`Yankee Candle - Vanilla Satin

niedziela, 12 kwietnia 2015

Przez ostatnie dni mieliście okazję poznać zapachy Yankee Candle z nowej linii a dodatkowo możecie poczytać co nie co o zapachach trudno dostępnych. Dziś będzie o ciężko dostępnej Vanilla Satin - udało mi się ją upolować z czego jestem bardzo zadowolona, zanim trafiła w moje ręce słyszałam o niej wiele dobrego - nie ukrywam, że każdą cenną informacje na temat wosków/sampli/świec wyłapuję ze specjalnych grup na Facebook. Dzięki nim wymieniam też woski i świece co pozwala mi na urozmaicanie nowej kolekcji, nawet nie wiecie jaka ogarnęła mnie radość kiedy w moje ręce trafiały woski, które w Polsce są niedostępne. Tak oto mam okazję być szczęśliwą posiadaczką Napa Valley Sun, Chocolate Cake Layer, Storm Watch, Golden Sands, Love me love me not, Autumn Leaveas, Beach Flowers, Red Velvet i Early Sunrise (i masy innych unikatowych zapachów) - zapewne to dopiero początek unikatowej kolekcji, jednak obiecałam sobie że przez trzy najbliższe tygodnie nie kupię ani jednego wosku - co innego jeśli w grę wchodzi wymiana :)



Satynowy, doskonale utarty i idealnie gładki krem ze śmietanki aromatyzowanej mocną, naturalną wanilią - zmieszany i połączony w niecodziennej parze z orientalnym, wschodnim kadzidłem sandałowym. Oryginalny smakołyk? Luksusowe perfumy? Nie! Powiew egzotyki, której uroda została przypieczętowana nienachalnym towarzystwem kolorowych, tropikalnych kwiatów. Ten miks kadzidła, przypraw i słodkich pąków to Vanilla Satin - doskonale spreparowany, w pełni naturalny wosk, który już w chwilę po ogrzaniu otacza delikatną mgiełką wszystkie kąty pomieszczenia. 

Vanilla Satin według mnie należy do otulających zapachów, jej delikatny aromat wypełnia każdy kąt pomieszczenia. Zapach składa się w dużej mierze z wanilii, delikatnie przełamuję go nuta sandałowa jednak jest wyczuwalna bardzo delikatnie. Vanilla Satin to odpowiedni zapach dla miłośników słodkich nut :) Przyznam, że osobiście powiewu egzotyki w wosku nie wyczułam, jednak ma w sobie coś co sprawia, że wrócę do niego nie raz :)





10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię satynkę :) nawet wczoraj paliłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie się to prezentuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ten zapach bardzo by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dłuższego czasu mam ochotę na te woski ale jakoś nie mogę się do nich zebrac :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie, kolejny wosk o moich preferencjach zapachowych! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie dziś rękawiczki, tak jak na blogu <3 pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam, cudowny otulacz <3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia