Rozdanie z Biżuterką :)!

Rozdanie z Biżuterką :)!

Zgodnie z zapowiedzią mam dla Was kolejne biżuteryjne rozdanie :) tym razem do wygrania jest tajemniczy woreczek z biżuterią od firmy bizuterka.pl :) zasady są prawie takie same jak zawsze z tym, że po 1 lipca obserwujemy bloga na bloglovin :)

  1. Polub Mywholefashion na fb
  2. Polub Biżuterka na fb
  3. Zostań publicznym obserwatorem bloga
  4. Po 1 lipca dodaj bloga do obserwowanych na bloglovin - przycisk do obserwacji znajduje się po prawej stronie w pasku bocznym ;)
  5. Udostępnij zdjęcie konkursowe na fb
  6. Zostaw komentarz z imieniem, pierwszą literą nazwiska, nazwą pod jaką obserwujesz bloga i swoim mailem :)
Wszystkim życzę powodzenia :)
konkurs trwa od 29.06.2013r do 29.07.2013r 

BingoSpa czyli jak rozpieścić ciała blogerek

BingoSpa czyli jak rozpieścić ciała blogerek

Witam po baardzo długiej nieobecności :)! Aktualnie mam czas na powrót do Was i nadrobienie zaległości jeśli chodzi o konkursy, zakupowe nowości i recenzje kosmetyków które otrzymałam do testowania - a będzie ich wiele bo firmy naprawdę rozpieszczają nas upominkami. Na pierwszy ogień idzie paczucha od BingoSpa której zawartością były 3 wybrane przeze mnie kosmetyki - stawiałam na kosmetyki pielęgnujące ciało, czyli coś idealnego na wakacje :)!
A więc zapraszam do lektury :)
Pierwszym kosmetykiem jest:
Czekoladowo brzoskwiniowe serum pod prysznic i do mycia włosów
Pojemność: 150ml
Opakowanie: plastikowa buteleczka z metalową zakrętką, jedynym mankamentem tego opakowania jest łatwo ścieralna się etykietka.
Moja opinia: konsystencja produktu jest idealna jeśli chodzi o jego zastosowanie, nie spływa z ciała i bardzo dobrze się pieni dzięki czemu serum jest bardzo wydajne jak na tak małą pojemność. Na opakowaniu znajduje się również informacja od producenta iż produkt "zawiera czekoladę i aktywny kompleks roślinny".
Zapach jest brzoskwiniowy i pomimo, że w nazwie serum widnieje "czekoladowo-brzoskwiniowy" czekolady nie wyczułam.
Z racji składu produktu używam go jedynie do mycia ciała, ponieważ zawiera on SLS co dla moich włosów nie jest najlepszym składnikiem. Serum bardzo fajnie nawilża skórę i dłuuugo pozostawia przyjemny brzoskwiniowy zapach - jednym zdaniem jest idealne na lato :) Śmiało mogę polecić ten kosmetyk biorąc pod uwagę jego dobroczynne dla skóry działanie.
Energetyzujące algi pod prysznic z zieloną herbatą
Pojemność: 300ml
Opakowanie: jak w poprzednim kosmetyki, butelka jest plastikowa z metalową zakrętką, jednak tu dużym plusem jest foliowa etykieta która się nie ściera przy kontakcie z wodą.
Moja opinia: tak jak w przypadku serum konsystencja produktu jest idealna, również nie spływa z ciała i bardzo dobrze się pieni a dzięki dużej pojemności opakowania w jakim się znajduję kosmetyk starczy nam na baaardzo długo. Skóra po tym żelu staje się odżywiona, nawilżona i gładka - za to go właśnie polubiłam. Zapach również długo utrzymuje się na naszym ciele. Ten kosmetyk również bardzo polecam szczególnie do używania w upalne dni bo działa jak sama nazwa wskazuje energetyzująco.
Mandarynkowe masło do ciała
Pojemność: 250g
Opakowanie: plastikowy słoiczek z którym nie mamy problemu jeśli chodzi o otwieranie
Moja opinia: zacznę tym razem od zapachu ponieważ ten lekko mnie rozczarował, oczywiście czujemy zapach mandarynek jednak jest on bardzo chemiczny i niestety wyczuwamy to na naszym ciele przez kolejne 2-3 godziny od użycia, jednak mankament zapachu rekompensuje nam działanie masła. Konsystencja jest bardzo zwarta i z początku wydawałoby się, że jest lekko tłusta i ciężko wchłania się w ciało - problemem było jednak nałożenie za dużej ilości kosmetyku. Masło idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji, ja w ostatnim czasie używałam go po opalaniu i idealnie ochronił mnie przed męczarniami i pieczeniem po nierozważnym zaśnięciu na słońcu. Skóra po użyciu jest nawilżona co widać choćby po nałożeniu specyfiku na nogi, kosmetyk ten również bardzo dobrze sprawdził się jeśli chodzi o funkcję nawilżającą na suchej skórze kolan i łokci, sprawia również że skóra staje się jędrna i sprężysta, śmiało możemy stosować go również jako krem do rąk. Jest bardzo wydajne tak jak poprzednie kosmetyki.

Reasumując, kosmetyki firmy BingoSpa bardzo dobrze wpłynęły na stan mojej skóry, ceny kosmetyków są niskie w stosunku do ich jakości a najlepszą rzeczą jest fakt, że wszystkie 3 kosmetyki które otrzymałam do testów okazały się bardzo wydajne. Na stronie sklepu można trafić również na fajne promocje, niektóre kosmetyki chociaż jest to mały odsetek tego co znajdziemy na stronie sklepu możemy nabyć w TESCO ;)
Niestety zdjęcie jest tylko jedno ponieważ aparat nie chciał ze mną współpracować :(
Rozdanie z Inesse

Rozdanie z Inesse

Moje drogie mam dla Was kolejne rozdanie :) Tym razem do wygrania 3 tajemnicze paczuszki, które kryją w sobie twórczość Emilii Romanowskiej czyli Inesse :) zapraszam wszystkich do wzięcia udziału bo naprawdę warto :)
  1. Polub Mywholefashion na fb
  2. Polub Inesse na fb
  3. Zostań publicznym obserwatorem bloga
  4. Udostępnij zdjęcie konkursowe na fb
  5. Zostaw komentarz z imieniem, pierwszą literą nazwiska, nazwą pod jaką obserwujesz bloga i swoim mailem :)
Wszystkim życzę powodzenia :)
konkurs trwa od 06.06.2013r do 15.06.2013r
Mini człowiek w maxi spódnicy.

Mini człowiek w maxi spódnicy.

W końcu nadszedł czas na kolejny post - czaiłam się do napisania go od jakiegoś czasu jednak bieganie na uczelni po zaliczenia całkowicie mi na to nie pozwoliło, ale jestem! :) Choć za 10 dni pierwszy egzamin w sesji letniej mam nadzieję, że będę pojawiać się tu regularnie. Dziś pierwsza maxi na blogu czyli jak mini człowiek może dobrze poczuć się w maxi spódnicy :) Jeszcze w zeszłym roku obeszłam pół stolicy w poszukiwaniu długiej spódnicy - efekt? żaden. Tym razem udało mi się znaleźć ideał i chociaż mam skromne 158cm wzrostu w długich spódnicach zaczynam się czuć idealnie. Ta malinowa z delikatnego materiału przypadła mi go gustu za sprawą lekkiego materiału i swojej długości - wreszcie spódnica która nie ciągnie mi się po ziemi :)! Do spódnicy idealnie pasowała bokserka z ćwiekami na dekolcie, czarna ramoneska, bransoletki od Ali i torebka z sh wygrzebana w zeszłym roku :) mi osobiście całość przypadła do gustu.







Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger