`asymmetric skirt i kilka prywatnych przemyśleń

Kolejny leniwy wieczór sprzyja pisaniu postów na wyrost - w końcu czerwiec pokazał mi, że warto mieć coś w zanadrzu żeby jedynie kliknąć "opublikuj" i nie znikać z bloga na miesiąc. Skoro czerwiec dał w kość mojemu blogowemu zakątkowi tak też lipiec daje dużo czasu do pisania, więc co wieczór nadrabiam zaległości.Aktualnie coś knuję, piszę, skreślam, rozsyłam maile. Mieszkanie zamieniam w centrum dowodzenia, na tablicy wieszam listę, na której ciągle coś muszę dopisać, od jutra zacznę zapewne coś skreślać i znowu dopisywać - masło maślane, jednak knuję. Tylko co? O tym dowiecie się niebawem.








Stylizacja: `asymmetric skirt

6 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz :) mega kobiecy zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładna spódnica:) chyba również skuszę się na coś asymetrycznego:)P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie, naszyjnik jest świetny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna spódniczka :) Uwielbiam takie zwiewne i lekkie tkaniny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne szpilki :)))

    zapraszam do udziału w 6 konkursach u mnie :)))
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcie czarno-białe jest świetne!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger