Yankee Candle - Sweet Strawberry

Koniec listopada co raz bliżej, niebawem na blogu pojawi się post z listopadowymi nowościami jakie trafiły w moje ręce, będą to nie tylko urodzinowe prezenty, ale też (tak wiem mocno przedwczesne) prezenty Mikołajkowe, zakupowe nowości oraz kosmetyczne nabytki. Post praktycznie jest już gotowy, uzupełniam go jednak stale o nowe zdobycze z ostatnich dni miesiąca. 
Koniec listopada analogicznie oznacza nadchodzący początek grudnia czyli zdobycie ostatniego prezentu dla samej siebie. Dziś kolejny słodki i rześki zapach - z nadejściem grudnia obiecuję Wam recenzję zimowych wosków od Kringle i Yankee Candle. 



Truskawki z domieszką truskawek bogato przyprawionych truskawkową esencją... Ot, przepis na letni deser idealny – delicję, która zadowoli najbardziej nawet wybrednego łakomczucha, która nierozerwalnie kojarzy się z początkiem lata i która skrywa w sobie ogromną, aromaterapeutyczną moc. Wosk Sweet Strawberry to hołd dla prostoty i zapach pod każdym względem pozytywny. Esencja pozytywnie pobudza, optymistycznie nastraja i pomaga przetrwać – w oczekiwaniu na przyjście kolejnego, truskawkowego sezonu – najbardziej szare i przykryte jesienną i zimową pluchą dni.

Truskawkowy zawrót głowy od Yankee Candle - jako miłośniczka truskawek pod każdą postacią polubiłam ten zapach od pierwszego palenia. Wspaniały słodki i orzeźwiający aromat owoców, które mają wielu zwolenników. Zapach idealny na wiosenne dni ale również na te chłodne jesienne, przyprawiający o ogromny optymizm. Owocowa euforia ogarnie nas po odpaleniu kominka. Polecam każdemu a zwłaszcza osobom które rozpoczynają swoją przygodę z produktami Yankee Candle.






11 komentarzy:

  1. Może to dziwne, ale nigdy nie rozumiałam co dziewczyny widzą w świeczkach i woskach YC, ale truskawki zawsze spoko, więc powąchałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam zapach sweet strawberry i dla nie jest nieco za słodki wolę go nieco przepalonego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że nie przepadam za bardzo za zapachem truskawki, jak dla mnie jest troszkę za słodki.

    Zapraszam do mnie
    chocolate-dreamsss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ten zapach to tak średnio polubiłam :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądzę, że na zimę byłby fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam truskawkowe aromaty! Czerwiec zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach truskawek jesienią <3

    http://uroodowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger