`Yankee Candle - Lilac Blossom

Wczoraj było owocowo, dziś czas na kwiatowe doznania. W chwili publikacji postu my przemierzamy Mazury a Was zostawiamy z kolejnymi pachnącymi recenzjami. W kwestii Yankee w ostatnim czasie ponownie zaczynam gromadzić zapasy ulubionych zapachów, kolekcja słoi powoli rośnie jednak z rozsądkiem podchodzę do jej powiększania. Na chwilę obecną na półce gości cztery duże słoje - tym razem obiecałam sobie sumiennie pozostawić je przy sobie i wypalić do końca - przede mną długa droga, aczkolwiek tym samym łatwiej będzie mi znieść zimowe wieczory w otoczeniu ulubionych zapachów. 



Bez kwitnie w maju i swoim uwodzącym zapachem zapowiada rychłe nadejście upałów. Lawenda to natomiast aromat najmocniej kojarzący z sierpniem. A raczej – z sierpniowymi wczasami spędzanymi w samym sercu Prowansji. Obie nuty – zebrane w spójnym, uroczym wosku Lilac Blossom – tworzą pomost spinający letnie słońce, powiew ciepłego wiatru i wakacyjne, spędzane na wolnym powietrzu wieczory. Mieszanka bzu i lawendy hipnotyzuje i zachwyca w spójnej całości – łączącej to, co wydawało się być niemożliwe do połączenia.

Lilac Blossom według producenta to połączenie bzu i lawendy, mój nos choć wyczulony na lawendowe zapachy, w tej konkretnej tarcie nie wyczuwa ich wcale. Dla mnie Lilac Blossom to nic innego jak aromat kwitnącego bzu w ciepłe słoneczne dni, świeży, intensywny, kwiatowy zapach, który umili wiosenne poranki. Być może mój nos sam z siebie odrzuca lawendowe nuty ale przysięgam czuje w nim tylko bez.




10 komentarzy:

  1. Jeden z moich ulubionych kwiatowych zapachów :) Lillac Blossom jest u mnie na liście TOP na równi z Honey Blossom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie paliłam żadnego wosku. Mam ich trochę ale tego akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zapach bzu, jednak ten wosk byl dla mnie troche zbyt mocny.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam te woski!
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/08/porto-taverna.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie moje nuty zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim, chyb muszę skusić się na jakiś nowy wosk, bo dawno nic nie paliłam. Pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym powąchała :) ciekawe czy przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie przepadam za zapachem bzu :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger