wtorek, 31 marca 2015

`Yankee Candle - Pain Au Raisin

Wczoraj dotarła do mnie jedzeniowa kolekcja Q2, nie ukrywam że na punkcie Yankee oszalałam całkowicie i każda kolejna tarta cieszy mnie jak małe dziecko. Do tej pory z jedzeniowymi zapachami miałam niewielką styczność, choć urzekł mnie zapach Snowflake Cookie to ciężko było mi się uśmiechnąć do innej jedzeniówki aż do tej pory. Jak tylko dotarła do mnie wiadomość, że pojawią się trzy nowe zapachy od razu wiedziałam, że muszą trafić do mojej kolekcji. Wyobrażacie sobie, że w chwili kiedy ostatnio Yankee wpuściło na polski rynek trzy nowe zapachy nie nabyłam ani jednego? Być może się to zmieni i potrzeba na to czasu ale przy najnowszej kolekcji nie było ani chwili zawahania. Do dziś udało mi się przetestować dwa zapachy, trzeci prawdopodobnie umili mi wieczór albo jutrzejszy poranek. 
W ostatnich dniach moje woskowe zasoby powiększyły się w zastraszającym tempie o kolejne egzemplarze wosków i jedną świecę. Z tego powodu postanowiłam zrobić sobie woskowy post chociażby przez najbliższe 3 tygodnie. 


Wracając do tematu dziś pod lupę weźmiemy...


Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: nasączone koniakiem rodzynki zatopione w maślano - waniliowym cieście doprawionym odrobiną cynamonu.

Zapraszam Was do piekarni gdzie tuż po przekroczeniu progu dobiegnie Was zapach smakowitych drożdżówek, słodkie rodzynki które są dodatkiem do maślano - waniliowych bułeczek będą kusić równie mocno co szczypta cynamonu. Znacie ten zapach? Nie bez powodu na pierwszy ogień do kominka powędrował Pain Au Raisin - piękny, słodki, jedzeniowy zapach wypełniający moją kuchnię sprawił, że zamarzyłam szybkiego powrotu do rodzinnego domu gdzie w weekendy mama piecze drożdżowe bułeczki z nadzieniem. Całokształt zapachu sprawia, że myślami lądujemy w piekarni - takiej jakie były za czasów naszego dzieciństwa... Pain Au Raisin jest czymś cudownym, wyjątkowym i choć podobno niektórzy czują w nim nutę alkoholu ja czuję zapach, który zostanie ze mną na długie długie dni i miesiące :)





9 komentarzy:

  1. Zapach nie do końca dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kuszą mnie zapachy z tej nowej serii, wszystkie trzy muszę przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś ten zapach nie przypadł mi do gustu, ale inne bardzo lubię:)

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/04/trzy-panny-mode-moja-suknia-subna-i.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wrzucam go do koszyka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach musi być wspaniały ! :)
    http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie jedzeniowe zapachy niestety tylko ja w moim domu, reszta woli kwiatowe :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat ten zapach nie za bardzo dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia