`Yankee Candle - Stony Cove

Ostatnio pisałam o wycofywanych zapachach z Yankee Candle, niestety kolejną złą wiadomością dla zapachomianiaków jest fakt, że seria Simply Home również zostanie wycofana... Ma ona wśród swoich propozycji kilka zapachów, które i ja bardzo polubiłam, dlatego też moja lista zapachów których muszę zrobić zapasa zwiększyła się o kilka kolejnych wosków. Mimo to nie załamuję się i dzielnie szukam. Kolejnym zapachem, którego muszę zrobić zapasy jest... Stony Cove o którym będzie dziś mowa.



Doskonały poprawiacz złego humoru i rozkoszna, drobna przyjemność, której nie sposób się oprzeć. Urocza tartaletka, która - mimo swojego niepozornego rozmiaru - skrywa w sobie moc aromaterapeutycznego odświeżania i pobudzenia. Cudowne zestawienie nut kwiatowych i morskiej, bogatej w ozon bryzy, kusi zmysły, tonizuję i skutecznie odstrasza złe myśli. Kompozycja Stony Cove nawiązuje do aury poranka spędzanego na bezludnej, kamienistej plaży. Świeże, optymistyczne akordy poprawiają samopoczucie i zbawiennie wpływają na panującą we wnętrzu domu atmosferę. Bogactwo naturalnych olejków zaklętych w prawdziwym wosku to gwarancja najwyższego zadowolenia i świetna wymówka, do tego żeby bliżej zapoznać się z nową propozycją od Yankee Candle.

Jak widać sam opis zapachu jest mocno zachęcający do jego wypróbowania, przyznam się szczerze że robiłam dwa podejścia do tego zapachu. Pierwsze zakończyło się fiaskiem, ponieważ zapach wydawał się być bardzo mydlany, drugie podejście zakończyło się pełnym sukcesem. Kiedy zapach trafił do mojej kolekcji, musiał odczekać swoje zanim trafił do kominka. Na sucho zapach jest mydlany tak jak odczuwałam to za pierwszym razem, jednak w chwili podgrzania go w kominku zaczyna otaczać nas zapachach kwiatów, później nieśmiało wyłania się zapach morskiej bryzy, a raczej zapach powietrza po burzy. W tym momencie mydlany zapach zastępuję świeżość, z odrobiną kwiatów, która sprawia że pozytywna energia otacza nas dookoła a dobry humor mamy gwarantowany :)




17 komentarzy:

  1. Nie miałam tego zapachu. W tej chwili się wonią mojego Kringle Vanilla Cone ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju jaki Ty masz mały kominek! On jest nieodpowiedni do palenia wosków! Musi być stanowczo większy. W tym to tylko je przypalasz! A zapach bardzo lubie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt kominek niski ale widocznie nie pali skoro jej nie przeszkadza albo zapala tylko na krótki czas i gasi ;) Sporo zależy od podgrzewacza bo niektóre są takie niższe i słabo się palą, więc dużego kominka by nawet dobrze nie podgrzały. Wiem też że sporo dziewczyn ma po kilka kominków i to że na zdjęciu jest jakiś nie znaczy że akurat w tym paliły :D A co do wosków to szkoda że tak wycofują niektóre fajne zapachy. Ja dopiero zaczynam moją przygodę z woskami i jeszcze nie czuję potrzeby gromadzenia zapasów ale za jakiś czas pewnie też zacznie mnie to martwić ^^

      Usuń
    2. zaskoczę Cię, kominek nie przypala wosków :) nie widzę sensu inwestowania w oryginalny kominek od Yankee, widziałam wyższe kominki które przypalały woski - uwierz mi przy swoim tego nie zaobserwowałam :) używam go od ponad pół roku i nie czuję potrzeby żeby go zmieniać ;)

      Usuń
    3. też nie miałam ochoty inwestować od razu w oryginalny Yankee szczególnie że znalazłam ładniejszy za mniejsze pieniążki ;)

      Usuń
  3. nie znam tego zapachu, nie widziałam go do tej pory, jakoś mi umknął :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, miałam go kupić kiedyś, ale wybrałam inny zapach, mam nadzieję że jednak zdążę jeszcze go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że zapach by mi się spodobał :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego zapachu nie znam, z resztą jak innych z serii Simply home :[

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie miałam tych świeczek, jakoś szkoda mi wydawać tyle kasy na świeczki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety ja również nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam przyjemności

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger