poniedziałek, 28 kwietnia 2014

`Maciej Maciejewski moim natchnieniem do wielkich zmian.

Zmiany! Nachodzą wielkie zmiany! Bójcie się! O niee bez potrzeby nie ma się czego bać.
Dziś nadszedł czas refleksji, dość poważnych postanowień oraz przysięgi wielkich zmian.
Niech nie przerazi Was post całkowicie nie związany z tematyką bloga, nie odchodźcie, zostańcie w tak licznej grupie a obiecuję Wam, że nie będziecie tego żałować.
Kiedyś na blogu padły słowa "Nie samym blogiem żyje Mywholefashion", lecz do tej pory nie mieliście okazji poznać mnie od innej strony niż wcześniej. Będąc dla swoich czytelników "b"logerką pokazującą swój sposób oraz spojrzenie na modę, dzieląc się z Wami moją pasją oraz miłością do ubrań nigdy nie pokazałam Wam drugiej strony medalu, czyli mojego życia codziennego które dzielę między studiami, pracą i związkiem (na gruncie prywatnym i biznesowym). 
Pewnie zastanawiacie się co skłoniło mnie do obnażenia swojego życia prywatnego i zawodowego na blogu szafiarskim? Co sprawiło, że poniekąd koncepcja bloga zostanie urozmaicona o nowe zakładki?
Odpowiedź jest prosta jednak opatrzę ją dość długą historią związaną ze zmianami w moim nastawieniu do blogowania.
Od dłuższego czasu współpracuję z firmą Automobile Expert zajmującą się kompleksową likwidacją szkód osobowych i rzeczowych powstałych w wyniku przeróżnych wypadków. Moją rolą jest pomoc poszkodowanym osobom w uzyskaniu informacji o należytych roszczeniach, nawiązywanie współprac z punktami partnerskimi opartych na długotrwałej relacji oraz nawiązywanie współpracy z nowymi agentami. Na chwilę obecną jestem uczestniczką szkolenia dla osób z dużym potencjałem, które firma-matka określa mianem Grupy Zawodowej - wraz z innymi uczestnikami z grupy Zawsze Gotowi jestem szkolona pod kątem zdobywania szczytu w branży odszkodowawczej.
Mało kto o tym wiedział, jedynie bliskie mi grono blogerek które znam osobiście. Moja firma-matka stawia na rozwój swoich współpracowników i oferuje nam pakiet wielu szkoleń, tym razem Zarząd postanowił zainicjować szkolenie z Redaktorem Naczelnym Network Magazynu Maciejem Maciejewskim, tematem szkolenia było zagadnienie budowania marki i wizerunku w internecie czyli MLM vs Nowe Media. Szkolenie planowo miało potrwać 10 godzin, początkowo stwierdziłam, że będzie ciężko wysiedzieć mi w miejscu taki ogrom czasu - większość z Was wie, że jestem żywiołową osobą i ciężko usiedzieć mi w miejscu chociażby 5 minut. Jednak chęć bycia na szkoleniu była większa niż niemożność wytrwania tylu godzin na krześle.
Ku mojemu zaskoczeniu Pan Maciej poruszył przez 9 godzin budowanie wizerunku poprzez bloga, opowiedział wiele anegdot ze swojego życia oraz dał nam wiele cennych wskazówek jak zbudować swój wizerunek w sieci. Poznaliśmy wiele narzędzi służących do kreowania siebie w sieci a czas zleciał zbyt szybko - zdecydowanie. Wiedzę chłonęłam całą sobą, skrzętnie notowałam uwagi Pana Macieja. Ze szkolenia wróciłam bogatsza o cenną wiedzę, której nie dostarczy nam Internet.
Teraz sukcesywnie będę wprowadzać zmiany na blogu, w planach jest przejście na własną domenę - myślę, że wyrosłam już z blogspot.com, na blogu pojawi się kilka nowych zakładek w których będę dzielić się swoimi osiągnięciami w branży oraz spostrzeżeniami na temat MLMu aby rozwiać wszelkie wątpliwości wielu osób na temat tego systemu, będzie też dużo o dodatkowej pracy którą może podjąć każdy z Was (o ile jesteście pełnoletni). Jednak nie bójcie się, blog nie straci mojej szafiarskiej zajawki, nadal będę prezentowała Wam moje stylizację oraz nowości zakupowe - bo przecież to sprawia mi największą przyjemność w wolnym czasie :)!
Bądźcie ze mną i trzymajcie za mnie kciuki aby wszystkie plany udało się zrealizować w jak najbliższej przyszłości :)


Autorem zdjęć jest Tomasz Kudala










Czytaj dalej »

piątek, 18 kwietnia 2014

`Violet tulle skirt.

Przygotowania do świąt pochłaniają każdą wolną chwilę dzisiejszego dnia, wymykam się więc na moment, łapie laptopa i dzielę się z Wami nowym postem.

Wczorajsza limonkowa stylizacja z sukienką z Persunmall wniosła na bloga nieco wiosny, ostatnio mogłyście oglądać dużo jasnych kolorów, delikatne tkaniny, rozkloszowane fasony czy też asymetryczne szpilki. Dziś przychodzę do Was z drugą odsłoną tiulowej spódnicy również z Persunmall, bazą jest czarna sukienka która towarzyszyła również jasnej spódnicy, tym razem wersja fioletowo - czarna, na szyi zawisł większy naszyjnik, w ręce ulubione puzderko od Sammydress a na nogach ukochane szpilki również pochodzące z Sammydress.
Sklep Persunmall oferuję nam piękne tiulowe spódnice o długości midi, 5 warstw tiulu tworzy rewelacyjną całość, spódnica sprawia wrażenie lekkości, do wyboru mamy kilka wersji kolorystycznych mnie osobiście kusi jeszcze mięta :) 

szpilki - Sammydress


`Violet tulle skirt








Czytaj dalej »

czwartek, 17 kwietnia 2014

`LimonkoweLove ♥

Pogoda w Lublinie wreszcie się poprawiła! Deszcz i chłodne dni doprowadzały mnie do szaleństwa zwłaszcza, że w szafie czeka tyle rzeczy do pokazania. Tym razem limonkowo chyba nigdy wcześniej nie widzieliście mnie w tym kolorze jednak przełamałam wszelkie bariery i oto jest! LimonkoweLove! 
Sukienka, która odgrywa dziś główną rolę oraz debiutuję na blogu pochodzi ze sklepu Persunmall, wykonana jest z piankowego materiału - ma on swoje minusy, jeśli materiał się załamie raczej nie powróci do swojej pierwotnej postaci. Kolor wygląda jak pomieszanie żółtego z zielenią, nie jest to szalony seledyn z czego bardzo się cieszę. Rozkloszowany fason sukienki tym bardziej przypadł mi do gustu - delikatny czarny akcent w postaci paska podkreśla "klosz" mojego nowego nabytku. Czarne szpilki z Sammydress - nie odstępują mnie na krok i to dosłownie :) Zupełnie jak małe puzderko które również towarzyszy wielu stylizacjom. Do tego biżuteria od by Dziubeka i E&W Jewellery dopełnia całość.
Jak widać na blogu zawitała wiosna :) wreszcie rozgryźliśmy 50tkę, co poprawiło jakość zdjęć :)
Niebawem święta, więc na blogu pewnie trochę ucichnę, po świętach szykuję nam się wyjazd do Częstochowy na szkolenie z Maciejem Maciejewskim więc zmieni nam się sceneria zdjęć, przynajmniej części.
Małe przypomnienie co i skąd pochodzi :)! A sukienka z Persunmall aż korci, żeby zamówić czarną wersję kolorystyczną :)

bransoletki - E&W Jewellery, by Dziubeka

Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl
 









Czytaj dalej »

środa, 16 kwietnia 2014

Wyniki konkursu z Rosewholesale ♥

Moi drodzy! Dziękuję Wam za tak liczne zgłoszenia w konkursie :) po odrzuceniu podwójnych komentarzy lub tych omyłkowych wyszło na 71 zgłoszeń :) każda mogła wybrać to co jej wpadło w oko, dziś chciałabym podać Wam wyniki konkursu :) Generator liczb wylosował zgłoszenie nr 27 a osobą która je pozostawiła jest Pysia!
Gratuluję i proszę o kontakt na maila mywholefashion@o2.pl w celu przekazania danych do wysyłki oraz preferencji wygranej :)!
Przypomnę jedynie, że Pysia wybrała pięknie mieniącą się rozkloszowaną spódniczkę :)!







Czytaj dalej »

wtorek, 15 kwietnia 2014

3 wspaniałych czyli 3 kroki pielęgnacji z Pilomax ♥

Dziś typowo kosmetycznie - nie wiem czy ktoś z Was pamięta moje włosowe metamorfozy z początku bloga jeśli nie to śmiało zajrzyjcie jakie poczyniłam wtedy zło KLIK. W tamtej chwili też zaciekawił mnie temat pielęgnacji włosów - no cóż jeśli traciłam je w naprawdę dużych ilościach ratunku szukałam wszędzie - najczęściej na blogach włosomaniaczek. Jak widać wtedy w moim włosowym pogotowiu gościła Farmona, minęło wiele czasu, kolor włosów znowu jest ciemny, włosy obcięte na krótko. Ale to nie koniec - nadal najważniejszą rzeczą dla moich włosów jest ich odpowiednia pielęgnacja. Tym razem dostałam ją w 3 krokach od jednej firmy - Pilomax! Pamiętam jak po raz pierwszy prawie rok temu w moje ręce wpadły miniatury produktów tej firmy - jak taka mała ilość maski ma pomóc moim włosom? Taka była moja pierwsza myśl. Produkt otworzyłam - pomimo małej ilości zdziałał cuda byłam w wielkim szoku kiedy zobaczyłam jak poprawił się mój stan włosów. Kolejne starcie z produktami Pilomaxu miało miejsce w sierpniu zeszłego roku - wtedy to w moje ręce trafiła pełnowymiarowa maska do włosów... jasnych - nie przeszkodziło mi to w jej użytkowaniu - kolejne zaskoczenie, kolejny kosmetyk cud dla moich włosów. W lutym tego roku otrzymałam od Pilomaxu zestaw 10 kosmetyków, do każdego rodzaju włosów - dziś chciałam Wam przedstawić 3 kroki pielęgnacji włosów ciemnych farbowanych.

Krok 1 - Szampon głęboko oczyszczający

Opakowanie: plastikowa tubka
Pojemność: 70ml
Od producenta: Szampon Regeneracja krok 1. nanieś (ok. 1/2 łyżki) na wilgotne włosy i delikatnie masuj do wytworzenia piany. Następnie dokładnie spłucz. Stosuj szampon w Kuracji Regenerującej jako krok 1. przed maską - krokiem 2. Regeneracji

Moja opinia: Do niedawna używałam szamponów Cece Med lub Babydream - moje włosy niestety przyzwyczaiły się do nich i szampony strasznie je obciążały. Szampon Pilomax pozytywnie mnie zaskoczył, wedle zaleceń na jedno mycie stosowałam 1/2 łyżki szamponu, ta niewielka ilość wytwarzała niesamowicie dużo piany więc pokrywała całe włosy. Oprócz tego, że szampon dobrze się pieni do tego obłędnie pachnie - zapach jest delikatny ale nie chemiczny. Użyłam testowo na początku szamponu bez odżywki żeby zobaczyć jak zareagują moje włosy - rewelacja, skóra głowy rewelacyjnie oczyszczona, nie musiałam już myć włosów codziennie, teraz robię to co 2-3 dni, włosy nabrały niesamowitej objętości, są sypkie, lekkie, miękkie. Dla szamponu wielkie TAK!

Krok 2- Maska, włosy farbowane

Opakowanie: plastikowa tuba
Pojemność: 70ml
Od producenta: Po umyciu włosów maskę Regeneracja krok. 2 , wmasuj we włosy i skórę głowy (ok1 łyżki na średniej długości włosy) pozostaw ja na ok. 10 minut i dokładnie spłucz.

Moja opinia: Pierwsze chwila kiedy przeczytałam sposób użycia maski... wmasować w skórę głowy? Super moje włosy będą klapnięte i długo nie zachowają świeżości... Jednak zaryzykowałam i zastosowałam się do zaleceń producenta. Maska ma ciemny brązowy kolor (zapewne to przez kawę i hennę), pachnie pięknie poranną kawą. Aplikowałam ją wedle zaleceń - 1 łyżka na 10 minut, po użyciu maski spotkało mnie kolejne zaskoczenie. Włosy po wysuszeniu na pierwszy rzut oka są w lepszym stanie. Włosy stały się mocniejsze, błyszczące, miękkie, lekkie - po prostu włosy idealne.

Krok 3 - odżywka bez spłukiwania

Opakowania: buteleczka z atomizerem
Pojemność: 100ml
Od producenta: Umyj włosy szamponem do włosów farbowanych ciemnych Regeneracja krok 1. Użyj maski do włosów farbowanych ciemnych Regeneracja krok 2. Spryskaj włosy odżywką Regeneracja krok 3. Układaj włosy jak zwykle.

Moja opinia: Do tej pory byłam sceptycznie nastawiona do wszelkich kosmetyków w spray'u, jednak żeby pielęgnacja włosów była kompleksowa poświęciłam się i stosowałam sumiennie przed odpaleniem suszarki (tak wróciłam do niej i czasem sporadycznie używam). Spray ma delikatny zapach - bardzo ładny jak całą reszta produktów, nie obciąża włosów, nie przetłuszcza ich, więc kosmetyk na duży plus. 

Wszystkie 3 kroki regeneracji robią cuda na moich włosach :)!












Czytaj dalej »

piątek, 11 kwietnia 2014

`Party Lite - cudowności moc ♥

Dziś będzie mniej modowo i szafiarsko - tym razem chciałam otulić Was pełnią zapachów z Party Lite.
Zapewne część z Was miała już styczność z produktami tej marki lub chociażby czytała o nich na innych blogach. Już z same opisy brzmią zachęcająco a co mówić kiedy w nasze ręce trafią produkty? 
Zestaw votivków wraz z dostosowanym do nich świecznikiem zapakowany w urocze pudełeczko. 
Taki podarunek otrzymała każda uczestniczka Blogerskich Walentynek. Zapach wyczuwalny jest nawet jeśli cały zestaw jest zamknięty - co więc dzieje się tuż po otwarciu opakowania?

Osobiście zanim wyprowadziłam się z rodzinnego domu, zapachowe świece i olejki gościły u mnie dość często - mieszkając jednak w bloku gdzie drażliwy węch Łukasz wyczuje wszystko musiałam to nieco ograniczyć. W momencie kiedy votivki trafiły w moje ręce i przekonałam się, że ich zapachy są delikatniejsze niż wosków od Yankee Candle mogę częściej pozwolić sobie na chwilę przyjemności.

Opakowanie kryje w sobie 16 votivków - zapach wiśni, wanilii, melona - czego chcieć więcej?
Aktualnie "wykończyłam" wiśnię która aż krzyczała żeby wziąć ja "na pierwszy ogień". Zapach delikatnie unosił się w pokoju, nie był nachalny ani za słaby - ideał! Nawet Łukasz nie narzekał :)!
Długość palenia była zaskakująca - świeczka płonęła przez 3 popołudnia do momentu ostatecznego zgaśnięcia.

Przede mną przyjemne noce otulone waniliowym zapachem i doprawione dobrą książką. Relaks perfekcyjny. Votivki są tak piękne, że aż szkoda je zużywać jednak moja silna wola jest na tyle słaba, że nie potrafię się oprzeć żeby nie zapalić kolejnego ♥








Czytaj dalej »

czwartek, 10 kwietnia 2014

Wiosenny konkurs z Rosewholesale ♥

Kochani ostatni konkurs z Sammydress cieszył się dużym powodzeniem - tym razem mam dla Was konkurs z Rosewholesale :) Wybrałam 12 propozycji do wygrania Waszym zadaniem będzie jedynie zalajkować profil Rosewholesale i zostawić w komentarzu link do rzeczy którą chcecie wybrać :). Wybrałam dla Was po 3 propozycje z kategorii sukienki, bluzki, spódnicę i torebki. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie :)
I w tym konkursie mogą brać udział ANONIMY ♥ 


Pamiętajcie, że ubrania maja różne kolory więc wygrywając daną rzecz możesz wybrać jej kolor wedle swoich upodobań :)!

2. Zostaw komentarz: 
Lubię jako: Jan K. 
wybieram xxxxx
3. Opcjonalnie zaobserwuj mojego bloga :)
Konkurs potrwa przez 5 dni :)
Powodzenia :)!

Poprzedni konkurs wygrała Magdalena Uroda :)!


Bluzki

1. KLIK                      2. KLIK                     3. KLIK




Spódnice

1. KLIK                           2. KLIK                              3. KLIK 



Sukienki

1. KLIK             2. KLIK               3. KLIK



Torebki

1. KLIK                    2. KLIK                    3. KLIK 


Czytaj dalej »

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

`Pastellove ♥

Witajcie! Tak jak zapowiadałam na bloga wracam z masą nowości - ostatnio mieliście okazję zobaczyć lekki tiulowy zestaw na wieczór tym razem przygotowałam coś na dzień :) 
Jasne pastelowe kolory na blogu gościły rzadko - choć po dłuższej chwili zastanowienia nie mogę sobie przypomnieć czy gościły w ogóle - ciężko zapamiętać co działo się te prawie 3 lata wstecz :)
W tym sezonie postawiłam bezapelacyjnie na lekkie tkaniny i jasne kolory, efektem czego jest dzisiejszy zestaw :) Tym razem zacznę od dołu czyli od ukochanych szpilek które pochodzą, ze sklepu Persunmall i gościły na blogu już nie raz, zwiewna spódniczka w kolorze nude to ostatnia zdobycz ze sklepu Oasap, podobnie jak koszula w kwiaty na którą polowałam już dobre kilka miesięcy - wreszcie jest moja, delikatny materiał nada się nie tylko na wiosnę, ale też na lato. Koszula która również pochodzi z Oasap, fajnie komponuje się ze zwiewną spódniczką, jeansami czy też szortami tak więc element garderoby według mnie jak najbardziej uniwersalny. Spódniczka jest odrobinę za luźna jednak nie był to żaden problem - do akcji wkroczył cieniutki lakierowany paseczek który ostatnio dopadłam w Pepco i muszę przyznać, że nadaje się do wielu rzeczy :)

Biały żakiet z Foymall który w mojej szafie jest już dość "sędziwą" rzeczą idealnie dopełnił jasne barwy całości. Miało być pastelowo, zwiewnie, delikatnie i dziewczęco - sami oceńcie czy wyszło tak jak planowałam :)?
I na koniec mała powtórka co jest skąd :)


żakiet - Foymall

Follow me ♥


FB YT







Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia