piątek, 22 stycznia 2016

Yankee Candle -Lavender Vanilla

Styczeń powoli dobiega końca. Pierwszy miesiąc roku zleciał przerażająco szybko - mam wrażenie, że za szybko. Wiele się w między czasie pozmieniało. Mam nadzieje, że na lepsze a nie na gorsze. Pisanie prac zaliczeniowych też dobiega końca, teraz rano obkładam się notatkami i z kubkiem kawy spędzam kolejne godziny na pochłanianiu wiedzy. Plan na najbliższe tygodnie - pokonać sesję. Tymczasem jednak nie zwalniam tempa z blogowanie, już jutro będziemy w temacie pomadek do ust marki Revolution.




Limitowana edycja wosku Yankee Candle w kształcie słoiczka z rześkiej linii zapachowej. Wyczuwalne aromaty: lawenda i wanilia.

Zacznijmy od tego, że lawenda często kojarzy się nam źle, ale nie skreślajmy jej tak od razu, warto dać jej szansę, zwłaszcza kiedy jest to Lavender Vanilla od Yankee Candle. W polskiej ofercie zapach dostępny jest w wosku w kształcie słoiczka, jako kartonik zapachowy do samochodu oraz w formie dyfuzora. Ale przejdźmy do zapachu. Lawenda ta najprawdziwsza rodem z prowansalskich pól lawendowych w połączeniu ze słodkim zapachem wanilii. Właśnie to kryje się w tym zapachu. Cudowne połączenie dwóch nut zapachowych sprawia, że relaks przy Lavender Vanilla jest nieziemski.




11 komentarzy:

  1. Na sucho ten zapach bardzo mi się podobał, ale w paleniu... wanilia tak wyszła na pierwszy plan, że aż mnie zemdliło :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale lubie zapach wanili ;)
    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem fanką zapachu lawendy :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię ani lawendy, ani wanilii i wystrzegam się takich zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że jestem bardzo wyczulona na zapach lawendy, od którego wybitnie boli mnie głowa :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię zapachu lawendy, więc raczej nie dla mnie ale Yankee Candle uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach lawendy w dość dużych ilościach wywołuje u mnie migreny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to tak dobrze i fajnie wygląda, ale za dużo zapachu lawendy u mnie niestety wywołuje bardzo duże bóle głowy. Ale ogólnie to bardzo słodko wygląda i przejrzyście. :)
    http://kasia-blog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam daylight Kringle o tym zapachu, jeżeli YC pachnie tak samo to chętnie kupię- bardzo lubię lawendę w postaci wosków i świec

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!