Kringle - Frosted Cranberry

Dziś post publikuje się sam, my podróżujemy ale żeby na blogu nie pozostawić Was bez nowej dawki zapachów zaplanowałam kilka słów o Frosted Cranberry. Od jutra rusza nowa blogowa ramówka, a w niej oprócz zapachów pojawi się post o nasionach Chia, kolejna część kuchennych rewolucji oraz trening dla początkującego biegacza. Jeśli są tematy o których chętnie przeczytalibyście na blogu, śmiało możecie dzielić się nimi w komentarzach :) Was pozostawiam z kolejnym niesamowitym zapachem, a sama dalej pokonuję kolejne kilometry żeby w końcu dotrzeć do upragnionego celu :)


Dostępność: Goodies

Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o zapachu chrupiącej, słodkiej żurawiny w wyjątkowo odświeżającym połączeniu.

Zapach żurawiny nie zawsze w moim odczuciu był czymś co trafiłoby na listę najlepszych zapachów poznanych do tej pory. Testowałam już tą z Yankee Candle w wosku, samplu a nawet w świecy i zawsze mi czegoś brakowało. Żadna z tych żurawin nie była idealna. Aż do momentu kiedy w moje ręce trafił wosk Kringle - Frosted Cranberry. Wtedy stwierdziłam, że mogę śmiało zakończyć poszukiwania idealnego egzemplarza bo właśnie trzymam go w dłoniach. Słodka, a nawet bardzo słodka żurawina od Kringle pachnie jak landrynki. Nie wiele wspólnego ma z Cranberry Ice od Yankee Candle, wręcz przeciwnie swoją słodyczą podbiła moje serce i została wpisana na listę - oczywiście zapachów, które planuję nabyć w formie dużych świec :)





3 komentarze:

  1. Ja też właśnie dodałam na blog recenzję nowego wosku :) Powiem szczerze, że mam wszystkie z Yankee Candle chyba teraz skuszę się na choć jeden z Kringle. Jednak nie wiem czy ten mi podpasuje. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zapachem "Grey".

    Będzie mi miło, jeśli do mnie wpadniesz i zostawisz coś po sobie :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeden z Kringle i jest on znacznie intensywniejszy od YC, nie wiem czy to ewenement czy po prostu są lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi nie przypadla do gustu. zdecydowanie wolę Yankee :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger