mamy włosy, przeanalizujemy problemy jakie z nimi mamy, dowiemy się jak je pielęgnować i czego szukać w kosmetykach do włosów a na sam koniec poznamy tradycyjne sposoby dbania o włosy.






3 komentarze:

  1. Tą pierwszą pragnę sobie kupić :D

    http://mixibling.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam kupić książkę Anwen, ale stwierdziłam, że to trochę bezsensu bo czytam jej bloga od kiedy zaczęła, i nic nowego bym się nie dowiedziała:D

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam książkę Garance - podoba mi się, że pisze z takim przymrużeniem oka i tak też trzeba niektóry sprawy poruszone w książce traktować. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia