`Yankee Candle - Golden Sand

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Dziś typowy poranniaczek czyli post idealny do porannej kawy, właśnie wróciłam z poczty i od razu poczyniłam testowanie nowego, wymarzonego, wyśnionego nabytku jakim jest świeca Golden Sand. W swoich zbiorach zaczęłam gromadzić małe formy tego zapachu, zanim jeszcze duże świece dotarły do Polski, tak więc sample i woski gościły w pudełku - jednak szkoda było je palić bo zapach jest cudowny ale za to bardzo nieuchwytny jeśli chodzi o zakupy. W sklepie Goodies za pierwszym razem zapach rozszedł się w oka mgnieniu, załapałam się tylko na Fresh Mint, jednak marzenia się spełniają i w sklepie pojawiła się jeszcze ostatnia sztuka, która właśnie teraz wypełnia zapachem moją kuchnię i umila mi poranną kawkę. 



Znacie zapach drogich luksusowych perfum? Takich które otulają Was wspaniałą pachnącą mgiełką? Taki właśnie jest Golden Sand! Ciepły, otulający, pachnie niczym drogie francuskie perfumy. Jest to mój numer jeden wśród wszystkich zapachów, nie jest mdły ani duszący. Cudownie wypełnia pomieszczenie swoim zapachem w którym wyczujemy lekką nutę kwiatu pomarańczy i dużo dużo innych ciepłych aromatów.

P.S. Spójrzcie na dół - Goodies zawsze bezpiecznie pakuje paczki :)!








5 komentarzy:

  1. Mam sampler tylko, jeszcze nie paliłam. Na sucho bardzo przypomina mi Oud Oasis, jakby był jego delikatniejszą wersją.
    Fajne zakupy :)
    Dzisiaj do mnie też dojdą moje świeczuszki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj robiłam zamówienie i się zastanawiałam czy nie wziąć samplera, ale jednak z niego zrezygnowałam i teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie zapachy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. poluję na tę świeczkę od dłuższego czasu,jak z intensywnością zapachu? :)

    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Latem nie palę świec, ale zimą bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia