`Yankee Candle - Angel's Wings

Ostatnio mieliście okazję poznać wszystkie zapachy z najnowszej kolekcji Cafe Culture. Dziś mam dla Was zapach, który niestety jest już bardzo ciężko dostępny - pewnie domyślacie się jaka była moja radość gdy trafił w moje ręce. Podobnie było z zapachem Vanillla Satin, muszę przyznać że Yankeemaniactwo osiągnęło najwyższy poziom - no, może nie najwyższy bo nie kolekcjonuję świec. Niemniej jednak każda tarta, słoiczek czy sampler sprawiają mi ogrom radości. Na szczęście w moim zbiorach znalazły się już prawie wszystkie zapachy, które chciałabym mieć - kolejne zakupy planuję dopiero na początku maja i dokładnie zaplanowałam, że do zbiorów dołączą tylko 3 zapachy. Trzeba trzymać nerwy na wodzy, żeby nie zrujnować sobie portfela przy miłości do Yankee :)



Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle  z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: wata cukrowa, płatki kwiatów oraz kremowa wanilia.

Wosk Angels Wing's był dla mnie dużym zaskoczeniem, jego zapach zachwycił mnie jeszcze zanim zdążył wylądować w kominku. Rześkość jaka uwalnia się pod wypływem ciepła oraz słodycz, która otula nas i wypełnia całe pomieszczenie to właśnie kwintesencja tego zapachu. Na początku wyczujemy lekką woń kwiatów, obok której po chwili wystąpi delikatna nuta wanilii - połączenie tych dwóch zapachów sprawi, że przeniesiemy się myślami w czasy dzieciństwa.  
Angels Wing's to idealny zapach dla miłośników słodkich i rześkich aromatów.





6 komentarzy:

  1. ten wosk cieszy się dużą popularnością :) ja go nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam tego wosku nigdy :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ostatnio mam wstręt do słodkich zapachów i omijam je na każdym kroku

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger