piątek, 9 stycznia 2015

Mam 12 lat i... jestem wielkim blogerem/blogerką

Dziś przyszedł czas na post pełen moich przemyśleń na temat blogosfery. Będąc członkinią wielu grup blogerskich oraz obserwując wiele blogów co dziennie trafiam na "perełki" czyli sytuacje bądź rzeczy, które potrafią mnie wbić w podłogę.
Postanowiłam zebrać jedynie kilka z nich i podzielić się z Wami nimi na łamach bloga.
Od roku w internecie dziennie zakładane jest pierdyliard blogów - kto je zakłada? Niestety dzieci - nie mam nic przeciwko temu zjawisku gdyby nie fakt, że zepsuło to całkiem "blogerski rynek".
Im więcej blogasków tym gorsze warunki - o czym mowa? 

Jak powszechnie wiadomo dzieci zakładają blogi dla darmowych ciuszków, giftów etc Pamiętam jak nawiązałam swoją pierwszą współpracę po półtorej roku od założenia bloga - mając na koncie ponad 700 obserwatorów. Teraz dziennie widzę na grupach po kilka wpisów typu "Jakie firmy nawiązują współpracę z blogami poniżej 100 obserwatorów?", "Kto pomoże napisać mi maila (po angielsku) do Sheinside?" itp itd 
Współpracując z wieloma sklepami widzę, jak blogi nastoletnich blogerek zepsuły rynek - teraz sklepy myślą, że wystarczy wysłać blogerce byle szmatkę za 5$ żeby ta zareklamowała sklep na blogu... Sorry odkąd sklepy odkryły tanią siłę roboczą w nastoletnich blogerkach, które częśto robią zdjęcia na bloga "kalkulatorami" (?) współpracę nie są takie jak kiedyś.


Mój blog jest super! Twój do bani bo masz za długie recenzje - ogólnie są fajne choć ich nie czytam.
Nawet na moim blogu spotkałam się z bardzo inteligentnymi komentarzami nastolatek... niestety teraz w sieci większe wzięcie mają blogi w treści których jest dużo "xD", "moja BF", "dziś na obiad jadłam...", "byłam u Natki było spoko, trochę się nudziłyśmy ale to co". No cóż dzieląc się czymś z ludźmi czy to opinią o danym zapachu wosku, czy wyprzedażowych łupach - czyli gdzie kupić coś w okazyjnej cenie dowiadujesz się, że Twój post jest bez sensu i po****ny... No cóż zapewne zapomniałam napisać o mojej najlepszej psiapsiółce i o tym co zjadłam na obiad...
Poniżej możecie zobaczyć tekst na blogu pewnej nastoletniej blogerki, która stwierdziła że moje recenzje są fajne, ale są długie i ich nie czyta - jak mogą być fajne skoro ich nie czyta? A no i później odezwała się też jej obrończyni :) ciekawe czy rodzice wiedzą jakich słów używa ich dziecko...





Mam bloga od miesiąca, 4 tysiące wyświetleń i mogę firmom zaoferować bardzo dużo.
Ot historia pewnego młodego człowieka - od jakiegoś czasu pod każdym postem widziałam linki do jego bloga czy też fanpage, z ciekawości postanowiłam na niego wejść i co widzę?
Blog ma 7 wpisów - ale to nic zobaczcie jaki element na blogu jest największy, przelałam swoje myśli w komentarz i co się dowiedziałam? Że blog ma miesiąc i 4 tysiące wyświetleń a jego autor może dużo zaoferować firmom które zechcą z nim podjąć współpracę...




Konkurs z nagrodami - tu historia wydaje się być śmieszna, nie ma się co nad nią rozpisywać ale nastoletnia autorka bloga chyb nie opanowała emocji - kochana pamiętaj, żeby sprawdzając zgłoszenia do konkursu usiąść wygodnie na "tronie" bo jak faktycznie trafi się taki artykuł, że się ze***sz to zrób to chociaż w stosownym miejscu... a no i te nie byle jakie nagrody :)

53 komentarze:

  1. Każdy ma prawo do blogowania, ale nie każdy kto założy bloga jest od razu dobrym blogerem. :)

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. masakra... wzięło by się to do nauki, może bezrobocie było by niższe...

    OdpowiedzUsuń
  3. Na jednym ze zdjęć jest komentarz mojej siostry :D Ale to nie o tym mowa..
    Nie lubię czytać takich blogów, gdzie jest dużo emotikon typu: xD, *O*, :P, :D, LOL, OMG...
    A ten komentarz, że są bardzo fajne, ale ich w ogóle nie czytała mnie rozwalił.

    http://my-life-story-2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też dzisiaj pisałam trochę o blogach, jednak ja widzę w nim plusy, że pobudza wyobraźnię oraz kreatywność. Bogu dzięki, ze nie spotkałam się z takimi blogami o których Ty wspominasz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż się zesrałam xd lol lol 😉
    Szkoda mi takich dzieciaczków. ..za kilka lat zmądrzeją ( mam nadzieję) i będzie im głupio. ..
    Co zrobisz jak nic nie zrobisz... jesteśmy stare i piszemy pojebane posty- już taki nasz los hehe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem jak komuś mogą przeszkadzać długie teksty, skoro są tak świetnie napisane! Ten post, nie dość, że jest idealny, czyta się bardzo szybko, nie wiadomo kiedy dobiegł końca! Mam nadzieję, że w przyszłości będzie mniej takich "nastolatek", które zakładają bloga, jednak jest to wątpliwe!

    Zapraszam na emildesu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe dobra notka:) Czasami uważam ,że działalność na blogspocie albo youtube powinna być dozwolona dopiero od hm...15 roku życia? A dla niektórych czasem jeszcze później:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama mam 12 lat. XD Myślę że każdy ma prawo do blogowania, ale w żadnym wypadku nie powinno się blogowac dla współpracy. Zajrzyj do mnie będę szczęśliwa jeśli zechcesz wyrazić opinie na temat mojego bloga :) agatabloginlovewithdreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialnie to napisałaś ! Sama mam 12 lat,jednak nie piszę postów od czapy.Według mnie recenzje im dłuższe tym lepsze.Niektóre "nastolatki" mają na serio ciekawe blogi i na początku nie widać nawet,że mają tyle lat ile mają,no ale są też blogi bezsensowne prowadzone właśnie przez "nastolatków" a na ten temat nie będę się wypowiadać...Cóż każdy ma prawo do blogowania,ale jeśli ktoś bloguje dla współpracy to raczej nie wyjdzie mu to za bardzo ;/
    Obserwuję i będę zaglądać na Twojego bloga.
    http://nataicudi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację teraz każdy zakłada bloga i jest ich teraz od groma. Tak naprawdę inni nie mają "jak" dotrzeć do innych blogów, ciekawych, wartościowych bo te, które jak to ujęłaś mają zdjęcia robione "kalkulatorem", wpis jest 2 razy w miesiącu i jeszcze starają się po 4 miesiącach o współpracę - zaśmiecają blogosferę.
    Wracając do twojego posta ten komentarz o wosku ... normalnie mnie rozwalił. W temacie posta nic o wosku, ani nic podobnego rzecz biorąc a tam .... Bardzo trafny argument ! I jeszcze takie osoby piszą później : komentuje blogi i co zwłaszcza ja je czytam ! To są blogerzy : fajny blog, zapraszam do siebie ....
    A temat współprac to jest na osobną stronę tego komentarza i na rozległe posty na twoim blogu i nie tylko.
    Ja jestem jeszcze młodą "blogerką" bo bloga prowadzę od roku a o współpracę staram się dopiero teraz. Wiem, że to też można ( moją sytuację ) dosyć solidnie skomentować, ale żeby podjąć współpracę to jednak trzeba się wczuć w blogosferę, poczuć ten "rytm" i ... kochać blogowanie a nie korzyści, które są z nim związane.
    Ach jak ja się rozpisałam ....
    Wracając do CIEBIE : Bardzo podoba mi się jak piszesz i jak będziesz dziennikarką i będziesz pisać jakieś fajne artykuły w poważnej gazecie to daj mi znać bo chętnie przeczytam :)
    Pozdrawiam i wolnym czasie zapraszam do siebie : cherryandclaudia.blogspot.com
    P.S. Stratą dla mnie byłoby nie zaobserwować twojego bloga :) + dla ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam sie z toba w 100%.Teraz wiekszosc tych bloggerek w wieku ktory napisalas zaklada blogi do przeroznych wspolprac i tylko z tego powodu pisza.A tw ich komentaze to tez moga czlowieka zalamac

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam blogować w wieku 11 lat i to było najlepsze co mi się w życiu trafiło. Za 3 miesiące będe obchodziła 3 urodziny bloga. Mój blog, moje teksty, moje zdjęcia bardzo ewaulowały przez ten czas. Nauczyłam się kodów html, obrabiać zdjęcia i je robić. Mam 13 lat, swoją pasje. Firmy same do mnie piszą, o nic nie żebrze. Czasem szkoda wkładać wszystkich do jednego worka. I jak pomyślę, że gdyby blogi były od 15 roku życia i musiałabym jeszcze czekać dwa lata żeby go założyć, mam ciarki na plecach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to lepiej idź schudnij na te 3 urodziny swojego kiepskiego, przewidywalnego bloga bo aż szkoda na niego zaglądać.

      Usuń
  13. Nie wiem czy to źle, czy dobrze,ale mam 12 lat,ale czuję się na więcej. Nie bawię się w obs/obs, oraz nie mam zakładki "współpraca". Denerwuje mnie to,że gdy wchodzę na jakiegoś bloga, świeżo założonego, już istnieje zakładka "WSPÓŁPRACA". Napisana oczywiście w kilku językach. Mam nadzieję,że ja nie jestem tak postrzegana w świecie blogów. Staram się pisać moje małe "przemyślenia",robić różne amatorskie zdjęcia, diy, które później publikuję na swoim blogu. Ogólnie bardzo podoba mi się to jak to napisałaś. Na szczęście nie każda 12-latka jest taka sama ;) Fajnie by było gdybyś zerknęła na mój blog okiem i SZCZERZE napisała mi co o nim sądzisz (może być w wiadomości prywatnej, czy w komentarzu). Jeżeli nie, no to trudno, dzięki za przeczytanie. Pozdrawiam :)
    Julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe kiedy ja będę z moją bardziej BFF niż zwykle hahahaha ;) Zaraz Cie dopadną małolaty i Cięz linczują ;DDD Ale znam to Kiedyś miałam dyskusję z jedną dziewczyną, która zaspamowała mi bloga i jej napisałam, żeby nie pisała spamu itd.. to się tak na mnie obruszyło, że szok ^^ Nawet zaczęła mi wjeżdząc na rodzinę... haha z takimi dziewczynkami bywa śmiesznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mając 13 lat też pisałam bloga - tyle że pisałam opowiadania. ;) Przelewałam swoje myśli wpierw na papier ale mi nie wystarczało więc zaczęłam pisać bloga. Jak dorosłam (mając 23 lata :D) dopiero założyłam bloga kosmetycznego a ostatnio pochłania mnie malowanie paznokci ;)
    Ale takie dzieciaczki bardzo obniżają poziom a jak widzę te obs/obs albo kom/kom (lub naraz) to że tak powiem mam ochotę oddać swój pokarm do pewnego miejsca (zwykle białego i stojącego w łazience ;)) który niedawno jadłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozumiem Cię...
    Pozdrawiam, Alicja.
    a

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem Cię...
    Pozdrawiam, Alicja.
    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. "PAMIĘTAJCIE PRZYJAŹŃ JEST NAJWAŻNIEJSZA, A SZCZEGÓLNIE WTEDY, GDY MOŻNA KOGOŚ STRACIĆ...' To jest nie po "ludzku".
    To prawda, teraz co drugi, trzeci blog zakładany jest dla współpracy. Smutne...

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę irytujący jest brak własnej inwencji i eksploatowanie, a w konsekwencji spłycanie pewnych pomysłów.
    Bezideowość, wyrachowanie, a zarazem brak głębszego zaangażowania + brak zaplecza technicznego... blogosfera "ma się czym chwalić" jeśli chodzi o negatywne cechy, jakie niektórzy z uporem maniaka kultywują...

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam, że pierwszy albo drugi blog, który pisałam był o moich refleksjach dotyczących życia i zawierał bardzo długie wpisy. Osiągał bardzo dużo czytelników, teraz raczej nie byłby chętnie odwiedzany...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja czasem w ogóle nic nie piszę, wstawiam tylko zdjęcia. Jeśli mam pisać co jadłam na śniadanie i ile minut szczotkowałam dziś zęby, to wolę postawić na przekaz wizualny :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Niby każdy ma prawo bloga założyć,ale niestety przez taki ogrom blogów słodziaśnych dwunastolatek z nazwami ciężkimi do zapamiętania,szablonami na jedno kopyto w blogosferze panuje miałkość.
    Ciężko się wybić,by zdobyć grono odbiorców w danej tematyce,ponieważ aktualnie króluje gra "obs za obs",która jest tylko po to,by dostać właśnie taką 'szmatkę za piątaka' i polansować się na fejsbuku że "MAJĄ WSPÓŁPRACE".
    Znasz jakieś lekarstwo na to?Olać i robić swoje.Chyba tylko to nam pozostaje.
    http://gothic-fantasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Po co ta dziewczynka w ogóle pisała jak nie czytała postu, jak się nie czyta to się nie powinno nic pisać bo się nic nie wie, nie rozumiem nastolatek :/ ale nie przejmuj się takimi są ludzie dużo inteligentniejsi którzy czytają posty całe, a dopiero komentują ;) ja szczerze mówiąc nie dostałam jeszcze komentarza od żadnej takiej nastki .

    OdpowiedzUsuń
  24. Blogować może każdy, a nie wszystkie nastolatki piszą tak beznadziejnie i pusto. Ja prowadzę bloga z pasji i przyjemności (i wydaje mi się, że nie jest u mnie aż tak źle :p ). Totalnie nie toleruję "obs=obs" lub komentarzy typu "fajny post wchodź do mnie" to świadczy tylko o tym że blog jest założony dla ubrań,a autor komentarza jest zbyt leniwy, żeby przeczytać post :/

    Maya-Blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się po prostu nie zapuszczam w pewne rejony blogosfery i dzięki temu zjawisko to jest mi obce. Jedyna blogerska grupa, do której należę to częstochowskie blogerki i dzięki temu omijają mnie takie kwiatki:). I dzięki Bogu!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze hahahaha, to jest już żałosne :D
    Przykre, że takie dziewczynki nie mają za grosz kultury, a chcą się wybić, żeby być fajne. No i ta interpunkcja..co za dużo, to niezdrowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy ma prawo do blogowania. Miejsce w internecie jest dla każdego. Dlatego też każdy znajdzie coś dla siebie ;)
    Mnie osobiście blogi nastolatek nie przeszkadzają. Niektóre są nawet ciekawe....
    Zupełnie inne zadnie mam na temat szeroko pojętej współpracy, którą w ogóle nie jestem zainteresowana, więc temat jest trochę obok mnie...
    Jednak w pewnej kwestii z Tobą się zgodzę: duże zainteresowanie wśród nastolatek taką formą współpracy sprawiło, że jest to całkowicie nieopłacalne. W końcu firmy tylko szukają okazji, żeby zareklamować swoje produkty za półdarmo, nie oferując prawie nic w zamian!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Jedno Ci musze przyznać - niektórych postów nie da się czytać na takich blogach ze względu na treść. Są dziewczyny w wieku 13-16 lat, które bardzo fajnie piszą, robią dobre zdjęcia, a są i takie, które czasem ciężko jest czytać. Inne znowu ciągle proszą o poklikanie - to już bywa irytujące.

    OdpowiedzUsuń
  29. często mam do czynienia z takimi "kwiatkami" i przeważnie uśmiecham się pod nosem i nie reaguję , bo i po co
    raczej nie dogadałabym się z drugą stroną ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. No tak, co drugi blog na który wchodzę cieżko mi słowami opisać i jedyne co robię, to szybko go wyłączam. Ale cóż.. moda była już na wszystko, to i na blogowanie czas najwyższy, haha :)

    zapraszam na rozdanie fajnych włoskich produktów! :)
    http://packofblueberry.blogspot.com/2015/01/giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  31. No.. Muszę napisać, że mnie "wcięło". Sama mam bloga "niepopularnego". Mimo, że miałam propozycję współprac, nie skorzystałam z nich, bo nie jest jeszcze na to czas.
    Natomiast bardzo sobie cenię takie blogi jak Twój, gdzie można przeczytać coś ciekawszego niż, dziś ubrałam to i to, bo to pasuje do tego. Osobiście na początku myślałam, że tak to ma być, ale obecnie rezygnuję z treści, jeśli mam napisać tylko, co mam na sobie i dlaczego. Jak wchodziłam do blogosfery nie miałam pojęcia, że jest coś takiego jak współpraca z firmami :O (tak, tak, nie doświadczona). Wiadomo, że blogować może każdy, ale przez to jest to, o czym napisałaś wyżej i tym samym jakość oceny blogerek jest coraz gorsza, a szkoda, bo jest tyle świetnych blogów. Dziewczyny ciężko pracują nad ich jakością. A często ocenia się przez pryzmat tych wszystkich nieprzyjemnych zjawisk..
    Tym postem w 100% zatrzymałaś mnie u siebie i oczywiście obserwuję. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja to widzę troszkę inaczej, takie osoby które są tylko dla 'hajsu' i profitów szybko tracą entuzjazm i same się eliminują, więc trzeba chyba po prostu ignorować takie zachowania i je olewać, wiadomo jak blog ma słabe treści to nic tam nie będzie ciekawego, nawet komentarze, a taki blog nie ma możliwości istnienia dłużej i zapewnienia autorce czegos o co jej chodzi ..

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja założyłam bloga mając 15 lat... za miesiąc mam 18 urodziny a mój blog znalazł się w złotej 50-tce najpopularniejszych blogów kosmetycznych. No, ale... ja nigdy nie utożsamiałam się z osobami w moim wieku ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety żenada, też dostaję sporo komentarzy od nastolatek o treści "fajny blogasek, obserwujemy?"..

    OdpowiedzUsuń
  35. Widocznie rodzice poswiecaja im za mało czasu i uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie możemy nikomu zabronić blogów prowadzić :).

    OdpowiedzUsuń
  37. W końcu czytam jakiś naprawdę dobry artykuł na blogosferze. Niestety świat blogosfery zmiena się z każdym dniem i nie zawsze idzie on w dobrą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  38. fajny post jak zawsze

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  39. Sama postanowiłam założyć bloga, ale po pierwsze mam ponad 20 lat (a nie 12 :P), po drugie o współpracy ze sklepem czy też kimś znanym nawet nie marzę (trzeba być realistą!), po trzecie będę się starała, żeby moje wpisy były długie (nawet jak nikt nie będzie tego czytał, wiadomo, społeczeństwo obrazkowe..).

    Masz rację, ten trend psuję rynek. Nawet patrząc z punktu widzenia czytelnika (a nie blogera), ciężko znaleźć sensowny blog. To zniechęca potencjalnego "klienta" do dalszych poszukiwań i z kolei prowadzi do spadku zainteresowania dobrymi blogami (blogu, blogu, gdzie jesteś..?).

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak... te 12- letnie blogerki są tak bardzo profesjonalne w pisaniu... Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać...
    Wpis bardzo fajny :D
    Pozdrawiam
    Ruciak.

    OdpowiedzUsuń
  41. leżę, mdleję i kwiczę.... zresztą opisywałam u siebie w poście ,,Co mnie wkurza w blogosferze?''
    niestety nic nie zrobisz.. Pocieszające jest to, że tego typu blogi w ciągu roku umierają śmiercią naturalną ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgadzam się z tobą w 100%, zresztą, sam na blogu o tym wspominałem. Niestety nic na to nie poradzimy, dopóki internet otwarty będzie dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się z tobą w 100%, zresztą, sam na blogu o tym wspominałem. Niestety nic na to nie poradzimy, dopóki internet otwarty będzie dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zgadzam się z Tobą w każdym calu :) Sama założyłam bloga dosłownie parę dni temu (za namową mojego wykładowcy). Postanowiłam przejrzeć różne blogi w celu rozeznania się. Gdy coś mi się spodobało po prostu skomentowałam. Parę godzin później już znalazłam u siebie komentarze 'może obserwacja za obserwację?'. No ludzie, litości. Nie chcę generalizować, że każda nastolatka taka jest, ale jak się wchodzi na większość blogów takiej grupy wiekowej to nie można nawet spokojnie przeczytać tekstu (jeśli jest on w ogóle napisany po polsku :D) bez natknięcia się na mnóstwo emotikonek i propozycji wymieniania komentarzami czy też obserwacjami :)

    www.trojanowsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Hahaha, koniecznie musisz mi dać znać, która blogerka przeprowadzała ten konkurs, bo BARDZO CHCĘ DOSTAĆ DYPLOM!

    Poza tym, próbowałam jakoś przebrnąć przez historię o Klaudii i Wiceee, ale przyznam, że w pewnej chwili byłam zdezorientowana, a potem doszłam do wniosku, że któraś z nich to chłopak.

    Mistrzostwo świata! :D


    www.two-more-bloggers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Szczerze mówiąc to przytoczone zachowania wbrew pozorom, nie są uzależnione do wieku. Na szczęście osoby z tak zwanym "parciem na szkło" bez wyraźnych rezultatów szybko się zniechęcają i przemijają.
    Szkoda tylko, że w tłumie takich blogów o niczym giną te naprawdę wartościowe.

    OdpowiedzUsuń
  47. porażka internet powinien byc dostepny tak jak alkohol od pełnoletności, niektórzy nie potrafią z niego korzystać....
    Mnie bardziej przeraża niewiedza tych dzieci... kiedyś głupoty molodzieńcze przelewało się do zeszytów, kartkę zawsze można było unicestwić teraz raz wrzucasz to do internetu i ciagnie się za tobą ten "ogonek" często do końca życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak teraz czytam te obraźliwe komentarze, robi mi się niedobrze. Sama mam 12 lat i dwa lata temu założyłam bloga. O nic się nie proszę, nie piszę tego typu postów. Była to jedna z najlepszych rzeczy, która mi się przytrafiła. Nie żałuję. Żal mi tylko tych ludzi, którzy piszą, że młode osoby nie mogą pisać sensownie..To zależy od kogoś. Na początku moje posty były słabe, przyznaję. Ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. ,,obs/obs'' , ,,kom/kom'' mnie odrzucają, tak samo jak spam dla nawet najmniejszej aktywności..Bloga prowadzi się z pasji, nie wieku. Takie moje zdanie.

    http://ogoniasteo.bloog.pl/?smoybbtticaid=6144ce

    OdpowiedzUsuń
  49. Irytują mnie komentarze typu "fajnie/ mądrze napisane Obserwujemy?" podczas gdy post jest tematyczny i porusza jakiś problem, który można byłoby rozważyć i napisać sensowny komentarz. Inna sytuacja. Wchodzę na bloga jakieś 12-latki i pierwszy post jaki widzę " Justin Bieber moim życiem". Rozumiem, że to idol ale nie dało się napisać posta bez zbędnych buziek? Do tego te argumenty, które mają uzasadnić jej wielką miłość do Justina....żenada. Nie ukrywam. Wolę muzykę rockową i moim number one jest zespół Bon Jovi i takie "ścierwo" jak Bieber mnie nie kręci.I teraz żeby obyło się bez zbędnych spin fanek Justina.Nie obrażam was.Panuje w naszym kraju wolność słowa i mogę mówić to co chcę o ile jest to uzasadnione. Kiedyś pamiętam jak jedna z fanek Justina wypowiedziała się na temat Bon Jovi. Pisała, że ta muzyka jest porąbana, że nie znam się na prawdziwiej muzyce jaką jest (niby) Bieber. Zdałam sobie sprawę, że takie dzieci trzeba najzwyczajniej w świecie olewać bo i tak nic im do głowy nie wpoimy (y)
    Post jak najbardziej trafny.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie założyłam bloga i chciałabym abyś wyraziła swoją opinię jeśli możesz :) lajnn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia