Yankee Candle - Beach Holiday

Prawdziwi Yankeemianiacy wiedzą, że... do sklepów wkroczyła właśnie nowa letnia limitka czyli dwa zapachy - Beach Holiday oraz Wild Sea Grass. Zapachy dostępne są w każdej możliwej formie - duże, średnie, małe słoje, woski i samplery. Zapachy dostaniemy w sklepach stacjonarnych oraz internetowych. Z racji, że jest to limitka warto zaopatrzyć się chociaż w jedną sztukę każdego zapachu. Poznałam już wiele opinii na temat zapachów - jedni czują w nich ogórki inni mydło - a jakie jest moje zdanie :)?? Zapraszam na recenzję Beach Holiday!



Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat czystego i świeżego powiewu morskiej bryzy.

Zapach Beach Holiday - ile ludzi tyle opinii, jako że stale uczestniczę w życiu grup Anonimowych świecoholików oraz jestem częstym gościem grupy Kochamy Świece Zapachowe widzę, jak wiele kontrowersji wywołała nowa limitka. Beach Holiday według jednych zawiera nutę Clean Cotton, dla innych to delikatniejsza wersja turkusowego nieba - a jak miewa się ten zapach u mnie? Na sucho zapach może wydawać się nam mydlany - niech was nie zwiedzie ta nuta, po roztopieniu wosku z kominka wydobywa się rześkość i świeżość, lekki zapach słonej wody, który w żaden sposób nie ma w sobie nic mydlanego jak zapach na sucho. Dla mnie Beach Holiday to zapach, który bardzo przypomina moją perełkę czyli zapach Beach Walk.






4 komentarze:

  1. odpaliłam go w sobotę, trochę za dużo wrzuciłam do kominka, bo zapach po kilku minutach był tak intensywny :p nie powiem, że zapach jest zły, ale jednak nie mój :/

    OdpowiedzUsuń
  2. za zapachem morskim nie przepadam, ale słodkimi a i owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie potrafię wyobrazić sobie jego zapachu, dlatego chyba muszę się na niego skusić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nigdy nie miałam okazji wypróbować tych świeczek

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger