Yankee Candle - Champaca Blossom

Za oknem każdego ranka widać biel - temperatura też daje się we znaki. Za kilka dni nadejdzie ostatni miesiąc w tym roku - cieszę się na tę okoliczność ponieważ długo czekałam na grudniowe zapachy miesiąca a konkretnie na Season of peace. Prawdopodobnie będzie to ostatni świecowy nabytek w tym roku, ponieważ rok 2016 pod względem zapachów zapowiada się na prawdę bardzo interesująco wolę poczekać na nowości :) Przy okazji kusiła mnie też świeca Berry Triffle jednak udało się jakoś rozchodzić tę zachciankę na rzecz Season of peace. Chociaż za oknem mamy zimowy czas na blogu dziś mało zimowo za to bardziej wiosennie. Dawno nie było żadnych kwiatów więc oto i Champaca Blossom.



Południowo-Wschodnia Azja nie pachnie – jedynie – orientalnymi przyprawami czy ciepłym wiatrem. Mapa aromatów Indii czy Chin przypomina kolorowy patchwork, stanowiący połączenie nut słodkich, pikantnych czy korzennych. Na tym tle najmocniej wyróżnia się zapach kwiatów magnolii champaca. Wiecznie zielone drzewo jest obsypane jasnymi, żółtopomarańczowymi pąkami, które wykorzystuje się do ozdabiania buddyjskich świątyń. Energetyzujący, świeży zapach płatków kojarzy się z orientalnym wiatrem i dalekimi wyprawami. Magiczną moc kwiatów champaca odnaleźć można w wosku Yankee Candle. Kompozycja Champaca Blossom to propozycja z wiosennej oferty – świeża, pogodna i zapowiadająca sezon na dalekie wyprawy.

Na przekór zimie czas na przywołanie wiosny, chociaż na chwilę, chociaż zapachem :) I choć w ostatnim czasie nierozłączna miłość połączyła mnie z Snow in love to dziś czas na małą odskocznię. Champaca Blossom to jeden z bardziej zaskakujących zapachów - świeżość magnolii Champaca, słodycz jej zapachu i rześkość wiosennych dni -  właśnie taki jest ten wosk. Kwiatowy zapach umilający zimowe popołudnie - w jednej chwili w naszym umyśle gości wiosna, przepełniona najpiękniejszą gamą kwiatowych zapachów :)





8 komentarzy:

  1. Mam go w koszyku, czekam na darmowa dostawę;) jestem strasznie ciekawa tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też ostatnio wbrew pogodzie pojawił się wiosenny zapach bo Lilac Bossom :) Tego jeszcze nie miałam, możliwe że sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super jest ta świeca:)
    pozdrawiam:)
    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam dzięki Tobie, sama bym go raczej nie kupiła, ale zapach mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może wrzucę go do koszyka następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger