piątek, 25 listopada 2016

Pomysłowe prezenty z eprezenty.pl

Listopad powoli dobiega końca czas do świąt kurczy się w oka mgnieniu a przedświąteczna gorączka mija głównie na poszukiwaniu prezentów. Ostatnio dużą popularnością cieszą się personalizowane gadżety. To idealny pomysł na prezent zwłaszcza, że możliwości jest wiele począwszy od kubków z zabawnymi napisami, personalizowanych notesów, grawerowanych piór czy też obrazów powstałych z naszych zdjęć. Tego typu rzeczy oraz wiele innych pomysłów na prezent znajdziecie w sklepie eprezenty.pl, który oprócz szerokiej gamy produktów oferuje pełną personalizację dzięki czemu możemy stworzyć na prawdę wyjątkowy podarunek.


W moje ręce trafiły dwa porcelanowe kubki, które od razu stały się moimi ulubieńcami do porannej i popołudniowej kawy a także świetnie dopełniają zdjęcia swoim wyglądem. Jeśli więc marzy Wam się kubek rodem ze zdjęć z Tumblr już wiecie gdzie możecie taki znaleźć. Kolejną rzeczą, która towarzyszy mi na co dzień jest kubek termiczny - towarzysz wizyt na uczelni i tras pokonywanych autem. Ciepła kawa zawsze pod ręką w dodatku z personalizowanym napisem. Do wyboru są również inne opcje kolorystyczne. Kubek posiada zamknięcie jak termos dzięki czemu nie przecieka a to niezmiernie ważne w tego typu rzeczach.





Ostatnią rzeczą jest personalizowany notes. Sklep oferuje wiele wzorów na których można umieścić dowolnie wybrany napis a także swoje zdjęcie. Taki notatnik to idealny prezent dla osób lubiących organizacje czasu, mój posłuży mi do rozpoczęcia przygody z bullet journal. Oprócz notesów można również znaleźć w sklepie książkowe kalendarze, które także możemy zaprojektować wedle uznania.



Na stronie eprezenty.pl znajdziemy prezenty na różne okazje, atutem sklepu jest fakt, że personalizacja produktów wliczona jest w ich cenę a zamówione rzeczy można dodatkowo poprosić o zapakowanie na prezent. 

Więc jeśli aktualnie poszukujecie inspiracji i prezentów na Mikołajki czy też nadchodzące święta pamiętajcie, że personalizowane prezenty cieszą się ogromną popularnością ;)
Czytaj dalej »

czwartek, 17 listopada 2016

`Paletka cieni Flawness od Makeup Revolution

Przed nami już druga połowa listopada czyli powoli kończymy akcję Piękna jesienią i zaczynamy przygotowania do świąt - wspólnie z blogerkami odliczamy czas do świąt biorąc udział w akcji Blogmas 2016. Jednak zanim rozpoczniemy celebrację tego czasu chciałabym wziąć pod lupę poszczególne elementy prezentu urodzinowego od Ł. Jeśli śledzicie mnie na Facebook'u wiecie co dokładnie wchodziło w jego skład. Najbardziej urzekła mnie paletka cieni Makeup Revolution Flawness i to o niej będzie dziś kilka słów. A niebawem na blogu pojawi się moja opinia na temat paletki Affirmation, książki Sekrety urody Koreanek oraz wosku YC November Rain.




Paleta 32 mocno napigmentowanych cieni skomponowanych w idealnej opalizującej kolorystyce, pozwalającej stworzyć wiele ciekawych i przyciągających uwagę makijaży oka. Utrzymana jest w kolorystyce ciepłych i zimnych odcieni brązu i beżu. Cienie zostały zamknięte w eleganckiej kasetce z dużym lusterkiem w środku. 


Brązy i beże to kolory cieni, które królują w mojej kolekcji kolorówki, przy niebieskiej tęczówce właśnie te kolory idealne współgrają. Paletka MUR Flawness cieszy oko chociażby ze względu na aspekty wizualne, jednak to tylko wstęp do radości jakie niesie ze sobą. Cienie wedle obietnic producenta są rewelacyjnie napigmentowane, z ich pomocą możemy stworzyć makijaż dzienny w delikatnych matowych kolorach a także makijaż wieczorowy wykończony mieniącymi się kolorami. Trwałość to kolejna zaleta paletki, makijaż wykonany z jej pomocą wytrwał cały dzień w dodatku przetrwał również kontakt z mżawką ;) Podsumowując - 32 piękne kolory, mocna pigmentacja, idealnie skomponowana paleta barw, trwałość i przede wszystkim cena - to argumenty, które przemawiają za kupnem i wypróbowaniem paletki MUR Flawness. 

Panowie gwarantuje, że paletka Flawness to świetna opcja na prezent ;)




Czytaj dalej »

niedziela, 13 listopada 2016

Piękna jesienią #5 - jesienna pielęgnacja włosów

Historii o moich włosach możecie znaleźć na tym blogu dużo. Był blond, czerwień, brąz a nawet czerń i znowu blond aż nadeszła era brązu. Wszelkie zabiegi osłabiały ich stan a ja przez pewien moment życia pielęgnacji włosów poświęciłam sporo czasu. Jednak obecny rok nie przyniósł żadnych rewolucji, sumiennej pielęgnacji itp jednak stan włosów na tyle się poprawił, że spokojnie w wakacje mogłam ograniczyć się tylko do ich mycia.

Jesień to już inna historia. Po raz kolejny postanowiłam zapuścić włosy (i może tym razem się uda), ostatnie cięcie miało miejsce dokładnie 07.08.2016. Od tamtej pory włosy żyją swoim życiem, spokojnie rosną i nie są męczone malowaniem. Jesienią i zimą chciałabym poświęcić im więcej uwagi dlatego też dziś będzie kilka słów o 2 kosmetykach i jednym urządzeniu, które towarzyszą mi w pielęgnacji włosów. 

Jałowcowy balsam bania przeciw wypadaniu włosów

Jałowcowy balsam bania przywraca zdrowie skórze głowy i włosom, napełnia je witaminami i ułatwia rozczesywanie. Dzięki uniukalnej formule szampon wykorzystuje efekt bani - otwiera łuski włosów, pozwalając w ten sposób głęboko wniknąć aktywnym naturalnym składnikom. Olejek jałowcowy intensywnie nawilża i stymuluje ich zdrowy wzrost. Olej łopianowy odżywia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu, nasycając je niezbędnymi mikroelementami. Organiczny ekstrakt mięty tonizuje skórę głowy i nadaje włosom świeży wygląd na długo. 

Kto chociaż raz używał kosmetyków Babuszki Agafii wie, że każdy produkt jest wart uwagi. Balsam jałowcowy kupiłam na wypróbowanie i polubiłam go od pierwszego użycia. Konsystencja jest dość rzadka jednak odżywka nie spływa z włosów. Jej zapach jest bardzo ziołowy co może powodować lekki dyskomfort jeśli jednak lubicie ziołowe aromaty nie powinien Wam on przeszkadzać.Włosy po balsamie są miękkie i błyszczące. Nakładam go dwa razy w tygodniu i widzę zdecydowaną poprawę stanu włosów.

Ekspresowa odżywka regeneracyjna 

Ekspresowa odżywka regeneracyjna GLISS KUR SERUM DEEP - REPAIR do włosów ekstremalnie nadwyrężonych i szorstkich. Formuła z AMINO-PROTEIN-SERUM i płynną keratyną efektywnie rekonstruuje strukturę włosa aż do 10 warstw w ciągu 1 tygodnia. Dla łatwiejszego rozczesywania i jedwabiście miękkich włosów.

Tej odżywki używam głównie jako wspomagacza do rozczesywania włosów po ich umyciu, spryskuje nią włosy i podsuszam. Odżywka dodaje włosom rewelacyjnej lekkości i miękkości. Nie obciąża włosów i jest bardzo wydajna. Posiadałam parę lat temu tą odżywkę w wersji z olejkiem arganowym i miło wspominam jej działanie. 

Szczotka do włosów z jonizacją

Szczotka do codziennej pielęgnacji włosów. Wbudowany generator jonów wytwarza jony ujemne, które zamykają łuski włosa. Włosy nie elektryzują się, są gładkie i błyszczące. Niewielki rozmiar i zasilanie bateryjne sprawiają, że można ją wszędzie ze sobą zabrać. Zdejmowana poduszka ułatwia utrzymanie jej w czystości. 

Szczotkę dostałam w prezencie od Ł. i muszę przyznać, że prezent okazał się bardzo udany. Jednak w moim przypadku najpierw rozczesuje włosy TT a następnie czeszę je szczotką z jonizacją. Opis producenta w pełni zdradza czego możemy spodziewać się po urządzeniu i właśnie to otrzymujemy. Włosy są miękkie i błyszczące. 

 




Czytaj dalej »

wtorek, 8 listopada 2016

WoodWick - First Crush

Jesień postępuje coraz szybciej, temperatury coraz niższe a deszczowych dni coraz więcej. Muszę przyznać, że osobiście wolałabym już śnieżne poranki - tylko do momentu, kiedy nie musiałabym ruszać auta z parkingu ;). Tymczasem w długie popołudnia każdego dnia obywam maraton - książka, herbata, koc, dużo herbaty i jeszcze więcej herbaty. Do tego oczywiście obowiązkowe są umilacze w postaci świec zapachowych i wosków. Na blogu w miarę regularnie pojawiają się wpisy, przed nami jeszcze kilka etapów akcji Piękna jesienią a także posty o nowościach, które pojawiają się dość regularnie na fanpage.


Specjalne połączenie, które oddaje niewinność pierwszej miłości poprzez soczystość rozgniecionych porzeczek i poziomek.


Czy jest na sali ktoś kto nie lubi zapachu poziomek? Brak chętnych! Zapach poziomek to najbardziej obłędny zapach owocowy jaki znam. First Crush to eksplozja słodkości, rześkości i owocowego aromatu. Zapach idealny na letnie wieczory jednak jeśli chociaż trochę chcecie zatrzymać lato polecam go na jesienne słoneczne popołudnia. Reasumując First Crush to bardzo owocowy zapach, pachnie niemal jak sorbet owocowy, oprócz nuty słodyczy przebija się również nuta rześkości. Idealny zapach do rozpoczęcia przygody z woskami WoodWick :)






Czytaj dalej »

piątek, 4 listopada 2016

Piękna jesienią #4: pielęgnacja w 3 prostych krokach

Początek listopada przyniósł nam czwarty etap akcji Piękna jesienią organizowanej przez Pasje Karoliny. Drugi etap akcji czyli post o najlepszych szminkach na jesień przyniósł mi wyróżnienie za pomysłowe swatche kolorów. Tym razem skupiamy się na jesiennej pielęgnacji. W moim przypadku króluje minimalizm a dziś poznacie pielęgnacje w 3 prostych krokach.




1. Demakijaż

Wieczorną pielęgnacje zaczynam od demakijażu. Chociaż na co dzień staram się nie wykonywać pełnego makijażu, krok ten uważam za obowiązek i wstęp do wieczornej pielęgnacji. Makijaż lub pozostałości z całego dnia usuwam za pomocą płynu micelarnego BeBeauty. Aktualnie używam wersji łagodzącej jednak chętnie wrócę do wersji nawilżającej. Micele od BeBeauty od dawna zbierały dobre recenzje, przyznam że sama skusiłam się na nie stosunkowo późno bo zaledwie kilka miesięcy temu jednak już wiem, że nie muszę dalej szukać płynu, który będzie spełniać swoje zadanie. 

2. Oczyszczanie

Całkiem do niedawna kwestię oczyszczania powierzałam marce Ziaja i znanej już chyba wszystkim linii kosmetyków liście manuka. Działanie tych produktów spełniało moje oczekiwania jednak po pewnym czasie miałam problem z ich zapachem. Aktualnie korzystam z żelu do mycia twarzy marki Balea, który mam okazję wypróbować dzięki kochanej Klaudii. Buteleczka z pompką mieści w sobie 150ml produktu - wydawałoby się, że to niewiele jednak wystarczy jedno naciśnięcie pompki żeby wydobyć odpowiednia ilość żelu. Produkt fajnie oczyszcza i odświeża cerę, stosuję go w duecie z niezastąpioną szczoteczką soniczną, która towarzyszy mi niezmiennie od roku a obszerną recenzję znajdziecie tu. 

3. Nawilżenie

Dość ciężko u mnie ze stosowaniem kremów do twarzy, ostatnio podobny problem mam z balsamami do ciała jednak w miarę regularnie staram się nakładać na twarz maseczki nawilżające i odżywiające. W tej kwestii bezkonkurencyjne są rosyjskie produkty a konkretnie kosmetyki Babuszki Agafii. Aktualnie 1-2 razy w tygodniu nakładam na twarz maseczkę z mlekiem łosia, która ma za zadanie mocno nawilżyć, stymulować odnowę komórek, podnieść elastyczność skóry a także wyrównać jej koloryt. Jest to pierwsza saszetka tej maski jednak wiem, że chętnie sięgnę po nią kolejny raz. Na liście masek do wypróbowania są też inne rodzaje tego typu produktów oczywiście wszystkie Babuszki Agafii. 


Tak prezentuje się moja pielęgnacja w 3 prostych krokach. Dzięki tym trzem krokom cera odwdzięcza mi się fajnym nawilżeniem oraz świeżym wyglądem. Na zimę planuję zamienić jednak żel oczyszczający z Balea na Holika Holika ponieważ wtedy moja skóra będzie potrzebowała lepszego nawilżenia a zapoznając się z opiniami na temat wyżej wymienionego produktu takie nawilżenie powinien on zapewnić. 




Czytaj dalej »

poniedziałek, 31 października 2016

`Fall time.

Jesień to okres, który pod wieloma względami jak dla mnie mógłby minąć jak najszybciej. Istnieją jednak pewne aspekty tej pory roku, które warto uchwycić na zdjęciach. Bardzo dawno na blogu nie pojawiły się migawki ze mną po drugiej stronie obiektywu. Chcieliśmy do tego wrócić, efekty zobaczycie już poniżej. 



Dziś główną rolę odgrywa szara torebka marki Wittchen. W towarzystwie jesiennych barw, szpilek i ramoneski prezentuje się rewelacyjnie. Do tego jest bardzo pojemna. To kolejna torebka tej marki wykonana ze skóry saffiano obok której nie mogłam przejść obojętnie. Jesień sprzyja stonowanym barwom ubioru, wyraziste barwy odkładam na cieplejsze miesiące. Ramoneska świetnie nadaje się do eleganckich stylizacji jak i do sportowego luzu - o czym przekonacie się niebawem. 

A od nowego roku zmiany...
Do wiosny na blogu zagoszczą nowe zmiany. Rok 2016 przyniósł regularny cykl postów książkowych, rok 2017 uzupełni bloga o cykl postów (nie)całą stopą na ziemi czyli niska dziewczyna vs motocykl okiem minimalistKi. 




Czytaj dalej »

czwartek, 27 października 2016

Książka na październik: Emocjonalne S.O.S - jak uleczyć negatywne emocje.

Książka na październik to już dziesiąta edycja polecanych książek w tym roku. Wśród opublikowanych do tej pory postów pojawiały się pozycje pisane w większości przez blogerów. W październiku polecam książkę, która swoją premierę miała zaledwie miesiąc temu a napisana została przez dr Guy Winch - prelegenta TEDxLinnaeusUniversity. Ci, którzy śledzą mój fanpage wiedzą, że z organizacją TED związana jestem już ponad rok więc nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. 



Uczucia każdego z nas bywają czasem zranione. Porażka, poczucie winy, odrzucenie oraz strata wpisane są w naturę życia, tak samo jak sporadycznie obtarcie łokcia czy stłuczenie kolana. Podczas gdy od razu wiemy, co zrobić w takich przypadkach - bandażujemy skaleczenie, a na skręconą kostkę robimy zimny okład - opatrywanie urazów emocjonalnych sprawia nam kłopot. Nasza apteczka pierwszej pomocy jest nie tylko niewystarczająco wyposażona - rzadko kto ją ma.
Szczęśliwie jest wyjątkowa książka Emocjonalne SOS mogąca nieść psychologiczną pierwszą pomoc w przypadku zranienia uczuć. Jest podstawową lektura dla każdego, kto pragnie stać się bardziej odporny na odrzucenie, wzmocnić swoje poczucie własnej wartości oraz uwolnić się od urazów i zahamowań, które uniemożliwiają mu rozwój osobisty.

Trzysta pięćdziesiąt stron analiz sfery psychologicznej, porównania odczuć emocjonalnych do fizycznych urazów a wszystko to jako idea stworzenia apteczki na emocjonalne schorzenia. Konkretne metody oraz przykłady rozwiązywania problemów. Tematyka podejmowana w książce jest niezmiernie ważna zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie niska samoocena, porażka czy poczucie winy są na porządku dziennym. W książce znajdziecie również wiele ćwiczeń, które mają pomóc z uporaniem się z konkretnym "schorzeniem". Dr Guy Winch nie tylko dał świetne wystąpienie na TEDxLinnaeusUniveristy ale też stworzył świetną emocjonalną apteczkę.



Czytaj dalej »

sobota, 22 października 2016

Piękna jesienią - usta w kolorze #2

Kolejny tydzień mija pod znakiem kolejnej części jesiennego wyzwania organizowanego na blogu Pasje Karoliny. W pierwszym wpisie pojawił się produkt marki Wibo, który okazał się dobrym kandydatem do hitów jesieni. Dziś przyszedł czas na kolejną część wyzwania, w której pod lupę bierzemy usta. W mojej kolekcji z miesiąca na miesiąc przybywa coraz więcej szminek jednak dziś skupię się na trzech według mnie najlepszych pod względem koloru i wytrzymałości. Jeśli nie widziałyście wpisu Piękna jesienią #1 - makijaż, wystarczy jedno kliknięcie do nadrobienia zaległości.



Jesień w odcieniach Best of the best, Pink rules, Cry for love

Dwie z pomadek, które znalazły się w jesiennej trójce ulubieńców miałyście okazję poznać jeszcze letnią porą roku. Mowa oczywiście o produktach marki Rimmel. Best of the best czyli ciemniejszy odcień czerwieni delikatnie wpadający w wino idealnie komponuje się z jesiennym makijażem w kolorach brązu. Pink rules jest dobrym dopełnieniem makijażu codziennego, potrafi ożywić nawet najdelikatniejszy make up. Cry for love marki P2 to prezent od Klaudii - kolejna interpretacja czerwieni tym razem w jaśniejszym odcieniu niż Best of the best marki Rimmel. Kolor pomadki P2 bardziej wpada w pomarańczowe tony co również sprawdza się jako dopełnienie makijażu na co dzień. 

Dajcie znać w komentarzach czy też bierzecie udział w jesiennym wyzwaniu na blogu Pasje Karoliny ;)






Czytaj dalej »

piątek, 21 października 2016

WoodWick - Beach Boardwalk

Kolejne jesiennie dni mijają pod znakiem chorowania. Z utęsknieniem czekam na koniec chorobowego sezonu. Tymczasem nadaje do Was z pod koca z kubkiem gorącej herbaty w dłoni. 
W ostatnim wpisie informowałam, że włączyłam się do akcji Piękna jesienią więc już niedługo spodziewajcie się kolejnego wpisu - tym razem czeka na Was zbliżenie na usta. A dziś kolejny z zapachów WoodWick czyli idealny umilacz długich jesiennych wieczorów.




Spacer po promenadzie: zapach morskiej bryzy, białego piasku oraz waniliowych gofrów pieczonych w nadmorskiej kawiarence.

Zacznijmy więc od analizy zapachu według podanego przez producenta opisu. Przede wszystkim nie wyczujemy nut morskiej bryzy. Beach Boardwalk to zapach świeżo upieczonych gofrów. Na pierwszy plan zdecydowanie przebija się słodycz wanilii. Całokształt tworzy kompozycję, która bardzo realnie odzwierciedla zapach świeżo pieczonych gofrów. Idealny dla miłośników słodkich zapachów, dobry kompan na długie jesienne wieczory :)




Czytaj dalej »

niedziela, 16 października 2016

Piękna jesienią #1 - makijaż

W poszukiwaniu inspiracji do nowych wpisów i motywacji do regularnego pisania moje kroki skierowałam na bloga Pasje Karoliny, która organizuję akcję Piękna jesienią. Dziś łapiąc się na ostatni dzień pierwszego etapu mam dla Was kilka słów na temat jednej z nowości upolowanej na promocji w Rossmannie. I chociaż na fanpage informowałam Was, że tym razem ograniczyłam się jedynie do podkładu oraz zestawu korektorów, postanowiłam odwiedzić drogerią raz jeszcze a w moje ręce wpadł produkt Wibo Strobing make up. 



Od pewnego czasu poszukiwałam idealnego produktu do rozświetlania. Możecie więc wyobrazić sobie moją radość kiedy w szafie Wibo ujrzałam tą paletkę. Przekonana do produktów tej marki bez zastanowienia umieściłam paletkę w koszyku. Dodatkowo zaskakująca była jej cena, która wynosiła zaledwie 14,99zł. 4 odcienie rozświetlaczy czyli Shiny choco, Russian gold, Champagne i Silver stars. Za pomocą tej palety rozświetlimy odpowiednie partie twarzy uzyskując naturalny, promienny efekt. Idealny element jesiennego makijażu sprawi, że nasze twarz nie będzie wyglądać na zmęczoną. 

A Wy co polecacie do konturowania twarzy :)? Może któraś z Was miała już doczynienia z Wibo Strobing make up?






Czytaj dalej »

środa, 12 października 2016

WoodWick - Seaside Mimosa

Wczoraj mieliście okazję poznać moje trzy sposoby na przetrwanie jesiennych wieczorów, dziś przybliżam jeden z czasoumilaczy jakim jest wosk WoodWick o zapachu Seaside Mimosa. Drugi tydzień października nie oszczędził mnie zbytnio. Solidne przeziębienie wisiało w powietrzu już od dawna i oto nadeszło. Wszelkie możliwe symptomy choroby zrzuciły mi się na głowę.






WoodWick - Seaside Mimosa

Soczyste cytrusy i szampan - zapach odświeżający niczym chłodny drink nad brzegiem morza.

Seaside Mimosa to najlepszy zapach od WoodWick jaki miał okazje znaleźć się w moim kominku. Słodki lekko cytrusowy ale wykwintny zapach bardzo szybko rozprzestrzenia się po pomieszczeniu. Otulająca woń Seaside Mimosa jest idealna na jesienne wieczory - w jednej chwili przywołuje na myśl wspomnienie lata. Nie jest to typowy zapach szampana. Jest bardziej słodki, dość nieodgadniony a tym samym sprawia, że mogłabym go palić cały czas. Seaside Mimosa zajmuje pierwszy numer na liście najlepszych zapachów od WoodWick.

Seaside Mimosa oraz inne zapachy od WoodWick znajdziecie w Aromahome :)



Czytaj dalej »

wtorek, 11 października 2016

Na przekór jesieni - 3 sposoby na długie jesienne wieczory.

Październik przywitał nas dość chłodno. W pośpiechu wyciągnęłam z szafy grube szale, ramoneski i obowiązkowo kalosze. Jak na jesienne wieczory przystało kolejnym obowiązkowym rytuałem stała się gorąca herbata w sweterkowym kubku. Dziś dzielę się z Wami moimi trzema sposobami na przetrwanie długich, przeraźliwie deszczowych wieczorów.




1. Ciekawa książka, dużo ciekawych książek i jeszcze więcej ciekawych książek

Od początku roku na blogu możecie znaleźć co miesiąc nowe propozycje książkowe warte uwagi. Jesień to idealny czas na odkurzenie fajnych książek albo pochłonięcie czegoś nowego. Na moją półke trafiły dwie nowości - Wojownik SEO czyli książka, która powinna trafić w ręce każdego blogera, który zechce zawalczyć o wysoka pozycje w wyszukiwarce oraz Emocjonalnej SOS czyli jak leczyć negatywne emocje. Wrzesień zakończyłam paryskim akcentem więc jeśli jesteś miłośniczka Francji koniecznie przeczytaj ten wpis.



2. Kominek + woski = duet idealny

Od dobrych dwóch lat nie rozstaję się z woskami zapachowymi. Różnorodność zapachów sprawia, że w moje ręce stale trafia coś nowego. Tej jesieni stawiam wyjątkowo na letnie aromaty - chociaż w ten sposób staram się zachować lato, które odeszło wyjątkowo szybko. Tym razem króluje marka Kringle oraz WoodWick. 5 konkretnych zapachów takich jak Fresh Mint, Cherry Blossom, Beach Boardwalk, First Crush oraz Seaside Mimosa niebawem zadebiutuję na blogu zatrzymując magię letnich dni. A po jesienne nowości możecie zajrzeć do Aromahome.



3. Dobry serial rozwiązaniem na wszystko

Parę miesięcy temu pisałam o trzech serialach, którymi warto zaprzątnąć sobie głowę. Te pozycje nadal są jak najbardziej aktualne. Warto je sobie przypomnieć odświeżając sobie tamten wpis. Dobry serial na długie jesienne wieczory zapewni brak nudy. Przeplatany zdobywaniem książkowej wiedzy oraz oglądany w towarzystwie ulubionych zapachów bezapelacyjnie pomoże dotrwać do wiosny ;)


Czytaj dalej »

niedziela, 2 października 2016

Książka na wrzesień: Paryski szyk | Paryski szyk w twoim domu

Z lekkim opóźnieniem nadrabiam zaległości, plan postów na najbliższe dni stworzony. Możecie spodziewać się nowości miesiąca, zapachowej eksplozji oraz kosmetycznych zakupów. Comiesięczny wpis książkowy przesunął się w czasie o dosłownie jeden dzień, jednak mam nadzieję, że każdy kolejny wyjdzie w swoim czasie. To już 9 edycja książkowa w tym roku a przede mną jeszcze kilka ciekawych pozycji, które mam nadzieje pojawią się tutaj jeszcze przed końcem roku.








W czym tkwi tajemnica paryskiego szyku? Ines de la Frassange - jednak z najsłynniejszych modelek i francuska ikona szyku - zdradza gromadzone przez dziesięciolecia pracy w świecie mody sekrety stylu i urody. Daje wskazówki, jak ubierać się w paryskim stylu, i pokazuje, jak stworzyć swoją garderobę, opierając się zaledwie na siedmiu podstawowych elementach i kilku dodatkach. Jej ulubione źródła odkryć z dziedziny mody, urody i dekoracji wnętrz, zarówno te paryskie, jak i internetowe, wzbogacone zostały fotografiami jej córki Nine oraz uroczymi szkicami i zdjęciami autorstwa samej Ines. Znajdziesz tu również przewodnik po jej sekretnym Paryżu - po hotelach i restauracjach oraz niezwykłych miejscach na wycieczki, także dla całej rodziny.
Dzięki współpracy Ines i dziennikarki "Elle" Sophie Gachet powstał pełen polotu i czaru przewodnik po paryskim stylu. 

Na mojej półce w ostatnim czasie zagościło wiele książek o Francji, Paryżu i stylu życia francuskich kobiet. Fascynacja piękną Prowansją, zapachem lawendy i życiem francuzów nadal unosi się dość wysoko. Dlatego też pozycja Paryski szyk okazała się strzałem w dziesiątkę. Eleganckie wydanie, mnóstwo zdjęć odzwierciedlających klimat jaki tam panuję. Książka podzielona została na cztery części: Ubieraj się jak paryżanka, Królowa balu, Chez moi oraz Paryż według Ines. Autorka książki uzmysławia kobietom, że wcale nie trzeba urodzić się w Paryżu żeby mieć paryski szyk. Porady dotyczące stylu, urody, wystroju wnętrz przenoszą nas myślami w klimat panujący we francuskich domach. Książka idealnie nadaje się na prezent dla niejednej kobiety ;)









W tej pięknie ilustrowanej książce znana projektantka radzi, jak sprawić, by mieszkanie było wygodne, funkcjonalne, a przede wszystkim nietuzinkowe. Autorka zdradza tajniki swojego warsztatu, by pomóc nam ukryć mankamenty wnętrza i podkreślić jego atuty, a także udekorować je tak, by odzwierciedlało  naszą osobowość. Na końcu książki znajduje się praktyczny spis inspirujących miejsc i adresy sklepów, w których można kupić niezbędne materiały, także za pośrednictwem Internetu. 

Kolejna książkowa pozycja idealna dla osób interesujących się wystrojami wnętrz. Książka podzielona jest na 8 części, w których krok po kroku opisany jest inny etap dekorowania i urządzania mieszkania. Z zawartości dowiemy się również jak łączyć tanie rzeczy z drogimi dodatkami, jak mieszać style oraz podejrzymy wszystkie porady na zdjęciach. Na sam koniec znajdziemy listę sklepów, antykwariatów itp Książka jest świetnym pomysłem na prezent ;)










Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia