`Tulle princess

Na dworze wiosna - słoneczna ale dość wietrzna co będziecie mogli zaobserwować w najbliższych postach spoglądając na zdjęcia. Ostatnio moją szafę zasiliła duża dawka wiosennych nowości - spódnice, sukienki, koszule, jasne pastelowe kolory i lekkie, zwiewne tkaniny - czego chcieć więcej?
Ci którzy śledzą mnie nie od dziś wiedzą, że moim najwierniejszym kompanem była czerń i ciemne barwy - tym razem Was zaskoczę :) będzie biel, róż, beż, ecru itp Zauważyłam jak do sklepów powoli wkraczają dumnym krokiem tiulowe spódnice - nie byłabym sobą gdybym się nie skusiła chociaż na jedną (no ewentualnie dwie). Dziś swój blogowy debiut ma aż 2 elementy stroju - spódnica która pochodzi ze sklepu Persunmall i różowe szpilki które swoją barwą przełamują powagę stroju, które pochodzą ze sklepu Lovelyshoes. W kwestii spódnicy wypadałoby wspomnieć kilka słów - wykonana jest z 5 warstw tiulu dzięki czemu sprawia wrażenie lekkości, pięknie się układa i z odpowiednią górą może stworzyć fajną wieczorową kreację. Różowe szpileczki od Lovelyshoes przełamują kolorystyczną nudę zestawu przy czym są bardzo wygodne. Czarne lakierowane puzderko z Sammydress idealnie współgra z górą stroju a kolia z Oasap dodaję elegancji :)
Niestety tak jak wcześniej wspominałam było wietrznie - bardzo, przez co na większości zdjęć włosy zasłaniają mi twarz lub standardowo mam schyloną w dół :)


Follow me ♥

FB YT












18 komentarzy:

  1. Na tym ostatnim zdjęciu przypominasz mi Anię Wyszkoni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to samo zauważyłam :) a w ogóle to śliczna ta spódnica :)

      Usuń
  2. Spódnica jest piekna :)
    A ostanie zdjęcie bajeczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna spódnicą, uwielbiam spódnicę tiulowe :)
    www.kristifashion.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna spódniczka,sama marzę o takiej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie o tym samym pomyślałam, ale numer:D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubie w sumie dlugich spodnic ale u CIebie wyglada ladnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdjęcie jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. genialnie! całość na 6! a skąd gorset?:)

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorset to tak właściwie sukienka Asosa :) totalnie nie wiedziałam jaką dobrać gorę i stwierdziłam, że na kieckę Asosa nałożę spódnicę :)

      Usuń
  9. Spódnica boski, lecz moim zdaniem gorset skraca ci sylwetkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeziorko jak na Warmii - Mazurach heh , wyglądasz dosłownie jak Anioł Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. You are so beautiful!! Incredible dress!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sliczne zdjecia ;3
    obserwuje
    http://kwiatowy-urok.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger