Hairvity - zadbaj o swoje włosy od wewnątrz ♥

Nowy rok rozpoczynam od... podsumowań. Jako pierwsze podsumowanie chciałabym podzielić się z Wami moimi odczuciami po przekroczeniu półmetka w trakcie kuracji Hairvity. Nie ukrywam, że pokładałam ogromne nadzieję w tym nutrikosmetyku i  będąc w połowie kuracji mogę śmiało powiedzieć, że spełnił on wszystkie moje oczekiwania. Moje włosy są w o niebo lepszym stanie niż przed zastosowaniem kuracji. Dziś prezentuję kilka zmian jakie da się zauważyć gołym okiem, a już za miesiąc pojawi się podsumowanie całej akcji włosowej.

Zmiany jakie zauważyłam:

- zmniejszyło się wypadanie włosów, to rzecz na której zależało mi najbardziej. Włosy po rozjaśnianiu sypały się garściami, teraz widzę znaczną poprawę pod tym kątem.

- włosy stały się mocniejsze i grubsze, różnicę zauważyłam podczas robienia kucyka, kiedyś gumkę wiązałam na trzy razy teraz zawiązuję ją na dwa razy

- szybszy porost włosów - specjalnie nie malowałam ich od momentu rozpoczęcia kuracji, odrost jest miarodajny i już po nim widać, że włosy urosły więcej niż zawsze

- wysyp baby hair - kolejna rzecz, po której widać działanie Hairvity. W życiu nie miałam tak dużo nowych włosów na głowie, cieszy mnie fakt jak widzę tyle sterczących antenek :)

Pomimo tego, że kapsułki do małych nie należą i ich zapach nie jest tak wspaniały jak zapach róż, to na włosach zdziałały cuda. Przede mną jeszcze ponad miesiąc kuracji - mam nadzieję, że efekty dalej będą tak widoczne gołym okiem jak do tej pory :) Podsumowując włosy urosły 4.5cm od momentu rozpoczęcia kuracji.

Włosy do zdjęć zostały jedynie umyte (bez żadnej odżywki itp) i pozostawione do wyschnięcia same sobie. 1 zdjęcie przedstawia długość włosów (z fleszem), 2 zdjęcie przedstawia długość włosów (bez flesza), 3 zdjęcie to odrost, który powstał w trakcie stosowania Hairvity, 4 zdjęcie ukazuje ilość baby hair. 





11 komentarzy

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. Super że kuracja przynosi efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis, chętnie przetestuję bo wiadomo jak to przy blondzie, mam nadzieję że i na mnie wpłynie korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować czegoś podobnego.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ... a ja uważam, że Ci zapłacili :) Kończę trzecie opakowanie i jakoś wspaniałych efektów nie widzę... myślę, że solgar kupiony w aptece też da sobie radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybyś tylko pomyślała odrobinę więcej przed napisaniem tego komentarza i zajrzała na fanpage albo na Instagram to widziałabyś różnicę :) a to, że na Ciebie Hairvity nie zadziałało nie znaczy, że moim włosom nie pomogło. Wystarczy ruszyć głową i ugryźć się dziesięć razy w język przed takimi komentarzami, jak zawsze odważnie z anonima ;)

      Usuń
  5. jak stosowac i ile produkt kosztuje ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę 2 kapsułki dziennie, rano i wieczorem. Są 3 pakiety kuracji:
      1 opakowanie starcza na 1 miesiąc i kosztuję 59zł,
      3 opakowania kosztują 177zł (jest to pakiet polecany po którym widać efekty)
      6 opakowań 354zł ;)

      Usuń
  6. nie znam nie stosowałam, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie rozpoczęłam pierwsze opakowanie mam nadzieje, że będę mieć podobne efekty. Moja przyjaciółka bardzo sobie chwali, więc widziałam jak działa u niej.

    Zapraszam do mnie
    ledouxplaisir.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.