Nowości.

Dziś kilka powodów za które lubię sklep Pepco, choć kiedyś nie byłam jego zwolenniczką ponieważ nigdy nie widziałam tam nic a nic dla siebie. Jednak to się z czasem zmieniło i w mojej szafie znajduje się kilka rzeczy z owego sklepu, jakoś według mnie jest dobra a ceny zadowalające. Jakiś czas temu z nadmiaru wolnego czasu i nudy skoczyłyśmy z mamą tam pobuszować i obie wyszłyśmy zadowolone ze zdobyczy i z ich cen w szczególności :) wyprzedaże do -50% są naprawdę zadowalające :) co więc tym razem trafiło do mojej szafy z tego sklepu? Koronkowe body, miętowa narzutka, cytrynowy top, i oversize z koronką. Koszt wszystkich rzeczy to 45zł. Cenowo przedstawia się to w taki sposób: body 15zł, narzutka 15zł, top 5zł, oversize 20zł. Jednak teraz ubolewam, że nie mogę pobuszować tymczasowo w tym sklepie z powodu zbliżającego się terminu zapłaty ubezpieczenia mojego kociaka...  dlatego też wyprzedaję cześć mojej szafy w niskich cenach - niektóre rzeczy są nowe ;) możecie zobaczyć je tu KLIK lub tu KLIK :) może akurat coś komuś wpadnie w oko ;). chciałam również pokazać dwie rzeczy kupione jakiś czas temu o których zapomniałam wspomnieć wcześniej ;) jest to bluzka/tunika kupiona na bazarku za 15zł i balerinki kupione w Carrefourze za 10zł ;) Dziś zdjęcia bez stylizacji z powodu braku osoby obsługującej aparat ;p








Teraz czas na drugą część czyli o włosach słów kilka... Ścięłam wszystkie zniszczone końcówki, było mi ich bardzo szkoda ale aktualnie robię wszystko żeby wspomóc moje włosy.
Przechodziły one różne zabiegi w ciągu ostatnich kilku lat dlatego ich stan nie jest najlepszy i nadszedł czas by wziąć się za nie i trochę je wspomóc. Kolejnym zakupem jest szampon z Garniera olejek awokado i masło karite. Zapach jest bardzo przyjemny, konsystencja jak dla mnie a duży + :). Z informacji od producenta: po użyciu rozczesywanie jest łatwiejsze a włosy stają się miękkie. Szampon zawiera olejek z awokado, który znany jest z z właściwości wygładzających strukturę włosa oraz masło karite które słynie z właściwości silnie odżywiających.
Opinie w internecie są mocno podzielone, jednak ja jak na razie jestem na tak.
PLUSY:                                                                              MINUSY:
* zapach                                                                             * cena - 8zł za 250ml za 1L wychodzi nam 32zł.
* konsystencja                                                                    * zawiera SLS
* zawartość olejku z awokado
* -||- masła karite
* dobrze się pieni
* bez silikonu
Zobaczymy jaki będzie w dalszym stosowaniu. :) Czy kupiłabym go ponownie? hmmmm myślę, że tak.
Od jakiegoś czasu płuczę również włosy wywarem z polnego skrzypu który mam dookoła domu :) jak na razie ciężko jest stwierdzić poprawę ich stanu, ale mam nadzieję, że pomoże im to w pewnym stopniu. Oprócz tego pożegnałam się z suszarką, rozczesywaniem mokrych włosów i szczotką :) teraz schną same, rozczesuje je dopiero jak wyschną i używam do tego grzebienia o szerokim rozstawie zębów :). 

11 komentarzy:

  1. wydaje mi się, że w Pepco są coraz lepsze ciuchy. to body jest super, sama chciałam takie kupić, ale mama przekonała mnie, że przez koronkę jest prześwitujące i może wyglądać trochę dziwnie na mnie :) ale czekam z niecierpliwością na zestaw z nim u Ciebie, na pewno będzie super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, ja juz tak dawno nie byłam u fryzjera, że nawet nie pamiętam ostatniej wizyty, a tez by mi sie przydało pewnie podcięcie końcóweczek. :)
    Ja bardzo chwalę sobie odżywki i szampony z Dove do zniszczonych, suchych włosów są rewelacyjne. :)

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. jej, czemu u mnie nie ma pepco? :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się biało-czrna bluzeczka ale reszta też fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w body <3
    Zapraszam do siebie i do wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Copyright © 2014 minimalistKa , Blogger