TOP 3 kosmetyki stycznia ♥

Świece, świecami, woski, woskami ale strefa beauty kiedyś pojawić się musi, a to najlepszy czas, żeby pojawiła się właśnie dziś. Jeden dzień wolny od egzaminów postanowiłam wykorzystać na naukę, ale też zasiąść na godzinę przy laptopie i poświęcić ją w pełni dla bloga. W ostatnim czasie zauważyłam, że wpisy kosmetyczne cieszą się ogromną popularnością na blogu, dlatego też chętnie będę dzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat konkretnych kosmetyków. Przygotowuje też inne posty, jednak w praktyce wychodzi na to, że o świecach i zapachach mogę pisać zawsze a ciężko zmotywować mi się do poruszania innych tematów, stale z tym walczę i mam nadzieję, że efekty wkrótce się pojawią.









Od producenta: 
Dzięki specjalnie dobranej formule VITAPIL Profesjonalny lotion zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów oraz stymuluje porost nowych. Ten specjalistyczny preparat został opracowany na bazie substancji odżywczych oraz aktywnych składników roślinnych o udowodnionym, korzystnym wpływie na strukturę włosów i skóry głowy. Inteligentne połączenie składników pozwala na codzienne stosowane preparatu bez ryzyka podrażnień.

Moja opinia:
Moje włosy stale potrzebują wspomagaczy, przez ostatnie 3 miesiące odżywiałam je od środka i rezultaty mojej kuracji były zaskakujące. Teraz nadszedł czas na wzmocnienie ich zewnętrznymi sposobami, tu z pomocą przychodzi Vitapil. Zacznijmy od tego, że zapach lotionu jest delikatny i bardzo przyjemny, dużym plusem jest fakt, że nie przetłuszcza włosów, zalecany jest do stosowania co dziennego jednak należy pamiętać, że przed każdą kolejną aplikacją go na skórę głowy należy usunąć poprzednią jego warstwę, czyli umyć włosy. Ja swoje staram się oszczędzać i fundować im kąpiel co dwa dni, więc stosowanie lotionu jest rzadsze niż zaleca producent. Aktualnie zauważyłam wizualną zmianę we włosach, są przede wszystkim lśniące i miękkie - teraz z niecierpliwością czekam na porost i choć w ostatnim czasie sporo mi ich przybyło, to chętnie zobaczę u siebie na głowie dodatkowo centymetry włosów :)





Od producenta: 
Delikatny peeling solno - cukrowy z ekstraktem z kwiatów i owoców z czarnego bzu. Głęboko oczyszczający zabieg, który usuwa martwy naskórek. Zawiera dobroczynne masło Shea, oleje migdałowy, winogronowy, avocado i macadamia oraz witaminę E, które dodatkowo nawilżają skórę podczas zabiegu, poprawiają koloryt i odmładzają. Zabieg sprzyja wchłanianiu substancji aktywnych z kosmetyków. Skóra po zabiegu jest wygładzona, ujędrniona i nawilżona. Produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu idealnie nadaje się dla wegan.

Moja opinia:
Zacznijmy od pięknego opakowania w jakim serwowany jest peeling, drewniane puzderko skrywa w sobie mały 150 ml słoiczek peelingu. Zapach, jest delikatny i faktycznie przypomina kwiaty czarnego bzu. Konsystencja dość stała jednak to jest akurat zaletą, ponieważ próbując rozetrzeć go na ciele efekt peelingowania jest na duży plus. Uczucie po zabiegu jest nie do opisania, skóra faktycznie wydaje się być delikatnie napięta, a martwy naskórek usunięty, uczucie świeżości i oczyszczenia sprawia, że szybko zaprzyjaźniłam się z tym produktem.





Od producenta:
Maksymalny blask i powiększenie: tej wiosny Twoje usta przyciągają uwagę wszystkich! Nowy błyszczyk posiada nawilżającą formułę a także składniki pielęgnujące usta. Nie klejąca się formuła. Gama 13 kolorów.

Moja opinia:
Testerką błyszczyka była moja mam więc, każde ze spostrzeżeń będzie to jej spostrzeżenie :) Błyszczyk przede wszystkim ma bardzo, ale to bardzo delikatny zapach co jest jego dużym plusem, kolejnym atutem jest fakt, że nie ma klejącej formuły o czym zapewnia nas producent, długo utrzymuję się na ustach co sprawia, że dobrze się go użytkuję.




6 komentarzy:

  1. Błyszczyk ma bardzo ładny kolor :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś ten lioton wypróbuję ;)
    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten peeling :) A jeśli chodzi o błyszczyki to ostatnio ukochałam sobie ten z Golden Rose z serii Luxury czy jakoś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling ma przecudowne opakowanie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor tego błyszczyka z Catrice :) Dobrze, że nie daje uczucia lepkości :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger