`Yankee Candle - Rainwashed Berry

Kraków i Zakopane mamy już za sobą, przed nami wyprawa nad mazurskie jeziora - pogoda zapowiada się ciekawie więc pewnie kolejne dni spędzimy wygrzewając się na słońcu. Tymczasem nasze poczynania możecie podejrzeć na Instagramie gdzie na bieżąco wrzucam zdjęcia :) Dziś po kilku dniach przerwy zostawiam Was z postem pełnym owoców a sama cieszę się nową świecową sztuką, którą dostałam na rocznicowy prezent. Wymarzone Blue Summer Sky dumnie dołączyło do kolekcji, a Oceanside jest już w drodze. 



Letnie owoce sezonowe mają to do siebie, że są pyszne, aromatyczne i... sezonowe! Na szczęście teraz, dzięki nowej linii zapachów od Yankee Candle, możemy cieszyć się ich towarzystwem przez 365 dni w roku! W wosku Rainwashed Berry uchwycono wszystkie smaki leśnych owoców. Znajdziemy tu potężną porcję jagód, kilka borówek i wiśni, kiść czarnej porzeczki i odrobinę soczystego agrestu. Dzięki idealnie dobranym proporcjom tak przygotowany koktajl nie jest ani przesadnie słodki, ani nad wyraz cierpki. Jest za to doskonale letni, fantastycznie pobudzający i – tak jak smoothie z leśnych owoców – nigdy niewychodzący z mody!

Raniwashed Berry czyli jeden z ciekawszych owocowych zapachów wypuszczonych przez Yankee Candle, świeżo zerwane owoce, które nadal są mokre od porannej rosy - akordy nut wodnych w połączeniu z nutami owocowymi tworzą wybuchową mieszankę zapachową. Rześki, odrobinę słodki zapach tak zwanych czerwonych owoców w których skład wchodzą jagody, wiśnie i porzeczka nadaje się na letnie dni jako kluczowy składnik orzeźwienia.




7 komentarzy

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. Swietna recenzja, super swiece sie prezentuja ;).


    Xoxo
    Gertrama.blogspot.com
    Jesli to nie problem, prosze o klikniecie w link w najnowszym poscie, odwdzieczam sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, nie miałam okazji niestety poznać tego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od jakiegoś czasu myślę nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ciekawy zapach ;D

    Zapraszam do mnie na rozdanie pudełka japońskich słodyczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie zapachy więc muszę mieć go w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten slodko-kwasny zapach :), co najgorsze u mnie moge kupic za niewielkie pieniadze Yankee Candle przez co ciezko sie powstrzymac z zakupami.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.