Nowości kosmetyczne ♥

Nowości kosmetyczne ♥

Wyjazd zbliża się wielkimi krokami, czas na dokonanie ostatnich zakupów ucieka nie wiadomo kiedy a lista rzeczy potrzebnych wydłuża się z dnia na dzień. Jeśli chodzi o kwestię kosmetyczne z pomocą przychodzi nam Biedronka - w której zaopatrzę się śmiało we wszystkie potrzebne rzeczy takie jak żel pod prysznic, balsam pod prysznic, szampon, odżywka do włosów, balsam do ust, kremy z filtrami, balsam do opalania i tak dalej i tak dalej. :) Oprócz dużego wyboru kosmetyków, które są aktualnie dostępne w Biedronce dużym plusem są ich ceny - dzięki temu wszystko co jest mi niezbędne na wyjazd z kategorii kosmetycznej mogę nabyć za niewielkie pieniądze, nie tracąc przy tym całej zawartości portfela :) Koniecznie obejrzyjcie całą gazetkę - może znajdziecie w niej również coś dla siebie :)









Yankee Candle - Jelly Beans

Yankee Candle - Jelly Beans

Wakacje rozpoczęte, przez najbliższe dwa tygodnie będziemy przygotowywać się do wyjazdu i choć w Polsce pogoda nie rozpieszcza to Francja ma nas przywitać 40 stopniowymi upałami. Do tego czasu jednak muszę nacieszyć się zaledwie 20 stopniową temperaturą na dworze - bynajmniej w Lublinie zasłużyliśmy tylko na tyle :P 
Robiąc ostatnio porządki zauważyłam dość duży nadmiar kosmetyków, których nie będę w stanie sama zużyć  idąc w ślady Gosi jutro rozpocznę akcję testowania - mogę Wam zdradzić, że do wygrania będą dwa zestawy kosmetyków :) 
Wracając do tematu posta - oczywiście Yankee, ale nie byle jakie :) Pamiętacie limitkę w której dostępne były dwa zapachy czyli Jelly Beans i Bunny Cake? O ile Bunny Cake nie zrobił na mnie najmniejszego wrażenia to Jelly Beans miałam ochotę nabyć w dużej świecy - jednak realia szybko sprowadziły mnie na ziemię, niestety nie mam czasu na palenie świec więc musiałam zadowolić się woskiem.



Limitowana Wielkanocna edycja dużego słoja Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: słodkie, owocowe żelki.

Jako miłośniczka żelek wiedziałam, że zapach będzie strzałem w dziesiątkę - i nie myliłam się. Jelly Beans to słodycz i kwaskowatość w jednym, idealne odwzorowanie zapachu kultowych żelek Jelly Beans. Wosk pachnie bardzo intensywnie, w jednej chwili wypełnia zapachem całe pomieszczenie a do tego utrzymuje się dość długo po zgaszeniu podgrzewacza - nie ukrywam, że żałuję iż nie kupiłam świecy choć z drugiej strony jeśli miałaby tylko stać i ładnie wyglądać wolę zdecydowanie wosk :)




Euro Fashion - Color Club, Pure Energy

Euro Fashion - Color Club, Pure Energy

Dziś wyjątkowo post lakierowy - pierwszy na tym blogu i oby nie ostatni. Z racji, że moje paznokcie należą do kategorii tych strasznie łamliwych, maluję je bardzo rzadko o ile tak to można nazwać. Tym razem udało się utrzymać je chwilowo ciut dłużej co umożliwiło mi zaprezentowanie Wam jednego z lakierów od Euro Fashion czyli Pure Energy. Zestaw lakierów z którego pochodzi Pure Energy to wyjątkowa paleta Candy Color czyli soczyste, neonowe propozycje idealne na lato. 
Kolorystyka lakierów jest bardzo żywa, delikatny połysk sprawia, że lakier pięknie mieni się w słońcu. Żeby pokryć dobrze płytkę, konieczne było nałożenie 3 warstwa lakieru, na moich paznokciach wytrwał 3 dni przy intensywnym moczeniu dłoni i wykonywaniu codziennych porządków. Na jeden z paznokci nałożyłam top coat, który miał ożywić kolor jednak nie zauważyłam żadnej różnicy w kolorze. 

Oprócz palety Candy Color posiadam również brokatowe lakiery z Euro Fashion, i nie ukrywam, że jestem z nich bardzo zadowolona - idealnie wyglądają w połączeniu z nudziakowymi kolorami :)








Yankee Candle - Margarita Time

Yankee Candle - Margarita Time

Przede mną już ostatnia prosta czyli ostatni egzamin, po którym zdam indeks do dziekanatu i rozpocznę wspaniałe trzy miesięczne wakacje. Ostatnie chwile spędzone nad notatkami umilają mi aromaty wydobywające się z kominka. Z racji, że pogoda za oknem lekko się poprawiła zamiast otulających zapachów w misie kominka wylądował rześki, kwaskowaty zapach Margarita Time. Niestety podobnie jak Pink Lady Slipper, River Valley, Coastal Water czy też Camomile Tea - Margarita Time jest co raz gorzej dostępna. 



Pyszny, orzeźwiający, bardzo letni drink, który – mimo że nie zawiera w sobie ani grama alkoholu – potrafi na długo zawrócić w głowie! Specjalna propozycja od Yankee Candle, przygotowana na zbliżające się wakacje i zamknięta w formie uroczej tarty z naturalnego, jasnego wosku. Miesza się w niej duża porcja soku wyciśniętego właśnie z limetki z odrobiną morskiej soli. Kompozycja inspirowana smakiem legendarnej, bardzo rześkiej Margarity przenosi nas w upalne tropiki. Czując ciepło rozgrzanego do czerwoności piasku pod stopami i chłodną, muskającą twarz bryzę możemy naprawdę odpocząć i uzupełnić do maksa nadwyrężone baterie. Idealnym towarzyszem takiego letniego, egzotycznego relaksu jest aromatyczna Margarita Lime – wyjątkowa tarteletka od Yankee Candle, która udowadnia, że zapachowi czarodzieje potrafią zamknąć w wosku naprawdę naturalistyczne nuty.

Znacie zapach margarity? Rześkość, kwaskowatość, delikatna słodycz i zapach limonki - wszystko to zamknięte w małej zielonej tarcie. W wosku góruję zapach limonki i choć w tradycyjnej margaricie nie brakuję alkoholu to Yankee Candle pominęło ten składnik zapachowy. Zapach idealny jest na lato, jeżeli temperatura w pomieszczeniu jest bardzo dodatnia Margarita Time orzeźwi atmosferę :)








Przegląd nowości ♥

Przegląd nowości ♥

Jako, że wyjazd do Francji zbliża się wielkimi krokami, jako że walizka pełna nie jest i nie wiem co do niej spakuję robimy mały przegląd nowości - tym razem Lidl znowu zaskakuję, niskimi cenami i fajnymi ubraniami a tak się składa, że aktualnie nadchodzi Tydzień Francuski :) Tym razem z oferty Lidla w oko wpadła mi maxi dress za 29.99zł w kolorze szarości oraz sukienka o długości przed kolano za 24.99zł w kolorze niebieskim, nie ukrywam że rozglądam się za bawełnianymi maxi oraz sukienkami w marynarskie paski. Chętnie też wyszukuję kombinezony które idealnie nadadzą się zarówno na podróż ale też i na plażę. Jedyną rzeczą której jestem pewna i która a właściwie które trafią do walizki są stroje kąpielowe nabyte rok temu, nie ukrywam że dwa komplety to jednak za mało i chętnie dokupię jeszcze jeden. Co według Was powinnam jeszcze wziąć pod uwagę pakując walizkę na wakacje :)?



Yankee Candle - Pink Lady Slipper

Yankee Candle - Pink Lady Slipper

Do końca sesji zostały mi już tylko dwa egzaminy, liczę na ich pomyślne zdanie, spokojne złożenie indeksu w dziekanacie i... rozpoczęcie wakacji, a te z kolei zapowiadają się bardzo ciekawie :) Aktualnie praktycznie nie odrywam wzroku od notatek, niemniej jednak chwila wolnego należy się każdemu, tak więc wykorzystując tą chwilę uzupełniam blogową ciszę, jaka nastała dwa tygodnie temu. Wolne chwile wykorzystuję również do delektowania się zapachami od Yankee Candle, co z kolei jest jedną z najprzyjemniejszych rzeczy podczas maratonu egzaminów. Tym razem mam dla Was zapach, który niestety został wycofany z naszej oferty sprzedażowej - nie rozumiem dlaczego Yankee wycofuję tyle pięknych zapachów i choć zazwyczaj udaje mi się je zdobyć to wiem, że kiedyś będą całkiem niedostępne. Tak jest z Pink Lady Slipper - poszukiwałam jej bardzo długo, a gdy już zagościła w moim kominku - nie zawiodła mnie ani trochę.



Kiedy orient łączy się z klasyką – powstaje mieszanka zaskakująca. A kiedy za mieszanie tak różnych aromatów zabiera się Yankee Candle – kompozycja staje się jedyna w swoim rodzaju! Tak też jest w przypadku wosku Pink Lady Slipper – drobnej, bladoróżowej tarteletki, która roznosi wokół siebie woń dalekiej orchidei, dzikiego storczyka, romantycznych krzewów różanych, wiosennych fiołków i letniego, hipnotyzującego, wieczornego jaśminu. Bardzo kobiece perfumy, buduarowy zapach, nuty przygotowane specjalnie z myślą o wyjątkowych paniach kochających niezwykłe, nietuzinkowe połączenia.

Bladoróżowa tartaletka kusi wyglądem sama w sobie, jednak nie o wygląd tu chodzi ale o zapach - a o nim mogłabym godzinami opowiadać. Choć kilka kwiatowych propozycji znalazło się w moich zbiorach to Pink Lady Slipper zdecydowanie przoduję w tych nutach zapachowych. Lekki, słodki, pudrowy i kwiatowy to najlepsze określenie tego zapachu, na przód wyłania się zapach różanych krzewów, który miesza się z zapachem jaśminu. Tartaletka choć mała i niepozorna potrafi czynić cuda - nie ukrywam, że z chęcią nabyła bym dużą świecę. Zapach idealny dla miłośniczek pudrowych nut, z mocno zarysowanym zapachem kwiatów :)




Yankee Candle - Sweet Apple

Yankee Candle - Sweet Apple

Wczoraj na blogu gościły słodkie truskawki a dziś czas na słodkie jabłko - w niestandardowej wersji.
Powracamy do Yankee Candle, tym razem na blogu debiutuję zapach miesiąca, czyli Sweet Apple jego towarzyszem w promocji miesiąca jest Vanilla Cupcake. Promocja którą oferuję większość sklepów sprzedających Yankee Candle polega na 20% zniżce na dwa wybrane zapachy - każdego miesiąca inne :) Niebawem w sklepach pojawi się nowa kolekcja Q3 a w niej cztery nowe zapachy dostępne w każdej formie.



Wakacje pod gruszą nie muszą być nudne! Wprost przeciwnie, bo – jeśli tylko damy się uwieść sielskim przyjemnościom – odkryjemy w nich masę fantastycznych atrakcji, które (być może) przegonią w rankingu urlopy spędzane pod egzotycznymi palmami. O tym, że sielski wypoczynek ma w sobie „to coś” przekonują nas zapachowi czarodzieje z Yankee Candle, którzy specjalnie na zbliżający się sezon letni przygotowali niesamowicie owocową i bardzo „naszą” pokusę. W wosku Sweet Apple znajdziemy całą słodycz anielskiego sadu. Sok wyciśnięty z dojrzałych, własnoręcznie zerwanych z drzewa jabłek nie ma sobie równych. Jego smak orzeźwia i przywodzi na myśl wakacyjne wspomnienia, a uroczy, zamknięty w tej wyjątkowej tarteletce zapach – pobudza do działania, koi nerwy i nastraja pozytywną energią.

Słodkie jabłko już od początku przypadło mi do gustu. Zapach słodkich, soczystych jabłek pokrojonych w plasterki zaledwie chwilę temu - znasz to? Takie doznania zapachowe dostarcza nam Sweet Apple, jeśli chodzi o świecę ma ona dobrą moc, z roztapianiem wosku do ścianek również nie było problemu. Zapach wypełnia pomieszczenie w oka mgnieniu, jego kompozycja nie jest złożona tak więc nie możemy oczekiwać od niego niczego więcej jak jabłkowej słodyczy :)






`Kuchenne rewolucje - truskawkowa lemoniada

`Kuchenne rewolucje - truskawkowa lemoniada

Rok temu na blogu chciałam zapoczątkować serię postów "Kuchenne rewolucję" jednak z moim zapałem skończyło się na jednym poście a mianowicie było to malinowe smoothie, teraz powracam z "Kuchennymi rewolucjami" a konkretniej czymś orzeźwiającym, słodkim a zarazem banalnie łatwym czyli lemoniadą truskawkową. Lemoniadę może zrobić każdy, nie ma w niej wielkiej filozofii a produkty, które są niezbędne do jej wykonania mamy na wyciągnięcie ręki :)

`Yankee Candle - Coastal Water

`Yankee Candle - Coastal Water

Wczoraj było kosmetycznie, dziś wracamy do pachnącej krainy Yankee Candle - tym razem zabiorę Was nad przybrzeżne wody. Choć wydawałoby się, że wodne zapachy mogą być nudne - trafiłam na kolejną dobrą sztukę od Yankee Candle. Każdego dnia umilam sobie poranki, co raz to innym zapachem - w ostatnim czasie zauważyłam, że najchętniej sięgam po niedostępny już zapach Loves Me, Loves Me Not czy chociażby piękny Peach Cobbler. Nie ukrywam, że z mocnym rozżaleniem spoglądam na listę wycofywanych zapachów i choć od tych dostępnych na naszym rynku sto razy bardziej wolę te zagraniczne to jednak, niektórych będzie mi brakować. 

Zajrzyjcie do sklepu Goodies - teraz oprócz Yankee Candle pojawiły się również zapachy od Kringle, które polecam wypróbować.


Spacer nad brzegiem morza, to pożywka dla ciała i duszy. Z jednej strony zdrowa rekreacja i energetyzujący ruch, a z drugiej - błogie odprężenie i możliwość nakarmienia zmysłów ciepłem dotykanego stopami piasku, dźwiękiem hipnotyzującego wiatru i widokiem uderzających o brzeg fal. Coastal Waters to przechadzka nadmorską plażą i kompozycja przywracająca wakacyjne wspomnienia. Bogactwo fal i oceaniczna bryza - wszystkie, inspirujące aromaty zamknięte zostały w niebieskim wosku tylko po to by, rozpieszczać zmysły.

Coastal Waters, umieszczono w rześkiej linii zapachowej - na samym początku wyjaśnię że nie jest to typowo rześki zapach jak np River Valley, według mnie zapach jest delikatny i bardzo pudrowy. Sampler odpaliłam zgodnie z jego przeznaczeniem - na początku wydawałoby się, że wcale nie pachniał... zapach wyczułam dopiero po wyjściu i wejściu do mieszkania. W zapachu wyczujemy nuty wodne, jednak zapach jest jednym z najbardziej delikatnych jakie do tej pory posiadałam.






Przegląd nowości ♥

Przegląd nowości ♥

Ostatnio pokazywałam Wam letnie nowości jakie zaoferowała swoim kupującym Biedronka - tym razem zapraszam na przegląd oferty Lidla, który niebawem w sprzedaży będzie oferował odzież idealną na lato oraz słynne Crocs'y - przyznam, że nie rozumiem ich fenomenu, jednak wiem że spora liczba osób jest ich miłośnikami.
W ofercie Lidla moją uwagę przykuły spodenki haremki - najlepsze na lato :) pomimo, że są długie to mimo wszystko są bardzo przewiewne, w swojej garderobie posiadam już jedną parę takich spodni i nie omieszkam nabyć kolejnej. Następną rzeczą jest spódnica maxi - osobiście spodobała mi się ta w kolorach szarości - jestem zadowolona ponieważ będzie ona dostępna również w rozmiarze XS czyli coś dla mnie :) Warto jeszcze zwrócić uwagę na kombinezony dostępne w trzech wzorach, które również dostępne będą od rozmiaru XS :) Oferta jest bardzo ciekawa więc warto zajrzeć do Lidla w dniu jej wejścia, a Wam wpadło coś w oko :)? Odwiedzicie Lidla i wrzucicie do koszyka którąś z odzieżowych propozycji :)?





`Tea Tree - scrub do twarzy

`Tea Tree - scrub do twarzy

Powracam po krótkiej przerwie spowodowanej znaczną ilością egzaminów i zaliczeń - sama zaliczam teraz chwilę wytchnienia, choć nie pocieszę się nią zbyt długo bo od poniedziałku czeka mnie kolejny egzaminacyjny maraton. Tymczasem zapraszam Was na odrobinę świeżości w dużej ilości czyli recenzję scrubu do twarzy marki Tea Tree.

Tea Tree - Facial Scrub 

Przyznam się, że scrub to pierwszy produkt marki Tea Tree z którym mam do czynienia, choć od dawna widziałam inne to dość długo zwlekałam aby w końcu przetestować cokolwiek.
Zacznijmy więc od plusów produktu i na nich też zakończymy ponieważ minusów nie zauważyłam :)
Po pierwsze - pojemność, scrub mieści się w dużej 250ml tubie wykonanej z miękkiego tworzywa dzięki któremu mamy pewność że uda nam się wycisnąć z opakowania całość produktu do dna, jeśli już mówimy o pojemności zwróćmy więc uwagę na cenę produktu która jest bardzo niska - produkt możemy nabyć w Drogerii Epiekna24 w cenie 6.40zł. Peeling nie jest typowym zdzierakiem, raczej delikatnie usuwa martwy naskórek oczyszczając przy tym naszą cerę. Dzięki składnikom jakie zawiera zauważyłam, że delikatnie koił zaczerwienienia. Ogromnym plusem jest również zapach olejku herbacianego - a kto nie lubi zapachu herbatki :)? 
Z racji tego, że peeling jest drobnoziarnisty możemy używać go 3-4 razy w tygodniu nie siejąć spustoszenia na naszej twarzy :). Podsumowując:
- produkt bardzo dobrej jakości
- duża pojemność w niskiej cenie
- nie wywołuje podrażnień
- odświeża i oczyszcza cerę
- bardzo dobrze spełnia funkcję peelingującą :)

Produkt zakupicie dokładnie tutaj - warto go wypróbować :)!





`Yankee Candle - Bahama Breeze

`Yankee Candle - Bahama Breeze

Ostatnio macie okazję poznawać zapachy wycofane z oferty sprzedażowej, niestety ich lista co trochę się wydłuża. Kolejnym, wartym uwagi i niestety wycofanym zapachem jest Bahama Breeze - warto wspomnieć, że niektóre wycofane zapachy możemy jeszcze kupić na Allegro albo na specjalnych grupach sprzedażowych na Facebook'u. Ja miałam to szczęście, że Bahama trafiła do mojej kolekcji jeszcze wtedy kiedy była dostępna w sklepach.

Zajrzyjcie na Goodies, gdzie znajdziecie wiele ciekawych zapachów Yankee Candle.

Yankee Candle - Bahama Brezee

Jest ciepło. Upalnie wręcz! Bose stopy zapadają się w rozgrzanym, czyściutkim piasku, a wzrok przykuwa majestat miarowo uderzających fal. Idealny odpoczynek pod palmami – gdzieś na dalekiej wyspie. Doskonały relaks i cudowne odprężenie, które zaprasza nas do świata skończonego, doskonałego, gdzie powietrze pachnie morską bryzą i chłodnym koktajlem. To właśnie on, orzeźwiający tropikalny drink został zatopiony w wosku Bahama Breeze – pachnącym świeżym ananasem, słodkim mango i sokiem świeżo wyciśniętym ze słonecznego grejpfruta.

Warto zacząć od tego, że Bahama Breeze jest typowym słodziakiem, wyczujemy w nim nuty owocowe, egzotyczne. Bahama Breeze pachnie niczym owocowy koktajl podawany w środku upalnego dnia. Osobiście czuje w nim też kokosową nutę - choć o niej producent nie wspomina, lecz dzięki niej zapach Bahama Breeze przypomina odrobinę zapach Pinacolady :)
To kolejny zapach nad którego wycofaniem ubolewam - idealny na letnie dni, bardzo dobrze wyczuwalny a dodatkowo zapach długo unosi się w pomieszczeniu w którym został odpalony.







`Projektanci dla Biedronki - letnie t-shirty damskie i męskie ♥

`Projektanci dla Biedronki - letnie t-shirty damskie i męskie ♥

Pamiętacie grudniową akcję Biedronki w której pojawiły się bluzki od młodych projektantów? Tym razem akcja została ponowiona - w sieci sklepów Biedronka dostępne są już t-shirty z ciekawymi nadrukami, wykonane z bardzo dobrej jakości materiałów a do tego tym razem projektanci stworzyli również koszulki dla mężczyzn. Do nas - tak tym razem do nas - trafiły wszystkie 4 wersje koszulek.
Moje serce skradła koszulka, którą zaprojektowała Maja Bączyński. T - shirt w serek z krótkim rękawem wykonany w 100% z bawełny w dodatku z bardzo ciekawym nadrukiem. Druga bluzka wykonana z nieco cieńszego materiału jednak nadal jest to 100% bawełny - co jest bardzo dużym plusem. Autorkami koszulek są: Marta Szatan, Ewelina Jastrzębska, Maja Bączyński i Sandra Płokarz. Rozmiary w jakich dostępne są koszulki damskie to S - XL, natomiast męskie M - XXL. Cena t - shirtów wynosi 34.99zł za sztukę :)
Niebawem będziecie mogli zobaczyć koszulki w stylizacjach damsko - męskich :)! T- shirty dostępne są w sieciach sklepów Biedronka - jeśli jeszcze nie zdążyliście nabyć swojej - polecam się pospieszyć :) Po raz kolejny Biedronka zaskoczyła swoją ofertą, nie ukrywam że jestem mile zaskoczona pojawieniem się koszulek w sklepach.














Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger