Książka na luty: Magia sprzątania i Blondynka śpiewa w Ukajali ♥

wtorek, 9 lutego 2016

Od dawna myślałam nad zmianami na blogu, z nowym rokiem powoli i małymi krokami zaczynają tu gościć. Już w styczniu dzieliłam się z Wami książkowymi propozycjami, jeśli komuś umknął ten post może szybko nadrobić zaległości tutaj. Tym razem książka na luty zawiera jedną propozycję w tradycyjnej formie i jednego ebook'a. W ostatnim czasie bardzo polubiłam książki podróżnicze a kolejną z propozycji będzie książka o sprzątaniu. Kolejna dawka książkowych propozycji pojawi się w marcu :)




Marie Kondo - Magia sprzątania

Zmień swoje życie, ulegając magii porządkowania.
Dzięki rewolucyjnej metodzie KonMari, możesz pozbyć się raz na zawsze bałaganu i natłoku rzeczy. Czołowa japońska ekspertka od sprzątania - Marie Kondo - pomoże Ci osiągnąć stan trwałego ładu. Kluczem do sukcesu jest porządkowanie w prawidłowej kolejności oraz zatrzymanie tylko tych rzeczy, które kochasz. To wszystko powinno odbyć się szybko i za jednym razem. Potem przez resztę życia jedynym zadaniem będzie dokonywanie wyboru.

W końcu znalazłam idealną książkę z której dowiedziałam się jak uporządkować swoją przestrzeń. Stale twierdziłam, że jestem bałaganiarą, po przeczytaniu książki okazało się, że najzwyczajniej w świecie jestem typem człowieka, który nie potrafi pożegnać się nawet z niepotrzebnymi rzeczami. Pokonując kolejne strony książki wdrażałam w życie kolejne wskazówki i w ten sposób pozbyłam się kilku worków niepotrzebnych rzeczy. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak wiele przedmiotów leżało bezużytecznie w moich szafkach. Następną rzeczą której nauczyła mnie książka to odkładanie rzeczy na swoje miejsce, dzięki czemu wreszcie w moich rzeczach jest porządek. Książka zawiera też wiele innych cennych porad dlatego nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do lektury :)







Blondynka śpiewa w Ukajali

Złoto, mumie i ślady konkwistadorów. Przeprawa przez lepkie błoto Andów, żeby po drugiej stronie gór dotrzeć do legendarnej rzeczki Ukajali. Wsiadam na statek niewolników i płynę po przygodę. A ona płynie po mnie. W paszczach śpiewających ryb.

Kolejna książka Beaty Pawlikowskiej, która trafiła w moje ręce. Pierwsza Blondyna na Orinoko urzekła mnie fotografiami, tym razem skusiłam się na dzieło Beaty w mniejszym wydaniu, ale równie ciekawe. Książka napisana została w bardzo lekkim i przyjemnym języku dzięki czemu człowiek dosłownie chłonie każdą kolejną stronę a myślami wędruje tuż za krokami podróżniczki. Po drugiej tak udanej książce chętnie sięgnę po kolejne podróżnicze pozycje autorki :)










4 komentarze:

  1. Bardzo lubię Panią Beatę i jej wydania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe książki ;-) muszę coś poczytać

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie magia sprzątania bardzo rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia