07:28

`Yankee Candle - Shea Butter

Po kwiatowych i owocowych zapachach przyszedł czas na kremowe nuty, dziś pod lupę bierzemy Shea Butter. Idealny na ciut chłodniejsze dni niż te obecne jednak wart wspomnienia o swoim istnieniu. Zapach z wiosennej serii uważam jako jeden z bardziej udanych. Jeśli lubicie ciepłe otulacze zapachowe powinniście się w niego zaopatrzyć. My od dziś przemierzamy zakątki okolic Inowrocławia, najbliższe dni spędzimy właśnie tu kontynuując nasze wakacyjne podróżowanie.



Znacie aromat masła shea? Shea Butter to nic innego jak właśnie taki zapach, ciepły, otulający aromat. Bardzo kremowy, delikatny - taki właśnie jest Shea Butter, dla niektórych nosów może wydawać się zbyt mdły. Jeden z bardziej udanych zapachów wiosennych, o niebo lepszy od Casis i wcale nie gorszy od Aloe Water.



4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja przyjaciółka go ma, piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten zapach, ale tylko na dużych przestrzeniach, jest po prostu mniej przytłaczający i delikatniejszy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2016 minimalistKa , Blogger