`Tea Tree - scrub do twarzy

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Powracam po krótkiej przerwie spowodowanej znaczną ilością egzaminów i zaliczeń - sama zaliczam teraz chwilę wytchnienia, choć nie pocieszę się nią zbyt długo bo od poniedziałku czeka mnie kolejny egzaminacyjny maraton. Tymczasem zapraszam Was na odrobinę świeżości w dużej ilości czyli recenzję scrubu do twarzy marki Tea Tree.

Tea Tree - Facial Scrub 

Przyznam się, że scrub to pierwszy produkt marki Tea Tree z którym mam do czynienia, choć od dawna widziałam inne to dość długo zwlekałam aby w końcu przetestować cokolwiek.
Zacznijmy więc od plusów produktu i na nich też zakończymy ponieważ minusów nie zauważyłam :)
Po pierwsze - pojemność, scrub mieści się w dużej 250ml tubie wykonanej z miękkiego tworzywa dzięki któremu mamy pewność że uda nam się wycisnąć z opakowania całość produktu do dna, jeśli już mówimy o pojemności zwróćmy więc uwagę na cenę produktu która jest bardzo niska - produkt możemy nabyć w Drogerii Epiekna24 w cenie 6.40zł. Peeling nie jest typowym zdzierakiem, raczej delikatnie usuwa martwy naskórek oczyszczając przy tym naszą cerę. Dzięki składnikom jakie zawiera zauważyłam, że delikatnie koił zaczerwienienia. Ogromnym plusem jest również zapach olejku herbacianego - a kto nie lubi zapachu herbatki :)? 
Z racji tego, że peeling jest drobnoziarnisty możemy używać go 3-4 razy w tygodniu nie siejąć spustoszenia na naszej twarzy :). Podsumowując:
- produkt bardzo dobrej jakości
- duża pojemność w niskiej cenie
- nie wywołuje podrażnień
- odświeża i oczyszcza cerę
- bardzo dobrze spełnia funkcję peelingującą :)

Produkt zakupicie dokładnie tutaj - warto go wypróbować :)!





8 komentarzy:

  1. ja unikam teraz takich kosmetyków, bo nie służą mojej skórze :/

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ostatnio wysypuje bo scrubach i peelingach, nie wiem o co chodzi ale odstawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po raz pierwszy spotykam się z tym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do tego scrub'u! Uwielbiam produkty typu maski, peelingi :D

    Mogłabyś poklikać w linki cndirect i choies? http://marysiaofficialblog.blogspot.com/2015/06/ulubiency-maja.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam tylko enzymatycznych ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia