piątek, 19 lutego 2016

Yankee Candle - Baby Powder

Na początku tygodnia na blogu pojawiła się świeca Yankee Candle, teraz czas na wosk :) Na szczęście mam jeszcze w zanadrzu trochę zapachów, które chętnie zadebiutują na blogu. Zawsze na początku nowego tygodnia spodziewajcie się recenzji świec :) Tymczasem przygotowuję blogową ramówkę na kolejny tydzień i rozwodzę się nad co raz to nowszymi pomysłami. Na dziś zaplanowałam kilka słów o wosku Yankee Candle - Baby Powder, a już jutro dowiecie się jakie blogi najczęściej odwiedzam :).


Dostępność: Goodies

Szczelnie otula całe ciało i skutecznie niweluje drażniący ból. Pachnie czystością, świeżością i niewinnością i kojarzy się z dziecięcą beztroską oraz czułą miłością. Dziecięcy puder to element powszechnie wykorzystywany przez największym mistrzów perfumeryjnych. Artyści kreujący najcudowniejsze i najmocniej chwalone zapachy wiedzą, że to właśnie ten aromat – czy to umieszczony w bazie kompozycji, czy uwalniający się dopiero po kilku godzinach – potrafi najmocniej przekonać do zawartości zdobnego flakonika. Tak samo jest z woskiem Baby Powder, który już w chwilę po rozgrzaniu rozkochuje w sobie świeżymi, pudrowymi aromatami.

Nie wiem jakim cudem wosk Baby Powder trafił w moje ręce tak późno. Na szczęście długo nie żałowałam tak późnej decyzji o kupnie wosku. Wiele osób chwali sobie zapach Baby Powder, ale niestety mój nos jest stanowczo na nie. Już na sucho wosk daje o sobie znać dość mocno, w paleniu - o mamo! Jeśli lubisz killery, które pachną jak słodki niemowlak, będzie to zapach dla Ciebie. Mnie niestety przerosły pudrowe aromaty. Jednak zapach ten ma wielu zwolenników, więc prawdopodobnie jestem wyjątkiem od reguły :)






6 komentarzy:

  1. Pewno też nie spodobałby mi się ten zapach, nie moje nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam, ale chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja najbardziej lubię owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znoszę tego zapachu, chyba jest dla mnie zbyt delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hi hi - ja chętnie bym go wypróbowała i przekonala się na własnej skórze :)
    Pozdrawiam MARCELKA :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia