16:20

Kringle - Lemon Rind

Już jutro na blogu pojawi się kolejna dawka kosmetycznych nowości a dziś powracamy do poznawania zapachów. Tym razem marka Kringle Candle, ale już mogę Wam obiecać, że niebawem na blogu zagości duża świeca Tahitian Tiare Flower oprócz zapachów postaram się stworzyć post o najlepszych zakupach z końca 2015 roku a jest co pokazywać. Nie przedłużając zapraszam do kolejnej zapachowej recenzji :)



Orzeźwiający wosk o zapachu naturalnej skórki cytrynowej. Łagodzi napięcie nerwowe, likwiduje stres i poprawia nastrój. Lekki, odświeżający i wyjątkowo aromatyczny zapach, który kojarzy nam się z latem i wakacjami. Soczysty, witaminowy i nieskazitelny. Doskonały do odświeżania dużych i małych pomieszczeń. Przywraca równowagę emocjonalną i wewnętrzną harmonię.

Kringle Candle robi niezwykłe zapachy, ich moc, nasycenie i realistyczność oddania zapachów sprawiają, że często po nie sięgam. Tak też jest w przypadku Lemon Rind. Czy nie jest tak, że wszystkie cytrynowe zapachy kojarzą Wam się z kostkami toaletowymi? Teoretycznie tak, jednak cytryny z Kringle są inne - bardzo prawdziwe. Zapach świeżo startej skórki cytryny, jego rześkość i soczystość cytrusów sprawia, że idealnie nadaje się na upalne dni :)





9 komentarzy:

  1. bardzo bym chciała wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię woski wszelkiej maści, te są dość duże i wydajne :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachu, nie obił mi się nawet o oczy w sklepie, by powąchać. Również mam wrażenie, że zapachy Kringle są takie prawdziwsze, na pewno mocniejsze i wygodniejsze w użytkowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanką wszelkich cytrusowych nut zapachowych :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo cytruski, coś w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno super pachnie. :D

    green0floor0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2016 minimalistKa , Blogger