Yankee Candle - Gingerbread

Wczorajszy post był o prezentach, dziś nadal pozostaniemy w temacie świąt. Tym razem powracamy do Yankee Candle w dużym formacie czyli gościem głównym dzisiejszego wpisu jest... Gingerbread w dużym słoju. Zamówiłam go sobie jako prezent na mikołajki, sklep jak zwykle spisał się na medal i szybko cieszyłam się nowym świątecznym zapachem. Kolejnym zapachem w zimie do odhaczenia jest Season of Peace - nie wiem jak to się stało, że jeszcze go nie zamówiłam ale obiecałam sobie nadrobić zaległości. Za oknem brak śniegu ale mam nadzieję, że nowa świeca sprawi że choć przez chwilę zrobi się mroźnie. 




Duży słój ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu piernikowego domku.

Sam producent o zapachu pisze nie wiele jednak nie powstrzymało mnie to przed jej zamówieniem. Naklejka pięknie przypominająca święta, ale nie o naklejkę tu się rozchodzi. Co więc z zapachem? Usiądźcie wygodnie, zamknijcie oczy i przenieście się myślami do czasów dzieciństwa kiedy to cali biali od mąki dzielnie asystowaliście babci przy pieczeniu świątecznych pierniczków. Aromat jaki wydobywał się z piekarnika wzbudzał w Was ogromną niecierpliwość a później trzeba było czekać aż pierniczki wystygną - ahhh jaka to była katorga dla dziecka, które oddałoby wiele żeby tylko jak najszybciej zjeść jak najwięcej słodkości. Gingerbread to zapach świeżo upieczonych pierniczków, mocno korzenny i przyprawowy, to istny killer. W mieszkaniu zapach utrzymywał się aż dwa dni :)





12 komentarzy:

  1. Wow mega długo się utrzymuje:) nie miałam go:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi cudownie pachnieć ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. super wyglądają wszystkie obok siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale widać ,że świetnie pachnie :) zapraszam na KONKURS Zapraszam na bloga

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze już sama naklejka kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wąchałam na sucho, ładnie pachnie ale nie wiem czy aż na świecę bym się zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy :) Niestety chyba go nie ma u mnie stacjonarnie bo byłam i nie widziałam....

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Yankee, jednak szybko nudzę się zapachami dlatego pozostaję przy woskach. Co roku czekam na świąteczne serie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna chodzi za mnie yankee candle, ale mieszkam w Niemczech i nigdzie ich jeszcze nie widziałam. Czytałam tyle pozytywnych opini na temat tych świec, wosków, że aż pragnę sama przetestować i nawąchać się ponoć pięknego zapachu :)
    www.xavilove.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama naklejka mówi: kup mnie! <3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger