wtorek, 18 sierpnia 2015

`Yankee Candle - Blueberry Scone

Wczorajsze popołudnie spędzałam w towarzystwie Fresh Mint, która dumnie zagościła w zapachowych zbiorach, po rześkości która wypełniła mieszkanie dziś przyszedł czas na coś słodkiego. Poranek podobnie jak wczoraj minął pod znakiem wyjazdów, rozjazdów, bieganiny - aczkolwiek była też chwila przyjemności czyli wizyta w sh. Po raz kolejny wyszłam bardzo zadowolona, uwielbiam perełki w niskich cenach a zwłaszcza, że ostatnio trafiam na co raz ciekawsze rzeczy w bardzo zadowalających cenach. Teraz znowu przypada krótka chwila odpoczynku zanim znowu trzeba będzie wyjść i spędzić resztę dnia na załatwianiu przeróżnych spraw. 



Zapach Blueberry Scone do złudzenia przypomina mi Berrylicious, który recenzowałam kilka dni na blogu, różnica jednak jest - pytanie w czym? Otóż Blueberry Scone ma bardziej wyczuwalne nuty ciasta niż jagód, jest słodki, owocowy ale typowo jedzeniowy. W świecy to totalny słodziak, w samplerze nieco mniej. Zapach dla osób, które lubią słodkie, jedzeniowe nuty. Dość intensywny, szybko wypełnia pomieszczenie w którym jest odpalony.






12 komentarzy:

  1. Miałam wosk z tego zapachu i byłam zachwycona, mniam! :)) Widzę, że masz świecę miętową - jak ona pachnie (wiem, że miętą, ale czy ładnie ;D) ?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu recenzowałam miętkę :) http://www.likemywholefashion.pl/2015/08/yankee-candle-fresh-mint.html

      Usuń
  2. Lubię takie zapachowe słodziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się muszę zaopatrzyć w kilka wosków YC :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Blueberry Scone to zapach, na który mam ochotę. Ciekawa go jestem bardzo - Berrylicious się u mnie niestety nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia