poniedziałek, 30 listopada 2015

Yankee Candle - Bay Leaf Wreath

Już jutro zaczynamy kolejny miesiąc roku, aż szkoda pomyśleć, że przed nami ostatnie 30 dni i nadejdzie nowy rok. Jak wiadomo kolejny rok będzie niósł za sobą masę wyzwań, mnóstwo nowych rzeczy do zrobienia itp. Korzystając okazji, że za oknem nie mamy jeszcze białego puchu - choć przez Lublin przeszła dziś nie mała nawałnica, która narobiła sporo szkód, pozostaniemy w temacie jesiennym. Od grudnia obiecuję zimowy klimat na blogu wywołany za pomocą zimowych i świątecznych zapachów. Od jutra pojawią się nowe zapachy miesiąca czyli Season of peace oraz Icicles - ja osobiście wyczekuję SoP i mam ochotę nabyć go w dużej świec :).



Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: liście laurowe, pomarańcza oraz drzewo cedrowe.

Zapach dość specyficzny, miałam okazję posiadać go w wosku oraz poznałam zapach świecy. Niestety nie mogę powiedzieć, że jestem jego zwolenniczką. Bay Leaf Wreath to zapach liści laurowych, przełamany rześkością cytrusów na czele z pomarańczą a całość dopełnia drzewo cedrowe, w moim odczuciu zapach jest dość ciężki, ratują go właśnie cytrusowe akordy. Nie do końca jest to mój typ, aczkolwiek wiem że ma swoich zwolenników :)




4 komentarze:

  1. uwielbiam te woski mam w planie i ten przetestować.. :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w ostatnim czasie trochę poprzestałam odpalać WOSKI,ale przed świętami na pewno się,to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba to nie jest zapach dla mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  4. czuję,że to nie byłby zapach dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia