Yankee Candle - Cranberry Ice

czwartek, 22 października 2015

Dziś będzie kilka słów o zapachu miesiąca który pojawi się na półkach w listopadzie. Niestety a może nawet i dobrze się stało, że w listopadzie zapachy są tak bardzo nie moje, że ze spokojem poczekam do grudnia na Season of Peace. Za to miłośnicy Cranberry Ice i Christmas Garland będą w listopadzie mogli cieszyć się promocją zapach miesiąca :) W grudzień z kolei ucieszy miłośniczki Season of Peace i Icicles. Dziś z niecierpliwością wyczekuję Pana paczkowego - w końcu ma dostarczyć nowe dwa słoje na które tak bardzo czekałam, więc spodziewajcie się dużych formatów niebawem na blogu :)



Żurawina nierozerwalnie kojarzy nam się z czasem grudniowych celebracji, kiedy tymi pięknymi, czerwonymi owocami przyozdabiamy świąteczne stoły i stroiki. Ale zjawiskowa żurawina to nie tylko dekoracja, ale i skarbnica wielu, prozdrowotnych składników. A poza tym to prawdziwy rarytas kulinarny, który smakuje wyśmienicie bez względu na porę roku! W wersji Yankee Candle żurawina podawana jest w nieco zmrożonej, bardzo orzeźwiającej wersji. Wosk w formie żurawinowej tarteletki uwalnia naturalne esencje, które doskonale pobudzają i dodają energii.

Żurawina w każdym wydaniu pachnie inaczej. przyznam że jeszcze nie trafiłam na żaden zapach aby był choć zbliżony do siebie. Ale jaka jest Cranberry Ice od Yankee Candle? Fakt czuć w wosku aromat żurawinowy czuć też mroźność która przebija się nieśmiało na pierwszy plan. Rześkość towarzyszy tej mieszance na każdym kroku, więc mamy lekkie przypomnienie zimowych dni powiązane z maksymalnym orzeźwieniem.



5 komentarzy:

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia