piątek, 28 sierpnia 2015

`Kringle - Wild Poppies

Dziś spędzamy już ostatni dzień wakacji, pora wracać do domu. Dawno nie spędzaliśmy czasu tak aktywnie jak teraz, więc wracamy z postanowieniem na regularną aktywność i jak najmniej lenistwa. Sama nie mogę się doczekać powrotu - czekają na mnie dwie ślicznotki czyli Oceanside i Golden Sand - trzeba czym prędzej odebrać paczki z poczty :) I czym prędzej decydować się na kolejny nabytek. Tym razem obstawiam na coś owocowego, jednak moje zachcianki są bardzo nieprzewidywalne. Dziś o dziwo nie Yankee Candle a Kringle gości jako główna gwiazda tego postu, dlaczego? O tym przekonacie się sami :)



Dzikie maki to wyjątkowe, pełne nadziei polne kwiaty, które przypominają Ci, że lato jest już blisko. Wiosenne, soczyście czerwone o delikatnym, przenikliwym zapachu. Jedyne w swoim rodzaju, nieskazitelnie subtelne i bardzo romantyczne. Naturalny zapach dzikich maków stworzy w Twoim domu optymistyczną atmosferę, dokładnie taką, jaka panuje na organicznych, bezpańskich polach.

Woski Kringle to dość intensywne aromaty - miałam styczność z kilkoma sztukami i muszę przyznać, że nie można na nie narzekać. W większości w mojej kolekcji pojawiały się zapachy kwiatowe, tak jak dziś czerwone maki. Jednak czy wosk pachnie jak czerwone maki? Pachnie bardzo świeżo, delikatnie słodko i przede wszystkim góruję aromat kwiatów, ciężko stwierdzić mi czy tak pachną maki - jednak jest to zapach wart uwagi, dość szybko dociera do każdego kąta pokoju i długo pozostaje wyczuwalny nawet po zgaszeniu kominka.




2 komentarze:

  1. Z woskow Kringle mam kilka zapachow i zdecydowanie je bardziej wole od Yankee Candle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach mógłby mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia