`Kringle - Watercolors ♥

Ostatnio na blogu wielki powrót recenzji zapachów - statystyki zdradziły mi, że lubicie tego typu wpisy :) Na blogu oprócz recenzji Yankee Candle, Yillage Candle i od dziś Kringle.
Według mnie nie warto zamykać się na jedną firmę - jestem zdania, że wszystkiego trzeba spróbować. Właśnie dzięki takiemu przeświadczeniu możecie dziś poznać Watercolors od Kringle.
Jeśli chodzi o samą markę posiada w swojej gamie produktów wiele zapachów. Wosk można podzielić na wiele kawałków, przez co jest bardzo wydajny - najważniejszą rzeczą jest fakt że nie doświadczycie kruszenia się wosku :)
Piękne opakowania, które zachęcają nas do poznania zapachu, który kryje się pod wieczkiem dodatkowo sprawiają, że Kringle są wyjątkowe.
W moje ręce wpadły Akwarele - udało mi się kupić ostatnią sztukę, ale bez obaw w Atrium była nowa dostawa ;) Teraz czekam aż moją kolekcję uzupełnią Maki :)

Kringle - Watercolors 

Esencja zbliżającego się lata. Połączenie bogatych, kwiatowych nut ze słodkimi, owocowymi akcentami, zrównoważonych zapachem drzewa sandałowego i piżma. Arcydzieło wśród zapachów.

Po pierwsze - dużym plusem wosków Kringle jest fakt, że możemy otworzyć wieczko pudełeczka i poznać realność zapachu co jest cięższe w porównaniu z Yankee czy też Village. Zapach akwareli to zapach przepełniony szaloną nutą owoców, z domieszka całego bukietu wiosennych kwiatów. Co do drzewa sandałowego i piżma to raczej nie wyczuwam ani jednego ani drugiego. Zapach jest bardzo słodki ale też bardzo rześki co sprawia, że nie jest uciążliwy dla osób miewających problemy z bólami głowy. Watercolors kojarzy mi się z zapachem lata, ciepłymi dniami, górą owoców i ogrodem w którym kwitną same najpiękniejsze kwiaty :)!

Jeśli jesteście ciekawi Kringli - pędźcie na Krakowskie Przedmieście 2 albo do Atrium Felicity i odwiedźcie Samantę na pachnącej wyspie :)






12 komentarzy

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. Oo ! jak mi się ten zapach podoba - wpadł mi w oko na spotkaniu blogerek w sklepie Zapach Domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To mój ukochany zapach z Kringle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kompozycja zapachowa intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam już nieco o KC i zamierzam jakiś zapaszek sobie sprawić
    ten brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam aż świecę tego zapachu! <3 UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam je! ,a Krakowskie przedmiescie to jedna z moich ulubionych miejscówek :-) Buzka
    Poklikasz u mnie w linki?

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2015/03/sheinside-cooperation.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie zapachy, muszę nabyć!

    OdpowiedzUsuń
  8. cudownie wyglądają wzystkie te kosmetyki ! ♥

    xoxo
    gertrama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem tych wosków, przy okazji odwiedzę sklep i wybiorę sobie jakiś zapach

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.