Yankee Candle - Red Velvet

poniedziałek, 16 listopada 2015

Czasem mam tak, że dany zapach śni mi się po nocach. Pragnę go mieć w swojej małej kolekcji, żeby umilał pochmurne poranki, kiepskie dni czy też po prostu był i dawał o sobie znać swoim cudownym zapachem. Tak też było z Blue Summer Sky, Golden Sands, Cotton Candy czy moją długo wyczekiwaną Hazelnut Coffee. Gdzieś w głowie została jeszcze jedna świeca - Red Velvet. Zapach w którym zakochałam się od momentu kiedy w moje ręce trafił wosk. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek trafi do mojej kolekcji aż do dziś. Przywędrowała! Zimna i zmarznięta na kość musiała odczekać swoje do pierwszego palenia. Już na sucho przekazała mi, że to będzie miłość od pierwszego palenia - nie myliła się. Świece zapachowe są dla mnie czymś magicznym, ich piękny płomień wydostający się z pod słoiczkowej illumy, poświata którą rozpościerają w pokoju i w końcu zapach - uwierzcie mi nie ma nic lepszego niż poranna kawa w towarzystwie ulubionej świecy czy też wieczorny relaks przy cudownym zapachu.


„Drugiej takiej świecy – ze świecą szukać!” – chciałoby się powiedzieć. Bo Red Velvet to świeca zaiste szczególna. Jeśli bowiem ktokolwiek próbował kiedyś przekazać smak wyłącznie za pomocą zapachu, to chyba tylko mistrzowie z Yankee Candle mogą z czystym sumieniem przyznać, że im się udało. Red Velvet jest idealnym odwzorowaniem kultowego tortu Ameryki. Czerwony, waniliowy biszkopt, maślany krem – biały, lecz również o smaku wanilii –i spora dawka lukru. To arcydzieło kochają wszyscy, tak jak wszyscy kochają Red Velvet. Tylko spróbuj, a pokochasz go i Ty.

Jak tu nie zgodzić się z producentem - oczywiście, że drugiej takiej świecy to ze świecą szukać :) Słodki, baaardzo słodki zapach świeżo upieczonego biszkopta połączonego z waniliowym kremem. Naklejka na świecy dodatkowo rozbudza nasze zmysł i pobudza baaaaardzo pobudza apetyt na kultowy deser jakim jest tort rodem z Ameryki. Musicie uwierzyć mi na słowo Red Velvet w świecy jest jeszcze wspanialszy niż w wosku, pełnia zapachu który rozpościera się w oka mgnieniu po pokoju. Świeca ma bardzo dobrą moc więc zadowoli nawet tych którzy słabo wyczuwają zapachy.







6 komentarzy:

  1. Red Velvet to akurat nie mój zapach, bo ja nie lubię jedzeniowych jak pachną w mieszkaniu - tylko na sucho mogłabym je wąchać :)
    Ale świece ogólnie uwielbiam, mam już 20 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wąchałam w sklepie i to kompletnie nie mój zapach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko mi sobie wyobrazić ten zapach bez powąchania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale narobiłaś mi smaka tym opisem D:

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia