Pat&Rub czyli coś dla ciała i dla duszy :)

Dziś kolejne recenzje kosmetyków, jak widać blog rozszerza swoją działalność i recenzje kosmetyków otrzymanych w ramach współprac czy też jako upominki od firm ze Spotkania lubelskich blogerek - w końcu założenie było takie aby zapoznać nas i nasze czytelniczki z produktami poszczególnych firm :)
Dziś mam dla Was recenzję stymulującego pilingu do ciała, pomarańczowego pilingu do ciała oraz relaksującego balsamu do ciała, wszystkie 3 kosmetyki są tworami firmy Pat&Rub by Kinga Rusin, na początek może napomnę, że marka ta powstała z potrzeby posiadania w swojej kosmetyczce w pełni naturalnych kosmetyków bez różnych parabenów, konserwantów czy sztucznych zapachów. Firmie Pat&Rub udało się osiągnąć ten cel, a założycielkami jest znana zapewne wszystkim Kinga Rusin i Magda Hajduk :)!


A więc przyjdźmy do opisu producenta, składu i działaniu oraz moich odczuć odnośnie owego pilingu ;)
Stymulujący piling do ciała Home Spa

Od producenta: 
Rozmarynowo-cytrusowy Peeling do Ciała HOME SPA z soli, cukru i olei roślinnych dokładnie złuszcza skórę, przywracając jej blask i świeżość.
Zawarty w peelingu olej słonecznikowy nawilża i odżywia. Olejki rozmarynowy, grejpfrutowy  i cytrynowy poprawiają ukrwienie oraz odżywiają skórę, a olejek mandarynkowy łagodzi podrażnienia.
Śródziemnomorski aromat  Peelingu HOME SPA stymuluje zmysły i koi nerwy. 

Kompozycja:
  • Sól - złuszcza
  • Cukier trzcinowy - złuszcza
  • Olej słonecznikowy - wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę, zwalcza wolne rodniki, działa przeciwzapalnie i normalizująco
  • Naturalna witamina E – zwalcza wolne rodniki
  • Emolienty roślinne - nawilżają
  • Olejek grejpfrutowy - tonizuje, pobudza krążenie
  • Olejek cytrynowy - podnosi ukrwienie skóry, redukuje cellulit, oczyszcza skórę i zamyka pory
  • Olejek mandarynkowy- działa antyseptycznie, uspokajająco, tonizująco
  • Olejek rozmarynowy – pobudza, tonizuje, stymuluje
Pojemność: 500ml/99zł


Moja opinia: Pierwszy raz miałam styczność z kosmetykami firmy Pat&Rub, nie znając wcześniej ich właściwości ani działania bardzo ochoczo przystąpiłam do testowania owych produktów, z racji tego, że pling był największą rzeczą w mojej paczce od razu przeszłam do jego użytkowania, opakowanie było zabezpieczone srebrną folią pod nakrętką, po otwarciu wyczuła delikatny zapach - ciężko mi go jednak określić. Konsystencja jest dość zwarta, jak na piling przystało jest idealna do złuszczania naskórka, dobrze rozprowadza się po skórze i zostawia dość ciekawe uczucie warstwy ochronnej, nie ma potrzeby używania po zastosowaniu tego pilingu żadnego balsamu ponieważ zawiera on naturalne olejki które pełnią funkcję nawilżające. Po drugim użyciu w "dołku" jaki utworzył się przy wybieraniu palcami pilingu można zauważyć owe olejki. Pilingu używam od 19 maja średnio 2 razy w tygodniu, jest bardzo wydajny co mogę zauważyć po zawartości jaka pozostała w opakowaniu. Bardzo dużą zaletą jest fakt, iż kosmetyk w całości został stworzony z naturalnych składników a dobrze wiemy, że bardzo ciężko jest trafić na takie kosmetyki. Działanie jakie zauważyłam to bardzo dobre złuszczanie naskórka, idealne nawilżenie skóry dzięki olejkom, jej stan znacznie się poprawił szczególnie na łokciach i kolanach na których moja skóra zawsze była przesuszona a odkąd używam tego pilingu ten problem minął. Cena jest adekwatna do jakości produktu i jego skuteczności. 

Moja ocena: 5/5

Produkt możecie zakupić tu klik







Piling do ust - pomarańczowy

Od producenta: 
Piling do Ust Pomarańczowy to kosmetyk naturalny, który delikatnie złuszcza skórę ust, a następnie nawilża ją i wygładza.
100% natury tak ważne na ustach!
 Piling jest kompozycją zdrowego cukru z brzozy oraz olejów i maseł roślinnych.  
Zawiera ksylitol – cukier z brzozy o działaniu przeciw próchniczym. 
Kolor nadaje masło pomarańczowe i olej anatto. Aromat pilingu pochodzi od olejku pomarańczowego.
 Kosmetyk błyskawicznie wygładza i odżywia usta. A ile przy tym przyjemności! Naturalne aromaty uwodzą, ksylitol osładza dzień.

Kompozycja: 
  • ksylitol
  • olej sojowy
  • masło pomarańczowe
  • olej annatto
  • olejek pomarańczowy
Pojemność: 30ml/49zł

Moja opinia: po raz pierwszy spotkałam się z takim kosmetykiem jakim jest piling do ust, byłam mile zaskoczona, że weszłam w jego posiadanie, przygoda z kosmetykiem również zaczęła się od razu po powrocie ze spotkania. Piling zamknięty jest w małym okrągłym słoiczku o pojemności 30ml, tuż po jego otwarciu zaskoczył mnie zapach, który jest dość intensywny i idealnie oddaje realny zapach pomarańczy. Zadaniem tego cuda jest delikatne złuszczanie, nawilżanie i wygładzanie - czy w moim przypadku wszystkie trzy funkcje się sprawdziły? Owszem! Pling jest idealny do zastosowania przed nałożeniem na usta pomadki, z racji swojego pomarańczowego koloru i zapachu ciężko jest się oprzeć żeby nie zlizywać go z ust i tu ciekawostki - piling jest w 100% jadalny jak podaje na swojej stronie producent. Usta po użyciu są gładkie nawilżone oraz bardzo delikatne. Pytanie tylko czy osobiście skusiłabym się na zakup małego słoiczka za 49zł? Ciężko stwierdzić - pewnie zależałoby to od budżetu bo jeśli miałabym podjąć decyzję biorąc pod uwagę jedynie działanie, kupiłabym go niezwłocznie.

Moja ocena: 4/5 (ujmuję 1 pkt za cenę produktu)

Produkt możecie zakupić w tym miejscu klik







Relaksujący balsam do ciała - trawa cytrynowa i kokos

Od producenta: Zadaniem linii Relaksującej jest pielęgnacja oraz błogi odpoczynek dla ciała i umysłu przy egzotycznym aromacie: trawy cytrynowej i kokosa.
Relaksujący Balsam do Ciała jest kosmetykiem naturalnym,który wygładza i super nawilża. Doskonały dla skóry suchej. Balsam zawiera substancje roślinne łagodzące podrażnienia, nawilżające i chroniące skórę przed wysuszeniem oraz naturalny filtr UV. Olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza ją i oczyszcza. Hibiskus ujędrnia. Balsam do Ciała pachnie relaksująco kokosem i trawą cytrynową. Błyskawicznie się wchłania, zostawia skórę piękną, dobrze nawilżoną i pachnącą.

Kompozycja:
  • masło shea – nawilża i zmiękcza skórę
  • olej babassu – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
  • masło kakaowe– uelastycznia i koi podrażnienia
  • olejek z trawy cytrynowej  – odświeża umysł, poprawia wygląd skóry: wygładza,  oczyszcza
  • ekstrakt z zielonej herbaty – działa przeciwzapalnie, zwalcza wolne rodniki
  • betaina roślinna – nawilża
  • kwas hialuronowy – nawilża i chroni
  • naturalna witamina E – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
  • ekstrakt z hibiskusa – ujędrnia
  • inne roślinne substancje natłuszczające i  nawilżające



Pojemność: 200ml/59zł

Moja opinia: na początku zacznę może od opakowania, więc balsam zamknięty jest w podłużnej butelce z pompką co okazuje się dużym plusem w użytkowaniu - nie jestem zwolenniczką wyciskanych balsamów ponieważ ciężko je zużyć do końca. Pompka w tym przypadku ułatwia stosowanie balsamu np po kąpieli gdy mamy mokre ręce. Kolejną rzeczą o której warto wspomnieć jest zapach, tu jestem troszkę rozczarowana ponieważ jak dla mnie okazał się zbyt mdły - jednak wiadomo, że ciężko trafić w zapach który będzie odpowiadał wszystkim klientkom. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się po skórze jednak trochę długo się wchłania, jeśli chodzi o jego właściwości i działanie nie można zarzucić mu niespełnionych obietnic producenta, zgodnie z opisem dobrze nawilża, idealnie sprawdza się do użytku przed opalaniem, natłuszcza naszą skórę oraz ją ujędrnia. I tu również pojawia się końcowy dylemat jeśli chodzi o cenę, wiadomo nie każdego stać na balsam za 59zł jednak jeśli traficie na jakąś promocję kupujcie go śmiało :)!

Moja ocena: 4/5 (po raz kolejny mały minus za cenę)







Zapraszam również wszystkich do polubienia fanpage Pat&Rub na facebook'u klik

8 komentarzy

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

  1. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy ale peeling wygląda zachęcająco.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kosmetyki mają bardzo zachęcający skład;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ten peeling do ciała niestety nie przypadł do gustu;/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnego z tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam żadnego kosmetyku z tej firmy, choć muszę przyznać, że kuszą bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta firma zdecydowanie potrafi rozpiescic;) Maja swietne kosmetyki;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem jakiegoś kosmetyku tej marki bo sporo o nich słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.